No... w przerwie między schnięciem Nashorna zacząłem sobie sklejać tą drobinkę. Mam nieco ambitne plany, mianowicie chce ją maksymalnie zwaloryzować własnym sumptem. I tu zwracam się do kochanych forumowiczów o pomoc Jeśli zauważycie jakiś błąd, nawet najmniejszy, od razu poproszę o alarm
Dobra, fota pudełka i jedynego malowania Fortecy:
Nie zdążyłem zrobić zdjęcia ramek, ale właściwie to nic straconego :P
(jak widać wyciąłem i skleiłem kadłub i jedno skrzydło)
Jakże obfita instrukcja
A tu sklejony kadłub, prawe skrzydło. Wyciąłem z ramek także tabliczkę z napisem "Boeing B-17F 1:200" do przyklejenia na podstawce oraz wyciąłem i zaszpachlowałem ślady po wypychaczach zarówno na tabliczce jak i na nóżce podtrzymującej model.
Części samolotu są na razie TYLKO sklejone, jeszcze nie szpachlowałem i nie szlifowałem po sklejeniu, wczoraj nie miałem wieczorem już sił
Jak pisałem, liczę na Waszą pomoc
pzdr.