Skocz do zawartości

awiatik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    650
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez awiatik

  1. Prace nad małym I-15 powoli dobiegają końca, a na dokończenie Glostera E 28/39 chwilowo nie mam ochoty. A skoro tak to, czas rozpocząć nowy temat i padło na toto maleństwo. Mam nadzieję że ten temat uda mi się skończyć bardzo szybko.
  2. awiatik

    I-15 bis ,ICM 1/72

    Kalki jakoś dało się odratować, ale jak sobie pomyślę że z każdym kolejnym ICM-em będę tak miał to.... a jeszcze kilka ich czeka w kolejce do sklejenia. A ten Airfiksowski Devastator to wreszcie się kończy po kilku latach leżakowania, a wszystko przez kalki które się .....rozpadły. A z Iszakiem powoli do końca, dzisiaj tylko tyle: górne skrzydło spasowane i wklejone.
  3. awiatik

    I-15 bis ,ICM 1/72

    Nadszedł czas nakładania kalek i............ coś czułem że tak będzie. Te ICMowskie kalki zaczęły się sypać, ale nałożenie odpowiedniego preparatu załatwiło sprawę, ale i tak musiałem uważać- dwie gwiazdy i jedna"30" się troszkę posypały przy naklejaniu kalki nałożone i całe szczęście że tych kalkomanii było tylko tyle. Otworki pod naciągi wykonane. Powoli zmierzam ku końcowi.
  4. awiatik

    I-15 bis ,ICM 1/72

    Powoli,ale do przodu ku końcowi: coś tam przybrudziłem pastelami, położyłem Sido,całą pozostałą galanterię potrzebną do montażu - przygotowałem. Czas na kalki.
  5. awiatik

    I-15 bis ,ICM 1/72

    Nadeszła zima, a jak zima to nachodzi mnie ochota na modelarstwo plastykowe. Na warsztacie dwa rozgrzebane tematy, które trzeba by zakończyć. No i padło że najpierw dokończę to maleństwo. Miało być prosto,szybko. A wyszło jak zawsze. W przypadku tej piętnastki to się zatrzymałem na montażu podłogi i fotela. Jakoś nic mi nie chciało pasować. wreszcie po jakimś czasie udało mi się wszystko spasować i skleić, a nawet pomalować: zieleń i niebieski- aerografem, czarny "niestety" pędzelek. Wizja maskowania tak małych plamek, szczególnie na kadłubie, po prostu mnie przeraziła. w tzw. między czasie okazało się że modelik utyka na jedną goleń i trzeba było poprawić silnik tylko przypasowany na sucho, teraz powoli go pobrudzę znaczy: uplastycznię, a później wszystko skleję w całość. A tak na marginesie: to jeden z tych modeli co to od samego początku nijak nie chcą współpracować i wszystko idzie nie tak. cdn.....
  6. Popełniłem to maleństwo ok. 1991 roku. Sklejało się przyjemnie, bez żadnych niespodzianek. p.s. I z wielką chęcią bym nabył ponownie ten modelik.
  7. niemcy3, Jakiś czas temu obserwowałem Twój temat z PZL-ką 24 i postanowiłem nic nie komentować, chociaż palce same się rwały do pisania.Ale teraz muszę coś napisać i zadać pytanie:POCO TAK SIĘ SPIESZYSZ ? Obserwując twoje poczynania potwierdza się że modelarstwo plastykowe to drogie hobby, tyle że wielu z Nas zaczynało w latach 70-tych/80-tych w których ot tak sobie nie można było pójść do sklepu i kupić jakąś tam Hasegawkę, czy inna Tamiykę, i w tak brutalny sposób ją SPARTOLIĆ tak jak ty czynisz i się tym chwalisz na forum. A rady starszych masz w ... . Jedno jest pewne: z takim w mojej modelarni za długo byś miejsca nie zagrzał. A jestem dość cierpliwy i wyrozumiały. A wracając do Łosia: po co malujesz każdy element osobno, bez szpachlowania, szlifowania. Ogon będziesz musiał dokleić do reszty kadłuba i ..... no właśnie. Będzie masakra. Czemu ignorujesz instrukcję, czyż byś chciał być "mistrzem świata" w szybkości sklejania coraz bardziej skomplikowanych modeli ? I na koniec jeszcze jedno naiwne pytanie: czy zadałeś sobie trud poczytania wątków warsztatowych na tym lub innym forum ?
  8. awiatik

