I efekt widzimy na zdjęciach.. też kiedyś robiłem modele w max 3 dni. Teraz spędzam pół soboty i prawie całą niedzielę nad modelem -> zrobię może kilka detali. Im więcej znanych Ci technik, tym czas klecenia się wydłuża.
jeśli chcesz mi powiedzieć, że te ubytki farby to moje złudzenia optyczne, to brawo.
Maluj 3-4 warstwami ROZCIEŃCZONEJ farby a nie jedną warstwą niezmieszanego oleju. Pomoże. A co do przyczepności - czasami warto odtłuścić model. Przemyj wodą powierzchnie, które zamierzasz pomalować, farba powinna lepiej przylegać.
pomaluj model albo Sidoluxem albo lakierem błyszczącym, dopiero na to kładź kalki. Opłaca się także używać płynów do zmiękczania kalkomanii.
patrz punkt: malowanie.
Im więcej technik poznasz, tym lepszy będzie Twój model. Ale gdybyś nawet znał milion różnych technik, a nie opanujesz dokładnie szlifowania, sklejania oraz malowania, model nigdy nie będzie dobry. Tak więc trenuj, trenuj i jeszcze raz trenuj Proponuje poćwiczyć właśnie na takich niedrogich modelach, których nie będzie Ci szkoda, jeśli zepsujesz Zobaczysz, kiedyś będziesz z łezką w oku patrzył na te 'modelarskie eksperymenty'
pzdr.