awiatik
Użytkownicy-
Liczba zawartości
650 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez awiatik
-
Z tym malowaniem pędzlem to prawda, w przypadku tego modelu, z tą imitacją płótna smug po pędzlu nie widać. Młodzian chciał abym mu tę RWDkę pomalował aerografem, ale musiał sam sobie pędzelkiem pomalować model. Wyszło jak wyszło, z czasem będzie lepiej, a za jakiś czas zacznie bawić się aerografem.
-
Witam Model już ukończony, no prawie.Pozostał retusz i drobne popraweczki oraz werniks lakierem matowym. Poniżej ostatnie zdjęcia przed ostateczną fotogalerią. W modelu już nie przewiduję żadnych większych poprawek. Ale mimo to można się "popastwić" troszkę nad Valem. p.s. Muszę zająć się troszkę innym projektem
-
Dawca nowego oszklenia już dotarł. Teraz powoli walczę z wpasowaniem tego oszklenia: szpachlówka i szlifowanie i tak aż do szczęśliwego finału. Dwie fotki z tych zmagań. cdn...
-
Post pod postem, ale tak wyszło. Kilka fotek po położeniu matowego lakieru mały retusz w kilku miejscach będzie wręcz wskazany. p.s. Na dużo wcześniejszych fotkach było widoczne oszklenie. No cóż: przeszło do historii. Zginęło pod moim butem, ale przez całkowity przypadek. I w tym celu zostałem zmuszony do dobrowolnego zakupu kolejnego Vala.
-
Te numery boczne -jak sobie o nich pomyśle to ... na jakiś czas mam dość ręcznego wycinania wszelkich numerów i takich tam. Kilka litrów kawy i sporo godzin zabawy. Przy kolejnych takich projektach to pomyślę o narysowaniu w Corelu i na plotter. Kolor bomb: spotkałem się z ciemnozielonymi i czarnymi. Mi bardziej przypadły do gustu: ciemnozielone. jestem za namalowaniem , dużo lepiej wyglądają. Poniżej takie małe uzupełnienie tematu: cdn....
-
Nawet nie wiem, na razie korzystam z tych które były z cyrklem. Ale one wyglądają podobnie jak te z Olfy.
-
Nie ten akurat nie był priorytetem, ale skoro tak ostro się nad nim pochyliłem, to już jakoś tak postanowiłem całość doprowadzić do finału. To nie jest Olfa, o to jest to:http://www.martola.com.pl/pl144/produkty36424/compass_cutter, pierwotnie zamówiłem Olfę i potrzebowałem ją na szybko, a w Martoli mieli tylko ten cyrkiel , to nie miałem wyjścia. Najmniejsze kółko to 10 mm.
-
Witam I ogłaszam koniec prac malarskich na Val-u. Pierwotnie hinomaru miały być z kalkomanii, nawet kupiłem cały arkusz z Techmodu. Ale po namyśle postanowiłem zrobić maski i te kółka namalować. I jak postanowiłem tak zrobiłem: narzędzia "zbrodni" zdjęć masek z oznaczeń na pionie niestety nie mam. Ale walka była ostra i po nie wiem której próbie wreszcie wszystko wyszło jak należy. I ostatecznie wyszło na to że na tym modelu nie ma żadnej kalkomanii. Teraz czas na brudzenia ciąg dalszy, oszklenie i werniksowanie i ...........do galerii. Ale to za czas jakiś.
-
Mała aktualizacja mej zabawy z oporną materią: bombka, troszkę brudzenia, kapcie powoli nabierają wyglądu. Czyli powoli do przodu. cdn....
-
Jeden z moich ulubionych "szmatopłatów". Może cię zainteresuje http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=238&t=13303
-
Witam No tak się składa że w tych moich postach to jestem niezwykle oszczędny. Mimo że modele plastykowe sklejam już od ponad 25 lat, to tak naprawdę do tego rodzaju modelarstwa powróciłem przed kilku laty po dość długiej przerwie, w której co prawda coś tam skleiłem, ale to całkiem inna bajka.A to co zastałem po powrocie,to był dla mnie kosmos technologiczny. I tego wszystkiego powoli się uczyłem i nadal uczę. A jako że bawię się w modelarstwo latające -uwięź i modele zdalnie sterowane/wystarczy wejść na moje strony w necie/, to na plastyki mam niewiele czasu i tych modeli powstaje niewiele.A szafa z pudełkami się zapełnia. Ot tak dla przyjemności i w ramach takich konkursów jak ten coś tam sobie skleję. Po prostu jakieś konkretne ramy czasowe konkursu oraz, udział w klasie: standard , dają szansę że dany model skończę. Jak bym wystartował w Open, to na pewno bym tego modelu tak szybko nie skończył. Zawsze bym coś próbował: zmienić,dodać poprawić i tak w nieskończoność. Przy budowie kolejnych modeli postaram się bardziej opisywać skalę przeróbek, poprawek i tego jakich technik użyłem. A w przypadku tego modelu , no cóż: już po ptokach.