    LWS-3A Mewa (Ardpol 1/72)

    Ładniutka ta Mewa. Na tym czarnym tle prezentuje się zdecydowanie najkorzystniej
  9. Znam tę stronkę i na pewno się przyda. Ostatnio więcej czasu spędzam na lotnisku niż przy plastykach. Ale coś tam powoli będę skrobał. klejenie i malowanie. Ten czarny plastyk: koszmar. Miejsca klejone przetarłem farba, co by buło cokolwiek widać w trakcie szlifowania, a i lepiej widać ewentualne miejsca do szpachlowania./ np. w kabinie/ cdn....
  10. W tym modelu jest tyle baboli wymiarowo-kształtowych że aż strach. Rozpiętość za duża o ok. 3 mm, a długość: powinno być 107 mm a jest....125 mm, skala ewentualnych przeróbek i poprawek tak duża, że nieopłacalna. W modelu coś tam na pewno poprawię ale, szału nie będzie. Generalnie chcę się skupić na poprawnym sklejeniu i pomalowaniu. Ma to być bezstresowa zabawa.
  11. I jak w temacie, nie mogłem sie powstrzymać i musiałem rozpocząć zabawę przy tym modelu. Mimo że ma rozgrzebane: I-15 bis, to musiałem sobie przy nim zrobić małą przerwę. Wypraski z form starego Froga, jakość nawet całkiem przyzwoita.W porównaniu z Frogami kupowanymi dawno temu w woreczkach , bez kalkomanii, ten naprawdę wypada dobrze. Tylko ten kolor wyprasek: czarny. jestem mile zaskoczony oszkleniem, a właściwie grubością. Jak na Froga to to jest bardzo cienkie. z dokumentacji to mam: monografię z Letectvi, krótką monografię z HPMa, no i coś tam w internecie się znajdzie. malowanie jakie zaproponowali w Chematicu nijak się ma do kalkomanii jaka jest załączona do modelu./... oczywiście wg. mnie.../ Oznaczenie prototypu, to P w kółku jest skopane. To tak po bardzo pobieżnym porównaniu. a w którymś z tych dwóch malowanek mam zamiar pomalowac ten model: Jutro w pracy będę miał trochę wolnego czasu to bardziej przyjżę sie modelowi i skonfrontuję go z "papierami".
  12. awiatik

    I-15 bis ,ICM 1/72

    I po dłuższej przerwie spowodowanej zabawą z dużymi modelami latającymi, trzeba odrobinkę uaktualnić temat. Coś tam zrobiłem, i tutaj uwaga dla innych: ostrożnie z obróbka tych kratownic- bardzo kruchy plastyk, i łatwo się łamie. Mi niestety pękła w dwóch miejscach. I teraz ma zagwozdkę jak dalej postąpić z montażem: czy na tym etapie skleić połówki kadłuba i wklejać pozostałe elementy, czy wszystko dokleić do jednej połówki i całość próbować zamknąć. Wstępnie na sucho złożyłem połówki i dolne skrzydło i wiem że będzie troszkę zabawy. Niestety nie jest to taki samo sklejalny się zestaw. A tutaj baracia mojej "pietnastki bis" nad którymi się później zabawię. Oj będzie mała kolekcja "iszaków". I to by było na tyle. cdn...
  13. Witam Właśnie złożyłem zamówienie w Martoli i jak paczuszka dojdzie to na pewno się pochwalę. I paczuszka dotarła, a na zdjęciu poniżej to co z niej wyleciało: Wielkie dzięki dla sponsora mojej nagrody: Sklepu MARTOLA, za sprawne załatwienie zamówienia. Zresztą tak samo jak przy każdym poprzednim moim zamówieniu w Martoli.
  14. Witam Właśnie złożyłem zamówienie w Martoli i jak paczuszka dojdzie to na pewno się pochwalę.
  15. Gratulacje dla Wszystkich, podziękowanie dla organizatorów za świetny pomysł konkursu, i WIELKIE DZIĘKI za głosy.
  16. awiatik

