Jak zrobić lotkę?
Zadano mi pytanie, więc postaram się na nie odpowiedzieć. Jak wykonałem lotkę a dokładnie jak zrobiłem wystające łby nitów.
Trzeba zacząć od wycięcia lotki ze skrzydła. Najlepiej zrobić to jeszcze przed wklejeniem skrzydła. Ja zrobiłem to już po trzeba tylko bardziej uważać. W moim przypadku powodem tego było to, że szukam kalkomanii a konkretnie numerów bocznych do tego modelu a skoro ich nie znalazłem to dorabiam jeszcze, co się tylko daje dorobić. Ale zaczynam odbiegać od tematu.
tu wycięta lotka ze skrzydła....
Następnie trzeba zmniejszyć jej rozmiary poprzez zeszlifowanie niewielkiej ilości plastiku, dla tego, że folia, którą będziemy ją potem oklejali ma swoją grubość i nasza lotka będzie wystawała poza obrys skrzydła.
oszlifowana lotka....
Teraz zabieramy się za dopasowanie folii. Ja użyłem folii z kwiaciarni tej, którą najczęściej zawijane są łodygi. Po wyprostowaniu jej wpasowałem w nią lotkę dokładnie wygładzająć powstałe nierówności i obciołem nadmiar folii.
folia nałożona na lotkę........
Po tej czynności dobrze jest krawędź spływu lekko przetrzeć papierem ściernym. Dzięki temu przy zdejmowaniu folii z lotki ładnie się ją rozłoży na czymś płaskim.
folia przetarta papierem......
....i już rozłożona po zdjęciu z lotki...
Kolejna czynność to zrobienie nitów. W tym celu na wewnętrznej stronie folii przy linijce (ja użyłem karty) wygniatamy to co patrząc od właściwej strony będzie wystającym łbem nita.
.........
Nie dorobiłem się jeszcze "nitowadła" więc wszystkie nity wykonałem igłą obsadzoną na klej CA w kawałku ramki od modelu. Tu uwaga w igle zeszlifowany jest jej ostry czubek. Dzieki temu nie robi się w folii otworów tylko zagłębienia. Próbowałem zrobić to najcieńszą z posiadanych igieł od strzykawki. Wychodzi to pieknie !!! ale w rzeczywistość taki nit na prawdziwym samolocie miał by srednicę monety 5-cio złotowej.
igła oprawiona w kawałek ramki........
Tak przygotowaną folię z wyciśnietymi imitacjami nitów przyklejamy do wcześniej wyćietej ze skrzydła lotki. Ja przykleiłem to na szybkoschnący distal. Jest on na tyle dobry do tej czynności bo wypelnia powstałe zagłębienia, dzięki czemu można będzie z tą lotka robic prawie wszystko i nie zniszczy (wgniecie) się wystających łbów nitów.
tu smarowanie klejem.........
.......a tu już gotowa lotka przemyta ze sladów kleju benzyną ekstrakcyjną.....