Skocz do zawartości

Marek Świderski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 086
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marek Świderski

  1. Jak to lata "60-te" to nic dziwnego, że koła się świecą, model był przygotowany do defilady i są wypastowane pastą od butów żeby ładnie wyglądał
  2. Marek Świderski

    SBLim-2 (Kraków)

    A w tle chyba stoi najsławniejszy MiG-15 bis na którym F.Jarecki uciekł z Redzikowa na Bornholm w 1953r (n/b 346)?
  3. Marek Świderski

    MiG-23MF

    Usterzenie poziome cały czas pracowało różnicowo (tak jak lotki) tylko w zależności od kąta skosu skrzydła na duże lub małe kąty wychylenia. Oczywiście pracowało też normalnie (symetrycznie czy jak to inaczej nazwać) w zależności, jaki ruch drążkiem sterowym wykonał pilot w kabinie. Jak ruszał na boki - to różnicowo, jak przód - tył to symetrycznie.
  4. Marek Świderski

    MiG-23MF

    Chodzi ci o te podniesione ustrojstwa, do zerwania strugi powietrza? Tak to są przerywacze lub jak ktoś woli interceptory, i pracowały różnicowo to znaczy, że nigdy na obu skrzydłach jednocześnie - albo na lewym albo na prawym.
  5. Marek Świderski

    MiG-23MF

    UWAGA ! Przerywacze na skrzydle nie pracowały przy takim ustawieniu skrzydła. Rakiety R-23R i R-23T w wersji MF nie były podwieszane w takiej konfiguracji. Warianty podwieszeń były takie: 2x R-23R+4xR-60; 2xR-23T+2xR-60; zamiast rakiet R-60 można było podwoeszać R-3S lub R-13.
  6. Ciekawy sklep http://www.alco.com.pl/?page=shop/browse&category_id=12-41-00-00-wiercenie
  7. ....przestrzeliny? Robisz MiGa-23 z Nadarzyc?
  8. Brzeszczoty modelarskie masz tu: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=106476511 Wiertła cienkie nawet 0,3mm można kupić/załatwwić u zegarmistrza (ja tak zrobiłem). Jako uchwytu do zamocowania wiertła użyłem ramki od modelu. Wkleiłem je za pomocą kleju CA. Daje to możliwość dojscia z wierceniem w miejsca trudnodostępne, gdzie nie dojdzie się trzymając wiertło w palcach lub nakrętce od napoju.
  9. Wiesz sokole, jakoś tak mi się wydaje, że gdyby Markowi nie dawać, a zabrać Italierkę, to z różnych szpargałów zrobiłby jeszcze lepszy samolocik. Jak patrzę na tego typu modele, to mi się ODECHCIEWA pokazywania co robię, ba, nawet zaczyna mi się odechciewać robić modele. Człowiek próbuje uzyskać takie efekty, a wychodzi ... no to co wychodzi z człowieka z drugiej strony, niż włożył. Drogi gulus'e nie popadajmy w przesadyzm, ja się uczę modelarstwa od nowa. Piszę od nowa, bo miałem znaczną przerwę w sklejaniu. Moje sklejanie skończyło się jeszcze zanim pojawiły się kleje CA, kabiny żywiczne, płyny do zmiękczania kalkomanii, blaszki fototrawinie (mówię to u naszym kraju bo za granicą to już było). Więc to, co robię, robię praktycznie ucząc się od nowa modelarstwa. Te wszystkie "łosie" (wash) itp. techniki są dla mnie czarną magią - ale myślę, że z pomocą kolegów z forum i nie tylko kiedyś je opanuję.
  10. Marek Świderski

    F-16

    Ładny "garbusek" choć jak mam być szczery to w Greckim lub Izraelskim malowaniu chyba ładniej wygląda. Ale jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.