Skocz do zawartości

Roobert

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Roobert

  1. Przy jednej lampce żarówki Sporo roboty jest z tym wszystkim bo skomplikowane kształty są. Na zdjęciach tak nie widać wszelkich obłości krawędzi i takich tam Zanim dostanie wirniki to muszę jakoś określić średnicę pierścienia osłaniającego śmigła a potem wymyślić z czego go zrobić, żeby miał obły kształt, był lekki a jednocześnie wytrzymały. Mam pewien pomysł ale trzeba sprawdzić średnicę.
  2. Witam po długiej przerwie. Najazd rodziny w zeszły weekend uniemożliwił klejenie Na tym etapie model wygląda tak: Część silnikowa już prawie skończona. Przerobiłem wydechy i zmontowałem mocowanie wirników. Przykleiłem też kilka drobiazgów i te niby skrzydełka w tylnej części kadłuba. Zdjęcia robione na szybko i przy jednej lampce bo na dworze niezła ulewa i ciemno jak w d... Widać pełno farfocli i zaschniętego szlamu po szlifowaniu. Nie chciało mi się myć modelu bo i tak jeszcze pełno szpachli do wyrównania
  3. Może i nie ma być identyczny ale ma być bardzo podobny Też mi się bardziej podoba usterzenie Scorpiona ale nie przeginajmy z fantazją A tą zabawkę już oglądałem na allegro i miałem na nią ochotę Ale stwierdziłem, że narazie nie będę szalał.
  4. Hmm pewnie są trochę za duże ale model jest też kapkę większy a jakoś w czasie lotu musi utrzymywać tyłek w powietrzu Jesteś jedynym kibicem, który się wypowiada w wątku Sądząc po twoim avatarze to jesteś fanem filmu
  5. Kolejny odcinek Mody na sukces Od podstaw zrobiony ogon. Z fabrycznego zestawu użyłem tylko boki ale też mocno zmienione. Dolna część i góra robione z różnych kawałków plastiku. Na zdjęciach tego nie widać ale bliżej kadłuba przekrój wygląda jak litera "U" a dalej przechodzi w \_/ Wszelkie obłości wyjdą po podkładzie i właściwym malowaniu. Aby wszystko ładnie połączyć zużyłem wiaderko szpachli. Ogon dostał też powierzchnie sterowe. Mam juz charakterystycznego V-tejla Kabina pilotów narazie jest na sucho włożona. Jak przejdę do nosowej części kadłuba to ją wkleję. Obecnie buduję część silnikową i rozmyślam jak ją przerobić. Na pewno będą wyloty spalin przerobione
  6. Roobert

