update:
Tak tu pusto było...
ale po włożeniu pierwszych bombek które prosto z hangaru przyjechały
jeszcze jak przywieźli drugą dostawę^^
tu duży błąd... musiałem piłować i piłować ten poprzeczny kawał metalu żeby mógł zrobić zamknięty właz... pierwsza porażka firmy...
ale i tak wolałem mieć zamknięty przedział bombowy... wnętrze będzie praktycznie niewidoczne ale robiłem dla własnej sadysfakcji
i dzisiaj jeszcze:
karabinki z boku:
i przód- karabin główny i sama owiewka:D
może wyglądać że ramki są fatalne ale to jest tylko podkład, w końcu ramki będą malowane z zewnątrz :P
niestety... wymiana międzyszkolna z Niemcami uniemożliwi mi dalsze prace do soboty :( więc na razie to będzie tyle... ale jak tylko odprowadzę gościa do pociągu to wracam robić stanowisko strzelca górnego, resztę szyb, wtedy już malowanko a później standard, w sumie niewiele mi zostało, podwozie, śmigła, wash, kalki i lot w stronę galerii...