    I-15 bis ,ICM 1/72

    Dzięki za te uwagi. No to chyba coś tam się pobawię z tą piętnastką.
  17. Witam Czas rozpocząć jakiś warsztacik, taki spokojny, nie zobowiązujący. I padło na model I-15 bis. Ten modelik ma zamiar skleić prosto z pudła,bez pospiechu, bez wielkich przeróbek i poprawek. No chyba że w trakcie coś tam się urodzi. Malowanie puki co to pudełkowe. Mały in boksik. Jak wypraski i elementy wyglądają , widać na fotkach. Będzie troszkę szlifowania. I to na razie tyle. cdn...
  18. Pod tymi propozycjami się podpisuję. Można by rozszerzyć o modele Smera i Kopro/KP/ w 1/72.
  19. ...o ile oczywiście chcieliby jeszcze kiedykolwiek po nie sięgnąć Jeszcze kilka modeli z pod znaku tych firm mam na składziku i ........ więcej już nie chcę. Nawet za darmo. Po sklejeniu tych czterech w tak krótkim czasie, muszę troszkę odreagować i na warsztat wezmę coś łatwo sklejalnego. Może jakiegoś szmatopłacika z Eduarda? Się zobaczy.
  20. Modelarski obowiązek został spełniony. Głosy poszły.
  21. [standard] Aichi D3-A1 Val, PLASTYK [standard] PLASTYK, Fieseler Fi 156 STORCH JG 53 "Grunherz" [standard] MisterCraft, RWD-8 [standard] Plastyk, Fieseler Fi. 156 "Storch" I fotki wybrane.
  22. Witam Dzięki za każdą uwagę: tę dobrą i złą. Bombę i celownik poprawię , oszklenie no cóż. Już takie mniej więcej zostanie.Ale najpierw muszę dojść do siebie: choroba mnie powaliła.Narazie mam bliski kontakt z chusteczkami itp. Generalnie się cieszę że udało mi się ukończyć w tak krótkim czasie aż cztery modele. Jak na kogoś kto średnio rocznie skleja 1-2 modele, to jest to wyczyn. Po zmaganiach konkursowych modele dostaną pozostałe brakujące elementy tj. anteny, cięgna i pozostałe drobne elementy których nie można było zamontować w klasie standard.
  23. I model ukończony. Zapraszam do Galerii.http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=173&t=31672
  24. Witam z kolejnym modelem w dziale Galeria. Po dość długich bojach z oporną materią, udało się dokończyć to coś co jest zwane modelem.Tutaj warsztatowe zmagania:http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=172&t=30323 Gdyby nie ten konkurs, to pewnie bym nigdy tego modelu nie skleił. Model wykonałem w malowaniu komandora Takeshige Egusa. Ten schemat jest często podpisywany jako Pearl Harbour, ale to bardzo wątpliwe. Pochodzi raczej z późniejszych operacji na Oceanie Indyjskim (np rajd na Cejlon w kwietniu 1942 kiedy Vale pod jego dowództwem zatopiły HMS Dorsetshire oraz HMS Cornwall (bez strat własnych!). Takeshige Egusa brał udział w walkach nad Chinami, w nad Jawą, Darwin i Cejlonem. W bitwie pod Midway był ranny. Na liście swoich sukcesów miał trafienia pancernika Nevada, krążownika Dorsetshire i lotniskowieca Hermes. Zginął w czerwcu 1944 roku podczas ataku w swoim P1Y Ginga na TG 58.3 gdzie znajdował się lotniskowiec Lexington (CV-16). /rys historyczny za: Banny. Wielkie dzięki / I to tyle odemnie w tym temacie, teraz wszystko zależy od szanownych użytkowników tego forum .
  25. A to nie jest szybowiec jeno: J-3 Kitten w skali 1/4. No jak dokończę to będzie. A galeria za kilka dni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.