-
Liczba zawartości
104 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Dood
-
Witam, Poniżej przedstawiam moje modele z serii FTF. Aby nie tworzyć nadmiernej liczby wątków wszystkie pojazdy polskie umieszczam w jednym temacie. Modele są malowane farbami humbrol, aerografem i pędzlem, wash robiony jest farbami dla plastyków - użyłem brązu van dycka. Brudzenie wykonane jest suchymi pastelami nakładanymi przy pomocy pędzelka. TKS z działkiem 20mm TK3 Samochody WZ34 i WZ34 II C2P Renault FT17 Fiat 621 Pozdrawiam
-
Witam, Poniżej przedstawiam moje modele z serii FTF. Aby nie tworzyć nadmiernej liczby wątków wszystkie pojazdy niemieckie umieszczam w jednym temacie. Modele są malowane farbami humbrol, aerografem i pędzlem, wash robiony jest farbami dla plastyków - użyłem czarnej farby marki renesans. Brudzenie wykonane jest suchymi pastelami nakładanymi przy pomocy pędzelka. Przy nakładaniu kalkomanii użyłem płynów Wamod-u. Przy okazji stwierdzam, że kalki FTF są bardzo delikatne. Pzkpfw IA - najpierw kilku zdjęć "niepobrudzonego" modelu I po brudzeniu Pzkpfw I B - przed brudzeniem Oraz po brudzeniu Sdkfz 265 - niebrudzony Brudzony Kfz 13 Przed brudzeniem Po brudzeniu Pzkpfw II C Pzkpfw II D Pzkpfw III E Pozdrawiam.
-
Super model! Nie spojrzałemi na skalę w tytule i dopóki Desaxe nie zwrócił na to uwagi myślałem, że to większy model . Gratuluję
-
Model dostałem w prezencie z 10 lat temu, jeśli nie lepiej. Kiedy go sklejałem nie słyszałem nawet o możliwości dokupywania części . Błotniki zmieniłem ponieważ oryginalne były grube a ich wymiana nie była specjalnie trudna (ich powierzchnia jest gładka i nie ma żadnej faktury więc z powodzeniem użyłem blachy z aluminiowej puszki). Z uwagi na to, że to był jeden z moich pierwszych modeli mam do niego sentyment i jakoś nie miałem serca go wyrzucić
-
Armata prosto z pudła, taka jaką ją producent zrobił
-
Model bardzo fajny a tłumik wymiata
-
Wiele lat temu dostałem model czołgu T 34/85 w skali 1:72 firmy Aer Moldova. Po sklejeniu i popaćkaniu farbą odstał kilka lat na półce. Jakieś dwa lata temu zabrałem się za niego ponownie, oczyściłem z farby, to i owo przerobiłem i ponownie pomalowałem. Efekty wdoczne na zdjęciach ponizej. Co do samego modelu to jego jakość nie powala, wymaga sporo szpachli i papieru ściernego. Wymieniłem błotniki na zrobione z balchy, uchwyty boczne, km i antentka dorobione z drutu. Malowanie aerografem (jeśli dobrze pamiętam pierwszy raz odpaliłem wtedy aerograf) oraz pędzlem, farbami olejnymi Humbrol, wash robiony farbami dla plastyków, wykończenie suchymi pastelami. Pozdrawiam
-
Udało mi się dziś zrobić parę fotek, powinny być wyraźniejsze niż poprzednie
-
Zdjęcia robione były na szybko w czasie popołudniowej drzemki mojego synka więc cieszę się, że cokolwiek na nich wyszło Jeśli znajdę wolną chwilę to postaram się zrobić nowe i wrzucić.
