_iceboy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
122 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez _iceboy
-
nie puścisz linii po Hinomaru ?
-
Na razie model czeka na ostateczną warstwę lakieru -> odrapania -> okopcenia -> zacieki -> bród od mokrego i ubłoconego lotniska. To jest moja planowana droga... co z tego wyjdzie? Zobaczymy... Brakuje jeszcze anteny typu Morane od radiostacji FuG 16ZY, anteny od urządzenia swój-obcy FuG 25 oraz anteny "drutowej". A mój ulubiony element Messerschmitta jest przyklejony na taśmę na razie ;o) - nie mogłem się opanować Myślałem nad zaprezentowaniem modelu na kawałku lotniska, ale czy to będzie sens gdy jest zamknięta owiewka?
-
A to nie ja , to niemcy ! niemcy wszystkiemu winni! A to cieszę się, bo to moja pierwsza 48 którą robię dla siebie.
-
Pierwsze kroki w weatheringu, na początek wash i troszkę brudu ogólnego... teraz czas na filtry -> lakier satyn (ostateczna warstwa) -> odrapania -> okopcenie -> zacieki Nie wiem dlaczego na zdjęciach zmienia tak kolory, wash jest czarno-brązowy. Kolory też troszkę inne... Ale w końcu... w końcu mam kołpak ze śmigłem, moją ulubioną część Messerschmitta spokojnie, leci z nami pitot ... Pozdrawiam
-
Ok skoro hybryda, w takim razie już zamykam się w sobie . Porównując to co widać na zdjęciach jest wybitnie inne z tym co pan pokazał na tym schemacie... A taki schemat pokazuje "Messerschmitt Bf 109 K-4" JaPo: Na potwierdzenie schemat malowania K-4 z JG52 znalezionego w niemieckim Brodzie ( skan z Bf 109 od JG 52 in Deutschland Brod - JaPo): A do tego schemat zamieszczony w prastarej pozycji o K-4 , Monogram Close Up: Wszystkie z tych schematów przedstawiają "wzorcowy" schemat malowania fabryki w Regensburgu - aczkolwiek uważam że najlepiej odwzorowywuje to malowanka z nowszej publikacji JaPo. Nie mam niestety dostępu do "Messerschmitt Bf 109 K Camouflage & Markings" - myślę tam jest to wyjaśnione. To co widać na zdjęciach również wskazuje na to że jest to ten sam schemat malowania. Bywają w tym samym kształcie z ew. kolorami w negatywie. Oczywiście to twoja wola jak zrobić, ja tylko chcę pokazać na jakiej podstawie wnioskuję, że większość K-4 miała jednak standardowe malowanie skrzydeł. Do tego obserwacja zdjęć... Serdecznie pozdrawiam
-
Czołem. Wszystko fajnie fajnie, ale dlaczego tak ?? Czy robi pan tą 7? Kolory i układ kamuflażu chyba nie bardzo :(... Sam wkleił pan zdjęcie oryginału: Jak widać schemat kamuflażu jest zupełnie inny. Kadłub zupełnie nie rozumiem dlaczego? Skrzydła? Dlaczego połówka skrzydła jest w podkładzie? Jeżeli była by w podkładzie to była by cała od góry, a nie tylko jej połowa. Zresztą, układ plam na skrzydłach też jest inny Posiada pan dokumentację do Bf 109 K-4? Jeśli nie to chętnie pomogę, są "wzorcowe" schematy z fabryki w Regensburgu. A po zdjęciu widać że jest to standardowy schemat. Chyba że zmieniliśmy samolot o czym nie doniesiono Również ster kierunku jest koloru jasnego z zielonymi bądź brązowymi plamami. To daje do myślenia że bok kadłuba nie powinien być RLM 76, tylko "RLM 84" o którym sam wysłał mi pan artykuł - widać wyraźnie różnice w odcieniu między kadłubem a sterem kierunku. Serdecznie pozdrawiam. P.s przepraszam że się czepiam, ale to jeden z moich ulubionych ptaków
-
Kokpit - RLM 66 wnęka podwozia i golenie - RLM 02 lub RLM 76 (jak spód) lub goły metal. wszystko zależy jaki konkretny egzemplarz wykonujesz. Jaki numer boczny? Jaki Werk Numer? Jaka fabryka itp etc... Swastyk nie ma gdyż u Niemców jest ona kategorycznie zabroniona. Można dokupić sobie zestaw Techmodu German Swastikas.
