Skocz do zawartości

awiatik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    650
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez awiatik

  1. Po bardzo długiej nieobecności, wracam z takim tematem na dobry początek. Bell X-2 , typowy short run, jakość wyprasek-całkiem znośna. Z informacji znalezionych w internetach, wynika że jest to kopia żywicznego modelu firmy Alliance models z 1999 roku. Model dość prosty: w wykonaniu i malowaniu,i mam nadzieję że w kilka dni się uporam.
  2. Ostatecznie kończę z modelami plastykowymi. Jak i działalnością modelarską w sieci.
  3. awiatik

    PKZ-2 Roden 1/72

  4. awiatik

    Pfalz D.IIIa, Roden 1/72

  5. Oj popędzanie jest wskazane. Ale troszkę później, tak w ostatnim miesiącu. Liczę że po pomalowaniu i zmontowaniu wszystkiego w całość, ta kratownica będzie się mniej rzucała w oczy. A jak ostatecznie to nie będzie mi się podobało, zawsze mogę pokryć całość lozenge i po kłopocie. Długi weekend przed nami, może podgonię prace.
  6. Czas, czas...a właściwie brak tego czasu. Przez ostatnie 10 dni za wiele nie zrobiłem. Skleiłem kratownice, pocieniłem kadłub w części silnikowej i ogonowej to na zdjęci to tylko takie na sucho spasowanie/przymiarka kratownice sklejone, teraz nastąpi wklejanie rozpórek. cdn...
  7. Po kilku dniowej przerwie budowy Junkersa ciąg dalszy. Czas ten poświęciłem na przemyślenia odnośnie tego jak całość ma wyglądać. II ostatecznie stanęło na tym że pokrycia będzie pozbawiony cały prawy bok, lepiej to będzie wyglądało. plastyk już usunięty, teraz tylko pocienić boki i wszystko wyrównać. plan i stosowne materiały do wykonania kratownicy , już są przygotowane troszkę ścianki trzeba będzie pocienić- stosowne narzędzia czekają a z tego bloku plastyku, ma powstać blok silnika... ... czyli szykuje się niezłe skrawanie, szlifowanie plastyku. Obym tylko za bardzo nie przekombinował z zakresem prac i przeróbek. Czasu niby wiele, ale.... . cdn...
  8. Gruba folia aluminiowa lub pergamin. Piłowanie dziury w plastiku nie da naturalnego wyglądu. Większy fragment poszycia w miejscu dziury wyciąć i zastąpić naciągniętym "płótnem", zrobić w tym dziurę i ukształtować. Ale delikatne to będzie jak cholera. Nie mam zapału do szmatopłatów, ale tematyka wdzięczna. Powodzenia. Z tymi sugestiami bardziej chodziło mi o wasze zdanie/opinie czy jest sens aż tak odtwarzać wygląd. Z ewentualnym wykonaniem tego "luku inspekcyjnego" / brzmi lepiej niż -dziura/, od strony techniczno-materiałowej nie będzie problemu.
  9. Budowę czas rozpocząć, ale najpierw troszkę historii, jako wprowadzenie./za Wikipedia/ Junkers J.1 Junkers J.I (oznaczenie fabryczne: Junkers J4) – niemiecki samolot piechoty z okresu I wojny światowej. Był to pierwszy seryjnie produkowany opancerzony samolot i pierwszy na świecie zastosowany bojowo z pokryciem z blachy falistej. Hugo Junkers wpadł na pomysł zbudowania opancerzonego samolotu po zapoznaniu się z prototypem konstrukcji Fritza Hutha, który pojawił się na wystawie Alllgemeine Luftfahrzeugausstellung w Berlinie w 1912 roku. Pierwszą konstrukcją, przy którego budowie Junkers użył stali, był nowatorski Junkers J 1. Tym razem zdecydowano się użyć duraluminium, które na długo stało się wizytówką samolotów Junkersa. Prototyp wzbił się po raz pierwszy w powietrze 28 stycznia 1917 roku, a 19 lutego pierwsza seria 50 samolotów została zamówiona przez lotnictwo niemieckie[1]. W sierpniu tego samego roku seryjne samoloty trafiły na front I wojny światowej do jednostek współpracujących z piechotą tzw. Infanterefliegern. Ich głównym zadaniem była obserwacja ruchów walczących wojsk, utrzymywanie kontaktu dowództwa z własnymi wojskami na pierwszej linii, w nagłych wypadkach dostarczanie zaopatrzenia na bezpośrednio pierwszą linię, a także w pewnym zakresie wsparcie piechoty. Maszyna od razu zyskała ogromną sympatię walczących żołnierzy i latających nią załóg. Była łatwa w pilotażu, a co najważniejsze, bardzo odporna na nieprzyjacielski ostrzał. Udokumentowane jest jedno zestrzelenie J.I, kiedy to bezpośrednie trafienie z ziemi uszkodziło linki sterowania lotkami. Samoloty z racji posiadanego opancerzenia przezywano latającymi czołgami lub z racji pełnionych zadań Möbelwagen (wóz meblowy). Potwierdzeniem ogromnej odporności samolotu był fakt wysłania do naprawy jednego ze skrzydeł maszyny dopiero po 400-krotnym trafieniu. Drobne przestrzeliny ignorowano, większe naprawiano bezpośrednio na lotniskach przy użyciu zestawu naprawczego, który wchodził w skład wyposażenia samolotu. J.I brał udział w walkach do zakończenia wojny. Produkcja samolotów następowała jednak powoli z powodu słabego doświadczenia i organizacji pracy w fabryce Junkersa. W październiku 1917 Junkers z tego powodu był zmuszony wejść we współpracę z Fokkerem[1]. Do końca wojny zamówiono 283 samoloty u Junkersa, z czego do zakończenia produkcji w styczniu 1919 