-
Ależ to nie jest problem. Odtworzenie tych kilku śladów eksploatacji itp nie stanowi problemu. JETO cytat: Mam tylko za złe, że Kolega nie pokazuje i nie omawia swoich technik tylko pokazuje gotowe wyniki swoich poczynań, a według mnie warsztat ma edukować mniej wtajemniczonych Kolegów Zresztą robi tak większe grono użytkowników więc chyba mam źle zdefiniowane idee Techniki jakie stosuję są ogólnie opisane na forach internetowych i czasopismach modelarskich. I nie stanowią żadnej tajemnicy: suche pastele, wasche, rozjaśnienia i przyciemnienia koloru bazowego itp.
-
Walczę z oszkleniem a w między czasie pobawiłem się pastelami i tym podobnymi przy brudzeniu, uplastycznianiu modelu. Całość pokryta Sidem i dlatego tak się błyszczy/ narazie/ Czyli powoli do przodu.
-
W galerii modeli ukończonych ląduje kolejny/już trzeci / model. Warsztat znajduje się tutaj:http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=172&t=30194 Model fajny w klejeniu i mimo że jest pakowany przez Plastyka to są to formy Hellera, które trafiły do Czechosłowacji / w latach osiemdziesiątych/ a konkretnie do Smera. A teraz całość sił skupiam na Val-u.
-
Witam I drugi model w konkursie ukończony. Zmagania warsztatowe mogliście śledzić tutaj http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=172&t=30193 Modelik sklejało się bardzo przyjemnie i bez wielkich niespodzianek. I to by było na tyle w temacie RWD-8.
-
strona 8 "pytania do regulaminu..." Oj tam zaraz że nie przegląda. Przegląda ale jakoś o takich pierdołkach się zapomina. Ale czujni forumowicze zawsze pomogą.
-
I kilka fotek finalnych Storcha. Do dorobienia pozostały jedynie linki anten, ale to po konkursie. No wiecie regulamin. Nie chciałbym wpaść do klasy: open. Następne fotki to już w fotogalerii. .
-
Witam I przedstawiam kilka fotek przed "galerią": Korci mnie dorobienie linek napędu sterów, ale może to być opatrznie zinterpretowane. Można się "pastwić" nad modelem. Foto galeria za kilka dni. p.s. Linki dorobię po konkursie . W marcu.
-
Spokojnie, wszystkie te drobnostki zostaną usunięte w dalszym etapie prac. Jestem szczęśliwy że jakoś przebrnąłem przez te paski. A z tą podstawką to będzie problem. Regulamin tego konkursu jest jednoznaczny: model na jednolitym tle. Bez żadnych podstawek i takich tam. p.s. teraz to chyba na kilka dni zrobię sobie odpoczynek o Vala. A czeka mnie jeszcze zamaskowanie i pomalowanie oszklenia.
-
Witam Poniżej efekt weekendowych zmagań: do pomalowania pozostał mi jeszcze biały numer na pionie oraz czerwone ozdoby na podwoziu. cdn....
-
Ta swastyka już jest poprawiona, znaczy jest : nowa, a te świecenia to odbicie światła. Teraz będę kładł matowy lakier dla wyrównania faktury malowanie/kalkomanie. Model na zdjęcia powyżej nie jest jeszcze finalnie ukończony, i można się nad nim "pastwić"
-
Następna eRWuDka będzie po polsku. A te ślady to nie po taśmie tylko maja twórcza inwencja, zresztą już ich nie ma. Zostały usunięte.
-
W tej mojej konkursowej działalności bardziej skupiłem się na VAL-u i Storchu, a tę Erwudkę tak troszkę no tego .... potraktowałem po macoszemu. Ale model się buduje, i kilka fotek: cdn.....
-
Małe uzupełnienie z placu boju nad Storchem, właściwie model już jest ukończony i pozostało mi tylko całość zabezpieczyć lakierem i wykonac drobne poprawki w "brudzingu" kolejne fotki to już będzie całkowicie gotowy model. I foto galeria.
-
A maluję Humbrolami. Nie no, ja też tak chcę. Walczę z Humbrolami już 2lata. Wcześniej używałem Pactr i wychodziło mi wszystko fajnie ale przy nakładaniu Humbroli dostaję białej gorączki. Nie wiem jak bym się starał to zawsze mam jakieś paprochy i grudki. Przez pierwsze siknięcia wszystko ładnie się nakłada a po chwili leci jakiś syf. Zwłaszcza na załamaniu pomiędzy kadłubem i skrzydłami podczas malowania skrzydeł często osadza mi się tam taki grysik i nie wiem jak temu zaradzić. Już kombinowałem i próbowałem różnych gęstości mieszanek i różnego ciśnienia i zawszę ponoszę klęskę Może Kolega zdradzi jakiej techniku używa by osiągnąć tak gładką powierzchnię? Z tymi Humbrolami to u mnie nie zawsze bywa tak dobrze i takie same objawy jak u JETO i pewnie innych, też występują. Co prawda bardzo rzadko ale jednak.