-
Monologu ciąg dalszy. Model dostał oznaczenia. Teraz czeka mnie lakierowanie i zabawa z upodobnieniem tego do samolotu - weatheringiem . Do szczęścia brakuje tylko zamaskować i pomalować spiralę... Pozdrawiam
-
Kamuflaż skończony. Miałbym wszystko pomalowane gdyby nie nieszczęsna spirala . Póki co czekam na Eduardowe maski... Teraz pora na pomalowanie pozostałych detali. Pewnie jeszcze dzisiejszej nocy. Nie wiem dlaczego, ale na zdjęciach ten kamuflaż wychodzi strasznie rozmyty. Po przestudiowaniu zdjęcia znalazłem dwie plamy RLM 76 na lewej stronie statecznika pionowego. Postarałem się to odzwierciedlić. Poprawiłem również klapy. Od spodu się nic nie zmieniło. Serdecznie pozdrawiam
-
Dziękuję bardzo, jedyne co mogę dodać to to że na zdjęciach wyszedł jakiś bardzo rozmyty. Udało mi się na prawdę "ostro" pomalować Pozdrawiam p.s żadnych masek, oprócz plamek które będą dzisiaj
-
Postęp taki jak widać. Kamuflaż praktycznie cały, zostało tylko wzbogacić ogon o plamki z RLM 83 oraz RLM 76. Model dostał klapy, osłony chłodnicy, rury wydechowe, lampy... po prostu to co dało się w międzyczasie aż nie zepnę się w sobie coby wymalować ogon tego potwora. Serdecznie pozdrawiam
-
Weekend był zaniedbany w produkcję na rzecz wyjazdu do meine Frau . Ale po cichu nadrabiam na obczyźnie :P zostało mi : - plamki na ogonie - szukam pomysłu na nie - Erla Haube na RLM 66 - krawędzie profilu aerodynamicznego (lotki, łączenie kadłub skrzydło) na srebrno - pobawić się z falką Pozdrawiam
-
RLM66, dlatego że odcień ramy Erla Haube jest również ciemniejszy od RLM 83 - najprawdopodobniej RLM 66. Odcień jest podobny dlatego zinterpretowałem to również jako RLM 66. Felga wydaje się być ciemniejsza niż spód samolotu, wydaje mi się RLM 02. Spód, wnętrze osłon podwozia RLM 76. Więc jak logicznie wypadało by pomalować wnękę podwozia? Albo niemalowana (często stosowane w Focke Wulfach Fw 190 D) albo tym co malowali i cały spód. Co do mojego Kurfursta zapraszam tutaj : viewtopic.php?t=18631 O dziwo po przejrzeniu sporej części materiału doszedłem do wniosku iż to że Bf 109 K był montowany tylko w Ratyzbonie wpływało na znaczną lepszą jakość płatowca - ale to tylko moja interpretacja zdjęć. Odnośnie kolorystyki Fw 190 D mam troszkę materiałów. Serdecznie pozdrawiam, ja tak tylko z dobrej woli się czepiam bo uwielbiam te późne konstrukcje luftwaffe ;)
-
A mógłby się pan podzielić informacją skąd pomysł na RLM 75? Bf 109 K-4 był produkowany tylko w zakładach Mt.Regensburg Messerschmitt Werke. Z tego co orientowałem się w temacie golenie rzadko bywały jeszcze w RLM 02, najczęściej goleń jak i cała wnęka była w kolorze spodu samolotu. Zdarzają się wyjątki jak np. samolot który ja wykonuję: gdzie wyraźnie widać ciemny kolor na goleniach - najprawdopodobniej RLM 66. Ale skąd pomysł na 75 w momencie gdy farba była w deficycie i służyła do malowania kamuflażu? Co do twojego samolotu, znalazłem chyba troszkę bardziej odpowiadające profile zdjęciom które zamieściłeś: Monogram Close Up JaPo Bf 109 K-4 Pozdrawiam
-
Masz może skan krzywizny maski na spiralkę? . a co to jest za kolor we wnękach podwozia i na goleniach? Jaki egzemplarz masz zamiar zrobić? posiadasz dokumentację fotograficzną czy robisz sobie wolną amerykankę? Pozdrawiam
-
Początek malowania. Najpierw jakiś preshading, a następnie będą kolory kamuflażu. Na początek RLM 76. Zdjęcia dziwne, mam niestety tylko jedną lampkę z Ikei za kilkanaście złotych, jako źródło światła. Serdecznie pozdraiwam
-
Hasegawa jak Hasegawa, składa się rewelacyjnie. Niestety jest to lekko przerobiony płatowiec G-10, więc potrzeba paru zmian. Też to zauważyłem jak wklejałem zdjęcia. Prześwietlone po prostu. Kolor RLM 70 z palety Model Master Authentic Pozdrawiam
-