-
Śmigło nie jest przyklejone na stałe i niesfornie wysunęło się przy robieniu zdjęć ;) A dziękuję
-
Nie, jest to chyba wynik nieprzewidzianej reakcji kleju (typu kropelka), którym przykleiłm owiewkę. Taki fakt ukazał mi się po zdjęciu maskowania nałożonego na owiewkę na czas malowania samolotu aerografem. Myślę, że może to być pozostałość po oparach kleju, które osiadły na wewnętrznej stronie owiewki ale to tylko moje przypuszczenia Z takim wzorem malowania spotkałem się w różnych publikacjach a nie jestem ma tyle biegły w tym temacie żeby podważać kompetencje (lub ich brak ;) ) autorów. Zawierzyłem więc autorowi na słowo Tak stało na pudełku modelu i tym się kierowałem. Paskudny lapsus w postaci "Yaka" to oczywiście kalka językowa, którą bezpodstawnie użyłem. Dzięki za pouczający komentarz dotyczący historii tego modelu
-
Witam, Oto kolejny model Plastyka, na który się porwałem. Model sklejony z pudła, bez dodatków, kalki oryginalne, malowanie aerografem oraz pędzlem, farbami Humbrol i Model Master. Zapraszam do oglądania
-
Witam, To model, który wykonałem jakieś pół roku temu, jeszcze latem. Jakiś czas temu w moje ręce trafiła większa ilość modeli firmy ZTS Plastyk i postanowiłem wyciągnąć je z piwnicy i pobawić się nimi. Model sklejony prosto z pudła, jeśli mnie pamięć nie myli to dorobione zostały tylko anteny oraz wlot powietrza po lewej stronie. Czerwone gwiazdy pochodzą z tego zestawu, cyrfy wyciągnąłem z własynch zapasów. Malowanie arografem farbami Humbrol, wzorowane na malowaniu przedstawionym w nr 92 TBiU (wzór wzięty ze "środka" zeszytu). Jestem świerzy w tematyce lotniczej więc potaktowałem ten model jako poligon doświadczalny ;) Zapraszam do oglądania i komentowania
-
Super zrobiony model, malowanie bardzo mi się podoba Jaką metodę "brudzingu" zastosowałs? Efekt jest bardzo fajny.
-
Tę dioramkę wykonałem ładne parę lat temu.Figurka to Krueger the Stormwrath zgry Hordes. Malowanie farbami humbrola, wash z farb olejnych dla plastyków. Podstawka to ramka na obrazki zaadoptowana do nowej roli . "Ziemia" zrobiona z piasku wymieszanego z suchymi pastelami, trawka to kolorowane trocinki. Kamyczki kupione lata temu na targach Interstone, drzewka zrobione z drutu (nie wpadłem wtedy jeszcze na pomysł obklejania pni taśmą florystyczną lub maskowania faktury drutów w inny sposób ), liście zrobione z pokruszonych drobno, prawdziwych, suchych liści. W założeniu miał być to krąg mocy w którym magia wysaczyła energię z gleby i powykrecała drzewa. A oto same zdjęcia: Miłego ogladania
-
Dzięki za komentarze ;) Co do grania to z braku czasu moja aktywność jest na tym polu praktycznie zerowa. Figurki po pomalowaniu stoją ładnie na półce i zbierają kurz
-
Ta figurka krasnoluda pochodzi z firmy Dwarf Tales Miniatures. Figurka nieprzesadnie droga i bardzo dobrej jakości, szczegółowa. Malowanie farbami olejnymi, podstawka malowana aerografem i suchym pędzlem. Kryształek kupiony kiedyś na Interstone. W zestawie z krasnoludem były do wyboru miecz i tarcza (tarczę wykorzystałem na podstawce) oraz topór, w który uzbroiłem krasnoluda. Kuszę dostałęm od znajomego i chyba pochodzi z armii Imperium z Warhamer Fantasy Battle. A to sama figurka
-
