drakon
Użytkownicy-
Liczba zawartości
25 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Śląsk
-
Zainteresowania
pancerka35
-
Zawód
kolejarz
-
AFV Club ma to samo, pewnie chodzi o to że na bazie tych samych ramek robią wile wersji czyli np. jakaś tam wersja nie ma danego siedziska a takiej powierzchni szpachlówką raczej nie można polać Witam. Wystarczyło dokładniej przestudiować instrukcję [pkt.10a w mojej,chociaż mam inną wersję].Dokładnie o to chodzi otwory trzeba nawiercić od spodu w zależności od wersji ,niektóre "hanomagi" nie miały wszystkich ławek.
-
Witam. Widzę,że wskoczyłeś na nasze forum."Jedynki" się rozmnożyły.Te kilka fotek powinno rozwiać twoje wątpliwości co do śrub. Jest to wprawdzie "jedynka"A,ale z przodu zawieszenie było takie same.Wszystkie zdjęcia ze strony TODMAN`S TANK PICTURES.Błotnik w tym miejscu wyglądał trochę inaczej,nie miał żadnej wypustki,ale nie mam żadnych zdjęć tego fragmentu.Szkoda,że nie pokusiłeś się o błotniki ABERA,miałbyś problem z głowy. Pozdrawiam.
-
Witam. Tak.to ciekawe.'DRAGON' w niektórych modelach tego halftraka daje części do wykonania układu przeniesienia napędu a w niektórych nie.Ja w swoim "Stumelu"miałem to samo,ale w 250/ 3 skrzynię znalazłem,pójdzie do sklonowania.Gdybyś się uparł rzeżbić coś na piechotę to mogę wrzucić skany z instrukcji,da to ogólny obraz na wygląd,ABER fajnie waloryzuje ten element łącznie ze sprzęgłami bocznymi.
-
Strasznie lecisz z tym modelem,już na początek walisz pierwsze błędy.Tylna ścianka wanny kadłuba wyglądała całkiem inaczej.Kuknij sobie na forum warsztatowe,tam kazio składa "jedynki" a ja dłubię na konkursie.Spróbuj najpierw skleić całą wannę kadłuba a dopiero po ewentualnych poprawkach montuj wyposażenie.Co do malowania to Jarekk ma rację,nie ma żadnych kwitów nawet na kampanię wrześniową ,wersja z kaemem również mocno dyskusyjna.Jest jeszcze malowanie przedwojenne w plamy brązowo- zielone na tle panzergrey . Pozdrawiam.
-
Witam. Wiem,że te fotki są fatalne,ksero ze skanów,ale to jedyne jakimi dysponuje. Twój model to kawał dobrej roboty!Robiąc ten model można się śmiało oprzeć na tej relacji. Pozdrawiam.
-
Witam.W prawdzie nie mam ostatnio zbyt wiele czasu,kończę dwa projekty na zamówienie a w wątku konkursowym pomału składam swoją"jedynkę",ale nie wytrzymałem.Wszystkie materiały jakie Ci przesłano kompletnie rozmijają się z tematem. Zdjęcia nie są najlepszej jakości,dysponuję tylko skanami,ale może planik się przyda. Wszystkie materiały pochodzą z periodyku PANZER TRACTS 2002 .Wynika z nich na pewno jedna rzecz,trzeba wywalić km z przedniej górnej ściany nadbudówki.Co do modelu to rzeczywiście nie jest to produkt najwyższych lotów.Jeżeli istnieje taka możliwość to koniecznie trzeba by go uzupełnić o jakieś zestawy waloryzacyjne,ewentualnie wymienić niektóre części z innych modeli bardziej renomowanych producentów np. osprzęt,narzędzia itp. Pozdrawiam.
-
A co z błotnikami,Edek nie przewidział?Te zestawowe trochę toporne.
-
No ładny komplecik dodatków a już myślałem,że tylko ja walczę z całą blacharką Abera.A machina ciekawa,popatrzę,popodglądam.
-
No nie bardzo.O ile wnętrze będzie mało widoczne przez otwarte włazy to ujdzie w tłoku.Możesz jeszcze wsadzić do nich jakiś amerykańców.Do poprawy peryskopy po wewnętrznej stronie włazów,były prostokątne a u Ciebie widzę jakieś owalne.