Ale kokpit Hasegawy jest na prawdę ładny. Tablicę przyrządów to ja rozumiem, ale panele boczne? Ok. Kwestia upodobania A ja ci powiem, że w Dorze masz ten sam błąd . Tak to wygląda w mojej 1/72: reszta tu -> http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=12685&postdays=0&postorder=asc&start=15 A tutaj "żywiec": źródło: HT Model Special Focke Wulf Fw 190 A/F/G - fotografia użyta na potrzeby dyskusji. Podrawiam
-
Witam. Jako, że z lotniczych tematów dawno nic nie zrobiłem. A Fw 190D-9 ugrzęzło w czeluściach pudła, postanowiłem dla relaksu dokończyć sobie, zaczęty kiedyś projekt. Mało ambitny. Bo zaczęty jeszcze w czasach kiedy techniki jak i narzędzia były mi nie dostępne. Na nitowanie troszkę za późno, głębsze detalowanie również. W modelu wprowadziłem wszelkie poprawki na płatowcu które mają go przybliżyć do rzeczywistego K-4 tj: -kilka wzierników -panel na antenę typu Morane od FuG 16 ZY -wnęki podwozia (niestety wnętrze zaczęte parę lat temu nie jest zbyt urodziwe...) -okablowanie goleni W tym momencie moim celem, aby nie leżał kolejne kilka lat w pudle, jest jego dobre pomalowanie. Model czeka na malowanie (niestety nawet nie mam jak położyć podkładu gdyż pożyczyłem kompresor znajomemu). Model przedstawia samolot o W.Nr. 334 176 z 11./JG 3, na którym latał, Uffz. Martin Deskau, Pasewalk w Kwiecień 1945. Kolorystyka: -kołpak - biało-czarny -golenie podwozia - RLM 66 -felgi - RLM 02 -wiatrochron - RLM 75 -osłona Erla Haube - RLM 66 -wnętrze klap chłodnicy chłodziwa - naturalny metal -wnęka podwozia RLM 76 -krzyże na dolnych powierzchniach skrzydeł RLM 83 -Kamuglaż RLM 76/75/83 Przy modelu posiłkuję się dokumentacją: JaPo - Messerschmitt Bf 109 K - T.Poruba, A.Janda Kagero - Messerschmitt Bf 109 G/K - J. Plewka Aero Detail - Messerschmitt Bf 109 G rysunki z Handbuch'a Pozdrawiam
-
Arturze nie wydaje ci się, że te edkowe kolorowe blaszki wyglądają troszkę śmiechowo? strasznie odstają od twojego RLM 66 w kokpicie. Troszkę nie halo. Nitowanie swoją drogą Focke-Wulfowi dodaje tylko uroku... szczególnie na dźwigarze . Jakie malowanie planujesz? Do czego się mogę przyczepić to to że kokpit "wpadł" ci do środka. Powinien być na równi z burtami. Pozdrawiam
-
Fajny. Ładnie zrobione okopcenia, takie zapuszczenie linii okej, ale nie na całym płatowcu... zróżnicować to można by, jednak ciemny brąz lub czerń najlepiej się wg. mnie do tego nadaje. Brązami i szarościami można różnicować w miejscach gdzie może się odpowiednio wybrudzić. Elegancki ale, czy cokolwiek uplamiłeś wewnątrz okapotowania silnika? wnęki podwozia, opony i takie inne smaczki ? troszkę konsekwencji - zacieki na okapotowaniu a środek nieskazitelnie czyściutki, wydechy piękne nowe a okopcenia dosyć pokaźne, same okolice wydechów czyste. Mam nadzieje Arturze że dalej będzie już jak kiedyś , Aczkolwiek sam kamuflaż jak zwykle elegancki ! A co następne? Pozdrawiam
-
Pewien jesteś, że w kosiaku więcej jak maksymalna w poziomie nie wyciągnie ?? W kosiaku oczywiście nie, jeśli jest tylko lotem poziomym. Ale z zamiany wysokości na prędkość... - czyli nurkowaniu to dlaczego nie. Zresztą sama logika nakazuje atakować cele naziemne jak najszybciej.
-
Polecam dać temu wyschnąć. Następnie zainwestowąć w Miliputa, Magic sculp, żywicę edpoxydową lub choćby Poxipol czy poxyline. Coś innego niż szpachla modelarska. Napakować, dać temu wyschnąć ( te materiały nie gryzą się z polisterynem) i szlifować. Nie ma co płakać. Pozdrawiam
-
Prace znów ruszyły do przodu. Wszystko co ma być miniowe już jest. Teraz będę malował jedno koło zewnętrzne na kolor piaskowy i kamuflaż na kadłubie. Serdecznie pozdrawiam i postaram się nadrobić z robocizną
-
Podkreślam jeszcze raz. Jest to totalny S-F '45. A tak przy okazji właśnie gruntuję kadłub Surfacerem po zmyciu. Pozdraiwam