Witam, Ponizej zamieszczam kilka zdjęć moich gwardzistów. Figurki malowane pędzlem, farbami olejnymi Humbrol i Revell, wash farbami dla palstyków, końcówki luf przyciemniane suchymi pastelami. Narazie tylko Sentinele mają zrobione podstawki al planuję wszystkim modelom zrobić podobne do tych. Oto (narazie bezręcy) oficerowie: Starszy oficer: Oraz pan z power weaponką: Komisarze: Sekscje z ciężkim uzbrojeniem: Wyrzutnie rakiet: Gwardziści ze specjalistycznym uzbrojeniem: [/url] Gwardziści z karabinami plasmowymi (dwóch pierwszych kupiłem już w taki sposób przerobionych): Przykładowa piątka z młodszym oficerem: Oraz standardowy oddział dziesięciu gwardzistów: Maszyny kroczące typu Sentinel: Pierwszy, w malowaniu jednolicie zielonym: Parę datali (nie mogę się pozbyć wyraźnych śladów niektórych kalkomanii, mimo traktowania ich lakierem :( ) I drugi, w malowaniu zielono-piaskowym: Oba egzemplarze razem: Zestaw broni (montowany na magnesach): Pozdrawiam
-
Witam, Oto figurki z serii gier planszowych Runebound. Pochodzą z gry podstawowej oraz z dwóch dodatków - Wyspa Strachu (z elementami marinistycznymi) oraz Piaski Al-Kalim (motywy pustynne). Figurki malowane humbrolami, schematy malowania wzorowan na grafikach z kart postaci. Gra podstawowa Wyspa Strachu Piaski Al-Kalim:
-
Cleanux zadziałał przyzwoicie ale musiałem potrzymać model przez kilka dni żeby porządnie się farba odmoczyła. Nalałem płyn do małego pojemnika, rozrobiłem trochę z wodą, wrzuciłem do tego model tak żeby cały był zanurzony i zostawiłem na kilka godzin. Kiedy farba zaczęła się łuszczyć i odchodzic kawałkami wyjąłem model i zacząłem szorować w miarę twardą szczoteczką do zębów. Nie wszystko zeszło od razu więc model znów poszedł do cleanuxa. Z zagłębień i detali delikatnie wydłubywałem farbę szpilką Powtarzałem cały proces do uzyskania porządanego efektu . Dodam ze malowany był farbami chyba Astora - te wydaja się bardziej odporne, humbrole zchodzą znacznie łatwiej.
-
Za bardzo byłem skupiony na tym żeby nie stracić palców przy cięciu gasek na kawałki a potem na tym zeby posklejać je do kupy. Zabrakło mi przy tym precyzji W takim razie muszę wymysleć inną metodę sklejania ogniwek - teraz powyginałem kawałek blaszki, który posłuzył mi za "formę" na której układałem i sklejałem ogniwka.
-
Co do łusek - były chropowate już przed malowaniem, malowanie jeszcze bardziej to uwidoczniło. Co do świecenia - dwa razy pociągnąłem model lakierem matowym humbrola ale jak widać to nie wystarcza Co do farby - za grubo pomalowałem podkładem, farba później wzmocniła jeszcze efekt.
-
Witam, Oto mały projekcik który robiłem ostatbnio na boku. Chciałem poćwiczyć dorabianie elementów z drutu i blachy. W tym celu wziąłem jeden ze starych modeli z półki, wykompałem w cleanuksie i zabrałem się do przeróbek. Wymieniłem uchwyty na wieży na druciane, zamieniłem tylny km, odciąłem błotniki i zrobiłem nowe z blachy z puszki po piwie, pociąłem gąski i posklejałem na nowo tak, żeby "wisiały", przerobiłem narzędzie (piłę zrobiłem od początku, łopacie i młotkowi wymieniłem uchwyty na zrobi0one z drutu), naiewrciłem trochę km na górze. Malowany pędzlem, humbrolami, wash z farb dla plastyków, brudzenie z suchych pasteli. Po lakierowaniu zaczął pojawiać się na nim biały osad, nie wiem skąd :(. W większości udało mi się go usunąć lub zamalować ale i tak tu i tam jeszcze przeświatuje. Oto fotki:
-
Witam, Wreszcie udało mi się dorwać do aparatu i zrobić zdjęcia do galerii. Zakończyłem w końcu prace nad dioramą z udziałem Calliope produkcji Italeri (takiej sobie jakości, z błędem w instrukcji i jak niektórzy wskazywali jest to kompletny sf) oraz działa produkcji ACE. Do tego figurki produkcji mi nie znanej. Ziemia zrobiona ze zwykłej ziemi spod bloku zmieszanej z suchymi pastelami dla osiągnięcia odpowiedniej barwy, trawa Farbpolu, modele malowane humbrolami, wash farbami dla plastyków. Wątek warsztatowy tutaj viewtopic.php?t=10984&postdays=0&postorder=asc&start=0 Efekty poniżej:
