Chyba chodzi ci o czarne pasy na tylnych skrzydłach i pionowym stateczniku bo innych nie ma Namalowałem je bo tak ma oryginał.
Za model dałem 130 zł.
Narobiłem sobie trochę bigosu - otóż podczas schniecia clearu naczepiało sie dosć sporo pyłków. Wczoraj postanowiłem (clear był już suchy)przelecieć całość na mokro papierem 2000, po tym zabiegu powierzchnia poczerniała. Prysnąłem cały samolot jeszcze raz H11 i z kolei miejscami powłoka zrobiła się chropowata Wkurzyłem się i dzisiaj rano całość ponownie przeszlifowałem i od nowa prysnąłem H11. Tym razem wszystko jest ok. i spokojnie sobie schnie
Zabrałem sie za stery, prysnąłem je podkładem i po wyschnięciu przeszlifowałem, nastepnie psiknąłem błyszczącym Alcladem 305 i ponownie przeszlifowałem, na koniec pomalowałem je stalowym Alcladem 115. Z praktyki wiem, że Alclady lubią się ścierać i wówczas powstają czarne plamy, wobec tego stateczniki zabezpieczyłem clearem Zero Paints. Aha, jedna lotka poszła do poprawy.
Przykleiłem owiewkę do ramy i nakleiłem kalkomanie na nią i na pokrywy silnika, a po wyschnięciu prysnąłem clearem Z.P.
Nie chciało mi się oklejać szyby do lakierowania, więc kalkę pod nią machnąłem pędzelkiem. No i się narobiło - wystarczyło, że raz delikatnie przeleciałem kalkę i zmyłem z niej trochę farby
Pokrywy wnęk karabinów są prawie gotowe ale od spodu muszę je poprawić, gdyż podzczas malowania H11 lekko je zapyliłem.