zbudowano 227 (część po zakończeniu działań zbrojnych)[1]. Samolot miał być także budowany na licencji przez Linke-Hofmann we Wrocławiu, lecz produkcja tam nie została podjęta[1]. Z wyprodukowanych 227 samolotów do chwili obecnej można oglądać zdekompletowane maszyny w Deutsches Technikmuseum w Berlinie, Canada Aviation and Space Museum w Ottawie i włoskim Museo nazionale della scienza e della tecnologia Leonardo da Vinci w Mediolanie. Poniżej kilka zdjęć Junkersa J.1 586/18 Skan planszy z instrukcji Eduarda Tyle słowem wprowadzenia, a teraz czas na budowę. Elementy na dobry początek: kadłub, skrzydła, usterzenia i tak za wiele pewnie nie będzie widać, ale troszkę się pobawiłem nitowadłem na kadłubie skrzydła sklejone i niech sobie spokojnie wyschnie klej Po dłuższej chwili namysłu, postanowiłem że zrobię model z otwartą/otwartymi osłonami silnika, jak coś pójdzie nie tak, to zawsze będę mógł osłony wkleić w pozycji: zamknięte i elementy kabiny się kleją cdn... p.s. Taka myśl mnie naszło po obejrzeniu zdjęć tego konkretnego egzemplarza: a może wykonać model z tą dziurą w płóciennym pokryciu kadłuba? Jakieś sugestie?
  10. Tak, mam plany pewnych poprawek, uzupełnień. Się zobaczy co z tego ostatecznie wyjdzie.
  11. Popędzanie- oj tak, się przyda. A lozenge będzie zestawowe -kalkomania.
  12. O to bardzo dobre pytanie. Pierwotnie to miała być bardzo szybka budowa, ale ostatecznie postanowiłem że się poważniej pobawię przy tym modelu: kabina, itp. p.s. Z wielką chęcią za rozsądną cenę przygarnę blaszkę Extra Techu dedykowaną do tego modelu.
  13. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Długo się zastanawiałem nad startem w konkursie jak i wyborem modelu. Ostatecznie po tym namyśle padło na tego Junkersa. Samolot ten zawsze mi się podobał, i wiele lat temu już takiego Junkersika popełniłem. I tak będzie pomalowany mój Junkers I teraz tylko dokończyć model przed końcem konkursu. cdn...
  14. Kibicuję, i wreszcie może skończę mojego Medicoptera, z którym bawię się od lat.
  15. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    To już jest koniec.... .. prawie koniec, jednak będzie kilka poprawek: celownik itp
  16. Prace nad modelem I-17, powoli się kończą. I to jest dobra okazja aby zabrać się za budowę kolejnego modelu.Po namyśle padło na tego Moranka. Na początku lat dziewięćdziesiątych ten model popełniłem po raz pierwszy. Plan jest taki że będzie to budowa prosto z pudła. Się zobaczy.
  17. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    Po dłuższej przerwie przedstawiam stan prac nad tym I-17. Szpachli i plastykowych wstawek trochę poszło. Fotek z tych prac niestety nie ma. Wreszcie doszedłem do takiego etapu, że mogłem pomalować całość na czerwono. widzę że parę baboli jest do poprawienia, no i reszta drobiazgów w trakcie prac cdn.....
  18. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    Święta już minęły i czas powrócić do prac nad modelem. Kadłub zamknięty: pozostało wkleić tablicę, pasy i elementy mocowania fotela. Szczeliny pomiędzy kadłubem a skrzydłem -wypełnione wstawkami z plastyku 1mm. cdn...
  19. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    Czas na małe uzupełnienie tematu, czyli raport z placu budowy. kabina, skrzydła, lotki- wycinanie, szlifowanie, wklejanie, pasowanie. Jakoś to powoli idzie do przodu. Ciąg dalszy raczej po świętach.
  20. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    Witam, Z planami to wiem, sam wyznaję zasadę że najbardziej wiarygodny jest plan z kraju pochodzenia danego samolotu. Ten plan z Modelista też mam, /przypomniałem sobie że lata temu zasysałem go z jakiegoś ruskiego serwera/ i wystarczyło poszukać na płytach. A w tak zwanym międzyczasie troszkę pobawiłem się przy modelu. fotel wygląda całkiem nieźle, wystarczyło troszkę popracować Dremelkiem i papierem ściernym tak się prezentuje przed ostatecznym wykończeniem w kabinie pocieniłem ścianki i zaczynam wklejać podłużnice , a później i wręgi, skrzydła sklejone mam nadzieję że lotki jak i skrzydło będą wyglądały podobnie jak na zdjęciu, usterzenia- pion i poziom, też będą podzielone na ster i statecznik.
  21. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    Nadszedł czas na konfrontację modelu z planem krótka monografia tego samolotu została opublikowana w L+K 9/1987, i tak się składa że na tym planie jest wersja CKB-15 a i mam coś takiego, po przeskalowaniu planu do skali 72 nadszedł czas porównań a tak się prezentuje model po złożeniu na sucho Zabawy przy budowie trochę będzie.
  22. awiatik

    I-17, Amodel 1/72

    Dzięki za ten link. Jest to niezłe uzupełnienie tego co mam. Co prawda jest to wersja ze stałym podwoziem, a ja chcę zrobić w wersji z chowanym, to te zdjęcia przydadzą się do poprawienia tego i owego. Bo pierwotnie ten I-17 miał być zbudowany jako "prosto z pudła".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.