Tak więc... Na gwiazdkę dostałem ten oto modelik i w sumie będzie to moja pierwsza relacja na forum, wcześniej jakoś nic nie wstawiałem... Po dotychczas jedynym modelu Dragona (samolocik Pathfinder :/) jakoś nie chciałem wracać do tejże firmy, ale wiele osób, w tym sprzedawcy w sklepach modelarskich, zapewniali że pancerka Dragona wymiata, więc skusiłem się.
Zapowiada się dobrze, tyle części w środku że nie udało mi się porządnie zamknąć pudełka nawet :P
Instrukcja jest uboga jeżeli chodzi o malowanie, a internet też jak dotąd nie za wiele podpowiedział w sprawie urozmaicenia maskowań... Może Wy coś podpowiecie?
Gąski już mi się spodobały^^
Dużo blaszek, przezroczystych elementów, nawet ta linka^^ Wygląda na to że stereotyp o pancerce Dragona będzie w 100% potwierdzony^^
Tak więc za model zabiorę się, myślę że za jakieś 2 dni, najpierw chce skończyć czołg E10, nie lubię po prostu odstawiać na półkę nieskończonych modeli...(pozostało mi jedynie zakurzyć i lekko przybłocić modelik, zdjęcia do galerii wstawię^^)
Narazie prosiłbym o pomoc w szukaniu różnych maskowań dla brytyjczyka.