elrogalo
Użytkownicy-
Liczba zawartości
313 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez elrogalo
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
-
Gratulacje, kawał porządnego modelu! Może jedynie przykurzyłbym bardziej koła i wózki podwozia, bo gąsienice są zakurzone, a reszta układu jezdnego wygląda na czystą. (No do czegoś musiałem się przyczepić, żeby nie było, że same ochy i achy )
-
A szpara na tyle wieży?
-
Uch, tłuste te spawy Dumo, ale krawędzi łączenia bocznych i przedniej płyty chyba nie zaszpachlujesz na gładko?
-
Wszystko już napisali moi poprzednicy. Gratulacje!
-
Niestety, nie mam w domu skanera. To wszystko co na szybko udało mi się pstryknąć z książki: i powiększenia: Źródło: KW vol. I/II, Wydawnictwo Militaria nr 289. W książce nie znalazłem wyjaśnienia co to jest, ale też nie mam czasu wczytać się dokładnie. Wygląda na jakąś płócienną (gumową? nasmołowaną?) owijkę. W każdym bądź razie nie jest to raczej metal. Widuje się toto raczej na wczesnych KW, późniejsze (po 41) już tego nie mają. Wcale tego od Ciebie nie wymagam. Po prostu lubię się od czasu do czasu powymądrzać Poza tym mam wrażenie, że sporo ludzi przejmuje bez zastanowienia anglosaskie oznaczenia sowieckiego sprzętu, a jak się już coś lepi, to warto wiedzieć co i jak.
-
Tezzrr - wystarczyło wujka Google zapytać: Co prawda nowszy model KW, z innym typem uchwytów lin, ale jak widzisz długość jest mniej więcej taka sama. bartek18 wczesne liny miały na końcach (przy uchwytach) osłony, nie pamiętam z czego. Sprawdzę w domu i dopiszę. Żródło zdjęcia Dumo KV to z angielska. Pan, który użyczył imienia tym czołgom to Kliment Woroszyłow, przed wojną ludowy komisarz obrony ZSRR, gdyby to kogoś interesowało. Ot taki mój mały świr na punkcie poprawnego, wg mnie, nazywania tego czołgu po polsku. I tak zupełnie na marginesie - pewien "lewicowy polityk starszego pokolenia" powiedział kiedyś o "V" - "W polskim alfabecie nie ma takiej litery". Doczytajcie sobie kto i w jakich okolicznościach Odnośnie samego modelu - jest coraz lepiej. Uchwytów na skrzynkach i tej paskudnej plastikowej linki na pokrywie silnika nie zmienisz?
-
Mój też miał, dlatego zwróciłem uwagę. Przyjrzyj się jeszcze błotnikom, też jest na nich pewnie od góry wklęśnięcie - negatyw tego kątownika, który jest pod spodem. Zobaczymy co wyciągniesz z tego modelu. Będę Ci patrzył na ręcę! Aha, i KW, a nie KV
-
Model jest przyzwoicie sklejony i zdaje się być też poprawnie pomalowany i to jest plus. Jeśli idzie o minusy - no cóż, nie wyszło Ci to brudzenie najlepiej. Wieżę i górne płyty pancerza masz utopione w kurzu, a kadłub za kołami ledwie tknięty brudem. Powinno być raczej odwrotnie. Pomiędzy połówkami kół też prześwituje miejscami czysta farba. Właz od środka powinien być zielony, szkła w lampie z tyłu czerwone. No i w ferworze walki urwałeś chyba przedni KM. Jeśli nie utrwalałeś pigmentów fixerem spróbuj nad nimi jeszcze popracować, bo ogólnie nie jest źle i można z tego modelu jeszcze trochę wyciągnąć. Na koniec tradycyjnie czepię się notacji: KW, a nie KV.
-
I po drugiej stronie. Nie ma za co
-
I do tego jamy skurczowe na bokach, przy samym końcu kadłuba (znak firmowy wszystkich KW od Trumpka). Oj spieszyło się koledze nie wiadomo dokąd...
