Jump to content

jacekkarolczak

Members
  • Content Count

    167
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Łódź
  • Interests
    modelarstwo , historia , motoryzacja
  • Occupation
    konstruktor
  1. Tak Kamilu, zdjęcie robione na szybko ziemniakiem
  2. Nie ma co się obrażać. Model wygląda jak w skali 1:300. Zapewne skorzystałeś z kartonowej wycinanki, i spoko - to jest dobra metoda. Ale pozwól że coś Ci pokażę - to również jest model wykonany z tworzywa na podstawie wycinanki:
  3. Pamiętaj o jednej rzeczy, on będzie usiłował wypłynąć... Tym bardziej że gęstość żywicy jest spora.
  4. Nooo, siem zapowiada ale troszkę się z tymi blaszkami napocisz Chętnie popatrzę...
  5. Czad, ale miejsca to tam za wiele nie mieli do obsługi tego diesla. Chyba najrozsądniej będzie zostawić to tak jak jest i nie czekać na dokumentację, której może nie być zbyt wiele... 3mam kciuki i dawaj dalej, bo dobrze to wygląda.
  6. I tak jak mówiliście, w płaszczu wodnym cylinderki...
  7. I tu mnie masz... - czyli pewnie jednak paliwowe.
  8. Te rury, które nie wiesz gdzie wetknąć to przewody idące do świec, przy każdym z 6-ciu cylindrów lub też przewody paliwowe do wtryskiwaczy. Na pewno jednak nie wydech. Kolektor wydechowy masz poniżej, na boku korpusu silnika - to ten glutowaty grzebyk o sześciu zębach Tak więc spokojnie możesz wykonać te przewody z cienkiego drucika miedzianego bądź cyny. Powinny wieść od jakiegoś walca, który powinien imitować cewkę bądź pompę wtryskową - aż do szczytu każdego cylindra. Pomiędzy cylindrami jest jeszcze wałek sterujący zaworami - ten drucik z elementami chyba z fototrawki... Instrukcja rulez
  9. tutaj: http://www.modelshipwrights.com/modules.php?op=modload&name=Reviews&file=index&req=showcontent&id=5932 znalazłem to: ModelArt No. 32, Summer 2009, Page 126, 127 ModelArt No. 745 – Yamato Super Illustration, Page 108 ModelArt No. 769 – Nagato Super Illustration, Page 98 Janusz Skulski, Anatomy of the Ship – The Battleship Yamato, 1988, Page 183 Steve Wiper, Yamato Class Battleship, ShipCraft No. 14, Page 6 Niestety nie posiadam tych pozycji, ale może to być dobry trop...
  10. Polery i relingi oraz komin były raczej mosiężne. I tu kolejny raz widać reprezentacyjną funkcję tej łajby. To były detale o które załogi zapewne dbały bardziej niż o własne żony A przecież to mogło by być ze zwykłego żeloza... Widzisz więc prestiż i jakość? Coś jak współczesne Sunseekery ;) Co do wręg, pewnikiem stal, skoro kadłub stalowy, to po co utrudniać życie i robić drewniany szkielet?
  11. No no wygląda obiecująco. Co do gatunku - 100% teak. Inne się właściwie nie nadają, no może poza dębiną. Co do szerokości uszczelnień - troszku grube... Co do dbania o pinasy i ich wykończenie - nie zapominaj, że zdarzało im się wozić na pokładach admirałów, i były swoistą wizytówką okrętu w różnych okolicznościach. Więc były właśnie najbardziej zadbanymi jednostkami pływającymi.
  12. To doformuj ją rzeczywiście przed klejeniem forniru, bo potem się to wszystko usztywni bardzo jak będzie kanapka: żywica, klej, fornir... CA bym użył raczej żelowego lub choć gęstego. Myślę że spokojnie da radę. A i czasu troszkę więcej na dosunięcie deseczki. PS. żywiczne modele tylko CA się klei...
  13. No pozostaje ci chyba tylko CA, albo ewentualnie Distal - ten 24 h. Bardzo sympatyczny klej, właściwie żywica epoksydowa, ale ma tak długi czas wiązania, że poprawek można robić do woli. A i wytrzeć nadmiar też. A o fornir bym się nie bał, ile tam jest wzniosu - z 10-15 stopni? jeśli żywica nie pęknie to fornir na pewno nie.
  14. No akurat miałem w ręku, i raczej opad szczeny i to pozytywny... ale p-lotki to nie moja działka. Generalnie trzeba sobie powiedzieć: to są modele trudne i nie dla każdego, aczkolwiek detalizacja bardzo mi odpowiada. Nie licząc rzecz jasna wpadek typu niedolane elementy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.