Godfryd
Użytkownicy-
Liczba zawartości
623 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Godfryd
-
Zawsze istnieje możliwość jakiegoś zorientowania się czy dany kamuflaż jest wiarygodny. Nie znam się na sowieckiej broni pancernej ale nie widziałem jeszcze takiego kamuflażu nakładanego na zielony kolor- stąd moje wątpliwości. Problem w tym że taki kamuflaż niekoniecznie był- z tego co czytałem na forach oraz z własnej autopsji wynika, że dragon różne dziwne schematy daje do instrukcji A reszta wypowiedzi Twojej to sianie paniki Owszem, mógł wybrać jaki chciał schemat malowania, i mógł go pomalować jak chciał. Ale skoro ktoś pokazuje model na forum to chyba chce wysłuchać co myślą o modelu inni- nawet jeżeli im się nie podoba. Dla mnie wygląda to tak, jakby dobry modelarz pomalował modelik ładnie na zielono, wycieniował, wybrudził, a potem jakiś niedoświadczony modelarz namalował na nim białe plamy. pozdr
-
Cóż, nie znam się na sowieckiej broni pancernej, aczkolwiek ja tą instrukcje malowania interpretowałbym jako pozostałości białej zmywalnej farby na standardowym zielonym kolorze... natomiast u Ciebie wygląda to jak białe, nienaturalne kleksy na świetnym zielonym kamuflażu... ;) Zresztą cokolwiek by to nie było, zacieków takowej farby mi to nie przypomina, i moim zdaniem psuje efekt. Natomiast rozjaśnienia i przebarwienia zielonego koloru są naprawdę dobre- robisz je pędzlem? Gąski chyba jednak ciut za luźne ;) Ogólnie model fajowy. Pozdrawiam
-
Fakt- źle przeczytałem posta, mea culpa. Pigmentów jeszcze nie posiadam. Na przyszłość podłoge pozostawie mniej styraną. Fakt, idealnie proste koła nie są. Ale w realu nie są aż tak krzywe- może w czase "sesji" gąsienica nie weszła w koła? Tak czy inaczej nie wygląda to tak tragicznie w rzeczywistości.
-
To jest własnie problem, że o ile danej techniki jest się łatwo nauczyć, to wyczucie to sprawa treningu i doświadczenie. Temu modelowi jest baardzo daleko do ideału, zdaje sobie sprawe z wszyskich niedoróbek. Ale sam widze że z każdym modelem coraz bardziej udaje mi sie osiągnąć to co sobie na starcie założyłem. Co do błota, już wyszło lepiej niż ostatnio- nastęnym razem powinno być jeszcze lepiej. pozdr
-
Nie uważam sie za biblię. Czyli które na których powierzchniach powinno być ich więcej? Zawsze mam z tym problem, w końcu doszedłem do wniosku, że najlepsze będą krawędzie, oraz kilka w centralnych powierzchniach. Cóż, odpryski następnym razem będą lepsze. A ten z przodu racja- kompletnie nieudany. Błoto to moja pięta achilesowa. Robiłem je z sody zmieszanej z farbami olejnymi. Wg Ciebie jaki sposób byłby lepszy? Z pociskami to było ogólnie nie najlepiej- po pomalowaniu pactrą w kolorze "cooper" stwierdziłem że kolor za czerwony i "jaskrawy". Próby stonowania tego washem jeszcze wszystkie pogorszyły.
-
Tzn. udaję że wszystko wiem, czy czepiam się pierdół, bo chyba się plączesz? Zresztą mniejsza już z tym, nie zaśmiecajmy tematu. I takie pytanie, ten kurz to z czego? Jakiś filtr, czy pastele?
-
A napisałem gdzies to? A no, mój błąd ;)
-
Noooo nieee!! Ten kurz stanowczo nie pasuje do holandi! Co Ty holenderskiego kurzu nie widziałeś?! Tam był ciemniejszy! :rotfl: A tak na serio- coraz ładniejsze repliki Ci wychodzą Na Twoim miejscu potrenował bym z olejnym washem- daje świetny efekt zabrudzenia, tudzież rozjaśnień I drybrush by się przydał. Kalki kładzione na jakieś płyny? Z tego co widze nałożenie tej gwiazdy na górze nie było łatwe Podoba mi sie ten hamerykaniec. Czekam na następne modele w Twoim wykonaniu pozdr
-
ehhh... i co w tych relacjach wyczytałeś? że "kurz był taki a taki"? Wybacz, ale jeżeli mielibyśmy oceniać, że ten model powinien mieć kurz w takim kolorze, zacieki o takiej długości i odpryski o takim kształcie, to by paranoja była! Kurz na modelu Krystiana jest bardzo dobry. Podwozie jest bardzo realistyczne. Koniec. Kropka. Pisanie że kurz jest za jasny, za ciemny, za kurzowaty to czepianie się. Próba udowodnienienia że w normandi był kurz o określonym kolorze, to pisanie głupot. Tyle.