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
elrogalo odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
Uparciuch z Ciebie migacz28, więcej Cię to będzie kosztowało nerwów niż ta butelka Mr. Leveling Thinner . 110ml rozpuszczalnika starczy Ci na 3-4 modele. Przy okazji nie ryzykujesz nieoczekiwanych efektów. Ja bym na Twoim miejscu odpuścił szukanie zamiennika i nie ryzykował. Wydałeś pieniądze na model i blachy, włożyłeś w niego mnóstwo pracy, a teraz chcesz oszczędzić równowartość kilku piw i ryzykować, że całość pójdzie do kosza? -
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
elrogalo odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
Miałem podobny zgryz, w końcu kupiłem Silverline two in one. Wychodzi taniej, niż późniejsze dokupowanie dyszy, iglicy i zbiorniczka. Zbiorniczek 2ml jest IMHO za mały. Dysza 0,2 też może być upierdliwa przy większych powierzchniach. Z tego co wyczytałem różnica pomiędzy zwykłym Evolution a Evolution Silverline polega na większej odporności tego drugiego na rozpuszczalniki. Trochę mi to pachnie marketingową ściemą (bo niby jak - zwykłe Evolution miałoby być tylko do akryli?), ale stwierdziłem, że nie będę tego testował w praktyce i dołożyłem te 20 euro za silverline. A sam aerograf jest boski. Jakość wykonania rzuca o glebę, piwata się nawet nie umywa. Łatwość rozbierania do czyszczenia to też niebo a ziemia, nie potrzeba do tego żadnych narzędzi. -
Ja bym widział cztery rozwiązania: - Friule, ale to dodatkowe (niemałe) koszty. - Pomalować osobno kadłub za kołami, oraz cały układ jezdny i gąsienice, skleić i zamaskować, a potem zająć się górą, tak jak sugeruje grzesioj. - Po złożeniu tego tak jak do zdjęć, skleić ze sobą połówki gąsienic i dokleić do tego koła i rolki podtrzymujące. Masz wtedy cały układ jezdny osobno. Całość będzie delikatna, ale przy ostrożnym obchodzeniu się nie powinna się rozlecieć. To rozwiązanie odpada jeśli masz już wklejone rolki podtrzymujące. - Skleić do kupy cały model i malować razem (pod warunkiem, że malujesz aero, pędzlem będzie trudno dojść do zakamarków). Wbrew pozorom ostatnia metoda wcale nie jest taka zła. Jeśli pomalujesz tam wszystko czarnym podkładem, to pozwoli to uzyskać całkiem przekonujące cienie za kołami. Kadłuba spoza kół w tym pojeździe prawie nie widać, więc wystarczy tam prysnąć tylko lekko kolorem bazowym. Po washu i brudzeniu całość powinna wyglądać dobrze. Zaletą takiego postępowania jest to, że pomalowane gąski nie rozpadną Ci się, ani nie zapaćkają klejem.
-
Dzięki, na pewno się przyda, akurat tej strony nie znałem. Bazowałem na rysunkach z monografii WM i już widzę, że półka pod akumulator wygląda w obiekcie muzealnym inaczej niż na szkicach.
-
No jest w tym wszystkim trochę hipokryzji, to fakt. Lufa na wieży czołgowej, ani bomby podwieszone pod skrzydłami nie są tam przecież po to, żeby poprawić proporcje. blezor wytłumaczył swoją motywację, można ją zrozumieć. Ja mam jednak odczucia podobne jak Jumo, ot scenka jak scenka, troskliwe oko oficera dogląda postępów prac. Tak jak by to była budowa bunkra, albo kopanie umocnień. Gdybym ja się zdecydował na taką pracę, to zrobiłbym ją raczej bez figurek. Ale to autor decyduje. Temat w istocie trudny, łatwo być posądzonym o gloryfikację nazizmu, jak i o epatowanie przemocą. Pewnie dlatego omijamy (jako modelarze) tę część konfliktów zbrojnych w naszych pracach.
-
T34/76 w zimowym kamuflażu, 1/48 Tamiya + Hauler
elrogalo odpowiedział elrogalo → na temat → [M]Warsztat
Nie bardzo jest się czym chwalić, ale proszę. Prosto z pudła, do ćwiczeń malowania kamo aerografem z ręki. Do reszty nie przykładałem się zbytnio. Więcej zdjęć tutaj: http://picasaweb.google.com/elrogalo/PzKpfWgVITigerAusfESdKfz181AFVClub148# Przeszło mi to przez myśl, ale czarny brystol był pod ręką, a niebieski jest gdzieś zwinięty w szafie, wiesz jak jest... -
T-34 na finiszu, wena nie odchodzi, czasu też udaje się trochę wygospodarować - znaczy lecimy z następnym modelem. W ramach robienia miejsca na nowe nabytki zabrałem się za "półkowniki" (od półki, nie od pułku). Żeby się nie przemęczyć i szybko mieć okazję wypróbować nowe aero wybrałem na początek coś małego - radziecki samochód pancerny BA-64B. Inbox można znaleźć tu: viewtopic.php?t=19910 Model zacząłem w wakacje, potem, swoim zwyczajem zacząłem inny, a ten czekał aż mi się zachce do niego wrócić. Tak wygląda na dzień dzisiejszy: Główne elementy są jak widać poskładane. Od siebie dodałem spawy na budzie - tu i ówdzie jeszcze do poprawki. Zacząłem także dłubać detale wnętrza, bo kilka istotnych i widocznych przez otwór w wieży zostało przez producenta pominiętych. To co leży przy kołach, to wydziubany własnoręcznie akumulator. Na burcie wewnątrz jest półka, na której będzie stał. Widać też jeden z raczej niewytłumaczalnych dla mnie mankamentów - brak silnika! Między innymi to ostudziło mój początkowy entuzjazm do tej miniatury. Do tego nie ma też ściany ogniowej, więc w modelu jest dziura na przestrzał. Teoretycznie wyjścia z sytuacji są dwa - szmata na wieży, albo dorobienie przynajmniej ściany, aby nie było widać pustki. Szmata jest rozwiązaniem mało ambitnym, dlatego będę dziubał. Silnika raczej nie dorobię, ale resztę - i owszem. Postaram się też otworzyć przynajmniej jedne drzwi. Na koniec, tradycyjnie, motywator (krzywy jak wieża w, za przeproszeniem, Pizie).