    [galeria]Lim-6bis 1:48

    O rany ale odgrzałeś temat Toż to było sto lat temu i wstyd pokazywać. No ale takie były początki.
  7. Idzie to wszystko jak krew z nosa Cierpię na chroniczny brak czasu Tylko tyle udało mi się zrobić. Zlepiłem kadłub i przedział desantowy dostał słuchawki. Teraz zajmuję się kabiną pilota i belką ogonową. Jej kształt jest koszmarny i ciężko cokolwiek zrobić. A tutaj zaczątki kabiny i belka ogonowa w rozsypce czekająca na szlifowanie i zrobienie charakterystycznego garba. Ehhh idzie to wszystko strasznie wolno Trzeba w paru miejscach podmalować.
  8. No i przedział desantowy zrobiony. Jeszcze nie jest sklejony bo dojdą słuchawki na siedzenia i napis na drzwiach ewakuacyjnych. Starałem się odtworzyć tak jak jest w filmie ale musiałem wprowadzić pewne uproszczenia. Ogólnie to mi się podoba Czerwone uchwyty pod sufitem są dla przypięcia uprzęży strzelców. Siedzenia to moja samoróbka, dlatego troszkę koślawe edit: fajny film pokazujący walkę tych maszyn.
  9. Kolejny krok naprzód. Zajmuję się przedziałem desantowym. Powoli idzie bo całe wyposażenie robię od podstaw. Praktycznie ta część jest skończona, dojdą jeszcze siedzenia . Te drzwi do kabiny pilotów to wyjście ewakuacyjne. Ponieważ atmosfera na Pandorze jest inna to kabina pilotów jest hermetyczna. Wyjścia znajdują się po bokach kabiny. Narazie wygląda to nieciekawie ale po malowaniu i zrobieniu wszystkiego będzie się lepiej prezentować
  10. Szczerze mówiąc to do żadnego ze śmigłowców nie jest podobny. Jak to w filmie, zbudowali makietę od podstaw i tyle Wspominałem wcześniej, że nie będzie to wierna kopia. Postaram się aby model przypominał SA-2 Samson Tiltrotor. Może będzie to większa wersja rozwojowa tego VTOLa
  11. W 3D i na wielkim ekranie, przy kilkunastu głośnikach to jest kosmos. Nawet nie ma co porównywać, to jak Fiat 126p i Porsche Dzięki za linka przyda się przy konstruowaniu wirników. To jest inny typ VTOL, wersja szturmowa, a ja robię transportową.
  12. Pierwsze machnięcia nożykiem. Plastik jest bardzo fajny i lekko daje się ciąć co przyspieszyło robotę. Myślałem, że trudniej będzie. Jak widać bryła kadłuba jest już "wyrwana". Linie cięcia nie są jeszcze szlifowane, dlatego z zadziorami i trochę krzywe. Kolejnym etapem będzie pasowanie i przerabianie wnętrza. Jak będzie wszystko grało to wtedy wszelkie ubytki i wstawki się zrobi.
  13. Witam, tak jak zapowiadałem w galerii Loary, przystępuję do budowy latadła sf. Może po kolei opiszę jak to się stało, że za coś takiego się biorę. Powodem jest film Avatar. Początkowo przechodziłem koło niego obojętnie ale jak usłyszałem od szwagierki (a jest wybredna w doborze filmów), że fajny to zacząłem na youtubie przeglądać różne filmiki. I wtedy właśnie mnie dorwało. Postanowiłem obejrzeć film w kinie w 3D. Może fabuła nie jest jakaś przełomowa ale efekty trójwymiaru w takiej akcji to wymiatają. Film mnie powalił i po wyjściu wiedziałem, że to jest to. Wiele czasu myślałem jak zbudować taki "samolot/śmigłowiec" i który zestaw byłby dobrym dawcą. Po przeanalizowaniu zdjęć z filmu padło na śmigłowiec typu Blackhawk. Pasował układ kabiny pasażerskiej i silniki. Zamówiłem więc model Pave Hawka z Italeri 1:48. Zaczynam więc rozpruwanie modelu. Mam zamiar zbudować coś co przypomina to: Oczywiście nie będzie to idealnie taki model jaki występował w filmie, tylko wzoruję się na nim i postaram się zrobić bardzo podobny. Pierwszym krokiem jest odpowiednie przygotowanie modelu. Sporo trzeba odciąć. Na czerwono zaznaczyłem elementy, które będą usunięte. Model przejdzie gruntowną modernizację i pewnie z oryginalnego Pave Hawka niewiele zostanie Kolejne zdjęcia niebawem bo obróbka będzie dość żmudna
  14. Ooo faktycznie trafiłem na główną Też mam nadzieję, że może ktoś się skusi na kolejne pojazdy. Co do Rosomaka to chętnie bym zrobił ale nie mam żadnego modelu bazy. Myślałem też nad pojazdem typu Ryś ale niszczenie modelu SKOTa za 300 zł to nie za bardzo mi się uśmiecha. Na razie mam w planach zbudowanie tego sf o którym wspominałem wcześniej a potem się zobaczy
  15. Dzięki za komentarze. To budujące, że oceny są pozytywne FAHR ja takiej opcji, że nie wyjdzie to nawet nie rozpatrywałem.
  16. Nie, trudno właściwie powiedzieć jakiej nacji ale jak dojdzie do warsztatu to się wszystko ładnie wyjaśni Ł.Sosnowski gdyby nie Ty to tej Loary pewnie jeszcze długo by nie było
  17. Hmm sam nie wiem, teraz miało być coś naszego ale przedwojenne czyli PZinż 152 od Choroszego w skali 1:35. Jednak wydaje mi się, że trochę poczeka bo już od 2 tygodni chodzi mi po głowie zrobienie kolejnego scratcha ale latającego. Ma być na granicy współczesności i sf. Ten pomysł nie daje mi spać w nocy Ale o tym narazie Wszystko się wyjaśni wkrótce.
  18. Roobert

    PZA Loara, 1:35 scratch

    Galeria viewtopic.php?p=307968&sid=fd8d082c8b4ba20073b4d560dbf98081#307968
  19. Witam, po długiej walce skończyłem wreszcie pojazd. Jestem bardzo zadowolony z niego ponieważ jest to mój pierwszy w życiu scratch. Chciałem mieć ten pojazd w swojej kolekcji ale wcześniej umiejętności mi nie pozwalały. Teraz jak już opanowałem jakoś modelowanie postanowiłem, że zbuduję Całość opierałem na zdjęciach z internetu. Wiadomo, że będą różnice i sam widzę kilka miejsc, które bym trochę inaczej zrobił ale i tak cieszę się, że dotarłem do końca budowy. Wiecie jak to jest. Człowiek się napali na coś a potem nie dajemy rady wykonać. Na szczęście jakoś miałem dużo zapału i nie miałem chwil zwątpienia . Dobra czas powiedzieć kilka słów o modelu. Jest to model robiony na podwoziu T-72 Dragona. Reszta to wszelki złom modelarski i polistyren w arkuszach. Model by nie powstał bez pomocy kilku kolegów z forum: Ł.Sosnowski odsprzedał mi T-72 z recyklingu szwabu87 6-cio śrubowe koła od Zvezdy Shilka (Robert T.) gąsienice Tamiya od Challengera 2 czas na zdjęcia (wreszcie wyszły już bliższe realnemu wyglądowi): Dziękuję wszystkim zaglądającym i komentującym A teraz możecie oceniać, ale delikatnie bo to moja pierwsza samoróbka Warsztat jest tutaj: viewtopic.php?t=17773
  20. Roobert

    Barwy śmigłowców USA

    A tego to ja już nie wiem, ale chodzi mi o farbę, którą należy kłaść na model, żeby to wyglądało jak trzeba jachud3 dzięki za porównanie z innymi firmami ale chodziło mi aby ktoś potwierdził lub zaprzeczył, że wskazany przeze mnie kolor jest dobry.
  21. Witam, poszukuję informacji na temat ciemnej zieleni jaka jest obecnie używana na śmigłowcach USA (np. jak na Blackhawkach lub Apache). Oczywiście jak potrzeba to się nie znajduje a wiem, że gdzieś widziałem. Szukając w internecie to znalazłem tylko Olive Darb wg. ModelMastera to 1711. Może ktoś z kolegów podać mi tą zieleń np w FS albo Humbrol, Tamiya lub inna firma?
  22. Roobert

    PZA Loara, 1:35 scratch

    Kolejny krok naprzód. Do zrobienia przy kadłubie zostało zawiesić belkę z tyłu i liny holownicze, które lecą do mnie z Martoli Przykurzyłem podwozie. Więcej brudu nie będzie. Na końcu będą drobne popraweczki i można będzie złożyć całość. Co do kalek to raczej nie będę dawał tych numerów na wieży bo nie mam odpowiednich kalek, ale nie mówię, że się tam nie znajdą bo idzie do mnie arkusz kalek z polskimi numerami i godłami. Może będą rozmiarowo pasować. Gąsienice musiałem przyciąć bo były za długie i przerobić wieńce kół napędowych. Zrobiłem to dyskretnie, żeby nie zmienić wyglądu
  23. Wracając do pokazanego wyżej Nosorożca. Fotki modelu. http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=6234
  24. Roobert

    PZA Loara, 1:35 scratch

    Kilka drobiazgów doszło na kadłub: te znaczki z trójkątem i osłony świateł z przodu. Zrobione są z drucika polepionego CA. Te znaczki to zrobiłem w bardzo prosty sposób. Na skalę 35 dobrze pasują krążki zrobione zwykłym dziurkaczem do papieru . Pomalowałem płytkę polistyrenu na pomarańczowo a potem chlast dziurkaczem. Następnie ze starych kalkomanii z niemieckich krzyży wyciąłem trójkąciki i nakleiłem na kółeczko. dzięki temu wychodzi równiutki znaczek. Model już jest polakierowany. cztery ostatnie foty mniej więcej pokazują jak to rzeczywiście jest. Widocznie na poprzednich niepotrzebnie kontrast wyostrzałem i dlatego wyciągało wszelkie białe plamy.
  25. Roobert

    PZA Loara, 1:35 scratch

    Po kolei. Uchwyty zasobników faktycznie trochę koślawo wyszły Co do jakiś okuć to zastanawiałem się ale stwierdziłem, że sobie odpuszczę. Są ledwo widoczne. Białe przetarcia na żywo są delikatniejsze i to dużo. Aparat z powodu, że model ciemny rozjaśnia obraz i wyolbrzymia jasne miejsca. Efekt można porównać z tym zdjęciem. Niby są jakby jaśniejsze smugi ale na innych zdjęciach nie są tak widoczne. Nie wiem jakie dać tło i oświetlenie żeby było jak trzeba. Do czasu jak mi nie wyjdą dobre zdjęcia (o ile uda się takie zrobić ) to musicie uwieżyc na słowo, że to jest delikatniejsze. Co do gąsienic to kolega Shilka (Robert T.) Przyśle mi traki od Challengera 2. Zobaczę co da się z nich wycisnąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.