-
Witam.Jak ten czas leci,ani się człowiek obejrzał a tu już prawie miesiąc odkąd coś pisałem na forum.Ale wiadomo,że okres Świąteczno-Nowo-Roczny to okres dla niektórych obfitujący dużymi obowiązkami dodatkowymi.W międzyczasie przyszła do mnie taka paczuszka. Kolejna porcja Aberowskich dodatków.Tym razem wnętrze kadłuba.10stron instrukcji i kilkaset nowych elementów.Pozostałe paczuszki to nity,śruby,nakrętki,profile w kadłubie jest co uzupełniać.Nie znaczy to,że ten czas spędziłem bezczynnie.Zapalony modelarz zawsze znajdzie chwilkę żeby podłubać w swoim modelu. Wanna kadłuba musiała ulec pewnym modyfikacjom wiadomo,że była przygotowana do innych części,blaszki są o wiele cieńsze,dlatego tu i ówdzie trzeba było co nieco dołożyć i inaczej wyprofilować a gdzie indziej usunąć niepotrzebne,nie występujące w orginalnym czołgu elementy.Nie wiem też dlaczego Tristar ,w każdym kolejnym modelu tego czołgu powtarza ten sam błąd i robi załamaną tylną płytę wanny kadłuba ,podczas gdy w rzeczywistości element ten był w dolnej części zakończony lekkim łukiem.Wymusza to kolejną ingerencję i kolejną żmudną przeróbkę.No ale ten etap mamy już za sobą i mogłem się zająć wykonaniem prawidłowej tylnej płyty.Większość elementów,które się na niej powinny znajdować jest już przylutowana,pozostało jeszcze tylne światło i klocek pod podnośnik,które dojdą w póżniejszym etapie.Obok tylne błotniki.Jak na razie spasowane na sucho pasują elegancko.Następny etap to obnitowanie błotników,dopiero wtedy będą mogły być przytwierdzone do kadłuba.Młotki w dłoń- chciałem powiedzieć grzej lutownicę! Pozdrawiam.
-
Tak na szybko w celu poglądowym machnąłem mały spawik w miejscu w którym nie będzie narażony na moje działanie. Przyszła kolej na mniejsze elementy.Z ramek poleciały koła i zawieszenie.Jak widać Tristar podwoił nam robotę i ilość części.No ale w tym wypadku jest to uzasadnione,nowe koła z dodatkowymi ringami zyskały na wyglądzie.Dla porównania na ostatnim zdjęciu koła ze starszej wersji modelu,które również znajdują się w pudle modelu. No,ale u porządnego modelarza nic się nie marnuje,znajdą zastosowanie w innym modelu słabszego producenta.Kilka "jedynek" w mojej szafie się jeszcze poniewiera. Pozdrowienia i owocnego sklejania.
-
Tak,wszystkie połączenia są lutowane,żaden klej nie będzie trzymał połączeń krawędzi na styk.To jedno miejsce puściło podczas obróbki,do poprawy.Dopiero po przyklejeniu błotników i dokładnym spasowaniu górnych partii kadłuba zostaną zrobione spawy.SORRY za póżną odpowiedż,dopiero wróciłem z nocki. Pozdrawiam.
-
Dzięki.50%to mało powiedziane.Po głębszej analizie wychodzi na to,że zostanie wanna,zawieszenie(mocno zwaloryzowane),koła i drobne wyposażenie typu narzędzia i inne bambetle.Zabawa dopiero się zaczyna!
-
Witam.Pomalutku model zaczyna nabierać kształtów.Wanna kadłuba została sklejona,błotniki dostały ryflowane pokrycie.Druciki,które zostały wlutowane ułatwią i wzmocnią zamontowanie błotników do kadłuba. Przyszedł czas na przymiarkę górnego pancerza.Modelik zaczyna przybierać na wadze. Pozdrawiam.
-
Pomalutku ruszają pierwsze prace przy modelu. Wanna kadłuba od wewnętrznej strony ma odwzorowane wszystkie elementy.Odpada więc misterna robota z odmierzaniem i odwzorowywaniem wszelkich nitów i śrub.Czegoś mi w tych częściach brakowało.Nie ma ani jednego śladu po wypychaczach!Wszyscy wiemy jakie słowa cisną się nam na usta gdy trzeba je usuwać i szpachlować.Duży plus dla Tristara.Zaczynam prace z blacharką.Na początek wstępnie wygięta i polutowana góra kadłuba i szkielety błotników.