-
T34/76 w zimowym kamuflażu, 1/48 Tamiya + Hauler
elrogalo odpowiedział elrogalo → na temat → [M]Warsztat
Matthew - zawsze lepiej tak, niż tak jak miałem w modelu Tygrysa z AFV. Tam kalki rozpadły się na atomy, jak szkło hartowane po uderzeniu. No, ale my tu gadu gadu, a teciak zmierza powoli ku końcowi. Błoto wydawało mi się trochę monotonne (jak to błoto) więc dodałem małą łachę lichej trawki. Jak wiosna to wiosna. Do tego doszedł suchy pędzel z dwóch odcieni brązu i jest już ciut lepiej. Przynajmniej w moim mniemaniu. Niby nie przepadam za mocnym weatheringiem, a tym razem sam zrobiłem z tego "Wyksuńskiego Mietalurga" kawał zardzewiałego złomu Teraz kilkudniowa przerwa techniczna na schnięcie olejnych. Po tym maznę lakier błyszczący na błoto, w miejscach, gdzie po pigmentach przestało się świecić. Jeśli nie będzie zbyt wielu uwag krytycznych następny post trafi już do galerii. -
Bo przemocy jest dość w mediach, a fascynacja techniką wojskową niekoniecznie musi oznaczać fascynację mordującymi się nawzajem przedstawicielami naszego gatunku?
-
Czyżby?
-
T34/76 w zimowym kamuflażu, 1/48 Tamiya + Hauler
elrogalo odpowiedział elrogalo → na temat → [M]Warsztat
Taaa, niestety trochę widać. Pisałem już o tym wcześniej, z kalkomaniami miałem małe przeboje na tym modelu, zupełnie nie wiem czemu. Użyłem płynów Gunze, kładłem na błyszczący lakier, wszystko jak zwykle. Kalki siadły cudnie i wszystko było OK do pierwszej warstwy matu. Po pryśnięciu matem zaczęły się wyraźnie odcinać od reszty. W tej chwili są po trzech warstwach sido i dwóch matu i jest lepiej, choć nie idealnie. W rzeczywistości, przy mniej intensywnym oświetleniu nie jest to aż tak widoczne. Oświetlenie do fotografii wyciąga takie mankamenty bezlitośnie -
T34/76 w zimowym kamuflażu, 1/48 Tamiya + Hauler
elrogalo odpowiedział elrogalo → na temat → [M]Warsztat
Praktycznie koniec, zostały drobiazgi. Strasznie blade zdjęcia mi wyszły. Zaciek na burcie jednak zostawiłem. Jest może odrobinę za mocny, ale urozmaica tę jednolitą, zieloną bryłę. Koła powinny być chyba jeszcze bardziej oblepione błotem. Po co ja się bawiłem w cyzelowanie bandaży i cieniowanie kołpaków? Teraz jeszcze wkleić Kamandira, parę innych dupereli i można się brać w końcu za coś nowego. -
http://www.tamiyausa.com/product/item.php?product-id=24027 Tamiya wypuszcza ostatnio całą masę starych modeli (np. modele F1 Lotusa w 1/20) w poprawionych formach, albo z dodanymi "ekstrasami" typu blachy fototrawione. To generalnie nie moja bajka, zwykle dłubię w pancerce, ale zastanawiam się nad kupieniem czegoś z tego asortymentu. Jako młodzieniec kleiłem trochę samochodów i ciągnie mnie czasem aby znów spróbować. Szczególnie te Lotusy cieszą oko. Szkoda tylko, że wiaderka wolnego czasu nie da się kupić razem z modelem (mógłby być nawet do samodzielnego montażu, ten czas, znaczy się). Tak przy okazji, ta renówka jest w przedsprzedaży na Hobbyeasy za niecałe 13 ojro +wysyłka.
-
Amras - wiszę Ci kolejkę, albo i dwie. Jeśli będziesz kiedykolwiek w okolicach Duesseldorfu to daj znać! Chętnie bym posłuchał jak się służy na tych pojazdach, a jest tu parę przytulnych lokali, w których można taką gawędę uskutecznić
-
To ze złączami ścinanymi załapałem poprzednio. Dzięki wielkie Amras! Trzeba! I jeszcze dokładniejsze zdjęcia samych rakiet, tak aby można było odtworzyć malowanie. Widać na nich jakieś elementy malowane na czerwono, srebrne paski, itp. Gdybyś mógł wyjaśnić laikowi co to jest i do czego służy to będę wdzięczny. Tzn., że tubusy rakiet w modelu mają za małą średnicę? migacz28 - wybacz, że Ci się panoszę w Twoim wątku. To wszystko pro publico bono, w ramach gromadzenia wiedzy dla braci modelarskiej! Jeśli przesadzam to mnie pogoń w diabły!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