-
To weź teraz mi udowodni że kurz/osad z błota w normadi nie mógł przbrać takiego odcienia. Wybacz, piszesz głupoty. Co do samego modelu- Krystian, Twoje modele zawsze były dla mnie inspiracją. Masz swój styl, i Twoje modele są naprawde niepowtarzalne. pozdr
-
Kurz kurzowi nie równy. Nie widze przeszkód żeby w normandi był i taki. Dla mnie to takie troche czepianie się- "bo kurz w normandi był inny".
-
Co sądzicie na temat tej figurki ?Co do poprawy co do zmian?
Godfryd odpowiedział weganin → na temat → [F]Warsztat
Nie żebym się znał, ale chyba "jaśniejsze" powinnien być płat czołowy, nos, kości policzkowe. No a w zagłębienia ciemniejszy odcieć (oczy itp). Chyba. pozdr -
Czyli sugerujesz, że w normandi jest ciemniejszy kurz? bo nie rozumiem. pozdr
-
A to dlaczego?
-
Przednio koło lewituje, bo podłoże jest krzywe- akrkusz mi się "wygł". A koła napinające nie należą do moich udanych przedsięwzięć ;) pozdr
-
Gotów. Nie żebym był jakoś zadowolony, no ale co tam. Model AFV + koła dragona + blaszka edka. Malowany MM akrykowymi, pactrami, tamkami, olejami dla plastyków humbrolami, i co tam jeszcze w łapy wpadło. Pędzlem afkorz. Mogło być lepiej- ale co się na uczyłem to moje. Tak więc powolutku konsekwentnie do przodu. ps. na kilku fotkach nie ma jednego "czułka" "bo mi sie urwał". Dopiero po sesji zauważyłem. ps2. wiem że foty "takie se" ale chyba widac jak to pi razy drzwi wygląda. pozdr aa- sznurek do warsztatu: http://www.model-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=567
-
Nie unosze się. Po prostu to była moja subiektywna ocena waszych postów. Bo reszta czołgu była niezwykle wygodna.
-
Czyli, jeżeli nie ma w sieci dostępnych zdjęć z taką pozą czołgisty, to znaczy że tak nie mogli jeździć? Osobiście gdzieś w jakieś książce widziałem zdjęcie z takim czołgistą, jednak nawet gdyby takiego zdjęcia nie było to co z tego? Czy z tech. punktu widzenia jest to niemożliwe? Ludzie, troche wyobraźni, nie ograniczajcie się do przyjetych schematów i nie sugerujcie że każda pozycja figurki, której wcześniej nie widzieliście jest zła... A to że blada... przepraszam, czołgiści z bledszą skórą nie występowali? pozdr ps. mam przed sobą książke niejakiego J. Piekałkiewicza- "Wojna pancerna" i już na pierwszej stronie jest zdjęcie "trójeczki" na której widać dokładnie takie same ustawienie czołgisty jak na modelu Gulumika...
-
Zwróć uwagę, że nikt znający się za rzeczy sie o figurce nie wypowiedział. W/g mnie jest fajna, nawet bardzo, ale również jakimś specem od figurek nie jestem. btw- respekt za kalki. pozdr
-
A wam czego ta figurka nie pasuje? Jako dodatek jest bardzo ładna, nie psuje ani troche efektu- powiedziałbym nawet że dodaje modelowi "życia" Sama trójeczka ładniutka. pozdr
-
Te kurzenie od spodu IMHO dziwne, odpryski też średnio mi się podobają. Kształtem i rozmieszczeniem niby ok, ale jakby mniejsze jeszcze były... Rdza na rurach za "gruba" mogłeś też kolor złamać jakąś pastelą. Jakiś brązowy wash by się przydał w gąski. Siatek na grile w zestawie nie było? Pozatym model jak najbardziej ładny, w Twoim stylu można powiedzieć ;) Ogólnie mi sie podoba, choć kilka rzeczy zrobiłbym inaczej ;) pozdr
-
Witam Nie no, nie chciałem się czepiać, ot tak mi się w oczy rzuciło ;) Najważniejsze że Ty jesteś zadowolony. A masz z czego pozdr
-
Tak myślałem. "Noto" nie podobają mi sie kalki, które wyglądają jak nakładane bezpośrednio na biały kolor, a nie na poprzedni zielony. pozdr
-
Tak na początek pyatnie- czy te kamo, to miało być nakładane "polowo" na zielony kolor? Fajny jest fajny... gąski walą po oczach, podobno wrzucenie je przed układaniem do wrzątku coś daje... Odczucia pozytywne, 5 masz u mnie ;) pozdr
-
No tak, z tym dylematem zawsze mam problem I wierze na słowo że nic nie widać ;) Tak tylko napisałem, jakbyś chciał to usunąć dla "świętego spokoju". Kiedy następne fotki? pozdr
