Co do ogniwek- dobrze, źle to nazwałem, jednak wszyscy chyba wiedzieli o co mi chodzi? Co do maskowania tego... pewnie! zamaskujmy to błotem, krzaczkiem, karabinkiem! Tyle sposobów na ukrycie naszego niechlujstwa. Swojego czasu (ok. rok temu) odbyłem z Artkiem dość ciekawą rozmowe. Otóż też kiedyś swoje niedbalstwo maskowałem czym się dało. I wtedy Artek ładnie mi wytłumaczył różnice pomiędzy sklejactwem a modelarstwem. I od tego czasu, w miare moich skromnych możliwości, nie zostawiam takich buraczków nieoszlifowanych....
Co do monotonności. Model jest pomalowny jednym kolorem, do tego przykurzony pastelami. Dla mnie troche za mało żeby go nazwać "świetnym modelem"... Wszystkim się podoba, bo to Rudy z ulubionego serialu. Tylko zastanówmy się co chcemy oceniać? Wykonie modelu czy temat? Bo jeżeli te drugie, to model jest dla mnie do niczego! Nie cierpie T34!
Jednak ja w swoim poście oceniłem wykonanie. Autor tego modelu z mojej wypowiedzi może wysunąć wnioski! Poprawić się! No ale przecież po co mówić co jest źle! To Rudy i już dzięki temu wszystkim się podoba... dla mnie jest to dość zabawne.
Pozatym- dobrze wiesz że nie ma skali monotonności, tak samo jak nie ma skali "podobalności". Ja powiedziałem że jest monotonny i wytłumaczyłem dlaczego. Ty napisałeś że Ci się podoba, ale dlaczego już nie. I powiedz, czyją wypowiedź wolałbyś czytać jako twórca tego modelu?
pozdr