knightrider jest ciut jaśniejszy ale lepszy fotek już nie dam rady zrobić...
krzychu-onisk
jak traktowałem matem to model był niewyobrażalnie ciemny, trzeba było dopatrywać się szczegółów więc dlatego semi-gloss
generalnie taka szkopska baza, mundury tak samo
generalnie brudzenie zamierzone, udało mi się osiągnąć taki efekt jak chciałem co szczególnie sprawia że model zaliczam do udanych. Do tego brudzenie, wydaje mi się że jest podobne do prawdziwego. Nie mam na myśli kąpieli błotnych czy potraktowania modelu toną pigmentów w zależności w co wjechał, ale syfu który pojawia się nie wiadomo skąd i dodatkowo sam osadza. A taki z wyglądu znam na pamięć jako rowerzysta (kolarka jeżdżąca cały czas po asfalcie brudzi się właśnie tak, a nie jak góral śmigający po lesie) trochę dziwne porównanie ale brud to brud i mimo wszystko łączy tak skrajne rzeczy
lakierowałem ale specjalnie, nie mam utrwalaczy a nie chcę żeby brud przybierał kształty linii papilarnych