jarusgoral
Użytkownicy-
Liczba zawartości
102 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jarusgoral
-
jest szary koloru szpachlówki Tamiya, zrobiłem imitację odlewanego pancerza może na tych zdjęciach mało to widać ale jak nałożę kolorki myślę ze będzie OK. Wiem że mało.... dzieciaki więcej nie dają... dlatego idzie jak krew z nosa
-
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3ec1f1e72b7d13d3.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cc5de2f9f4f4f00a.html Przybyło trochę gratów z przodu wozu i właz kierowcy....
-
Co do luf, polecam paten na lufkę do działka Peteux, z cienkiego metalowego wkładu do długopisa...to tak podsumowując temat działek do R-35
-
Tak ale jak zniósł ostrzał sowieckiej 45mm????
-
Mój osobisty domysł, zapewne pod koniec lat trzydziestych nie produkowano już tego działka. Zresztą cała konstrukcja R-35 ilustrowała znakomicie Francuską doktrynę użycia czołgów, powolny uzbrojony aby co najwyżej obezwładniać gniazda ckm i ten dziwaczny ogon (nasze ich nie miały) aby lepiej okopy pokonywać. Typowy pojazd wsparcia piechoty.
-
Panowie działka na moją wiedzę były stare, zapewne ze skasowanych FT17, co do wżerów powstają tylko i wyłącznie ze złej obsługi a raczej jej braku, tylko i wyłącznie poprzez korozję. Nie mogą powstawać poprzez błędy w odlewie ponieważ gładź lufy powstaje w zupełne inny sposób. A co do "Francuskiej jakości" tego okresu to przypadków jest mnóstwo, i to prawie w każdej dziedzinie.
-
Wozów nie zdarzono przemalowac na polskie kamo, były we francuskim malowaniu, wozy rózniły sie od siebie malowaniami, ze zdjec które sie zachowały mozna wnioskowac ze jedynie namalowano polskie znaki przynalezności wozów (figury geometryczne). Co do amo, to chyba z armata nie było problemu -standartowa stara 37mm Peteux, ale z amo do 8mm km, u nas kaliber nietypowy.
-
drążki skrętne od Christiego, i te gąsienice na zdjęciu......z gumowymi poduszkami czyzby kolejna analogia?
-
Tak Jarkku z tym "głosem rozsądku" masz chyba rację Jędrass z tym 200 - 250 m chyba przesadziłeś, jak mówią fachowcy "środki napadu powietrznego" nie latały tak nisko!!! A co do gratów w wierzy: pomyślałbym nad czymś do łapania łusek, pojemniki na magazynki symetrycznie w okolicach obydwu ładowniczych, stelaże na skrzynki w kadłubie na amunicję nie naładowaną do magazynków, zrolowana plandeka, skrzynki na wyposażenie, części nkm i przyrządy obsługowe nkm, rygiel wieży ( solidny bo wieża duża i ciężka). Nie wiem jak było z lufa zapasowa do nkm FK, zazwyczaj wszystkie pelotki miały w komplecie lufy zapasowe i przewożone były z armata (działkiem) ale to chyba bardziej na błotniki można byłoby wrzucić. A co do załogantów, szczególnie ładowniczych można pomyśleć nad jakimiś uchwytami, muszą czegoś się trzymać podczas jazdy siedząc na krzesełkach podczas terenowej jazdy.
-
Co do kamo to chyba największy dylemat mam z tym, generalnie na chwilę obecna wzoruje się na zdjęciach z Tankomastera - wóz nr 51009. Najgorsze jest to że zdarzały się inne wzory malowania kadłubów i wież na tym samym wozie.
-
sorry ale to nie R-35 tylko Hotchkins H35, bardzo podobny ale inny czołguś. Na pierwszej fotce z przodu kadłuba widać nawet markę wozu.Ale mimo wszystko dzięki
-
Co do wieży....hmmmm...wiem że dyskusja nad tym była ale przeczytałem dopiero teraz,moim zdaniem zły układ załogantów przy nkm tzn. dwóch celowniczych i przynajmniej jeden ładowniczy - dlaczego? nie jest możliwe aby jeden człowiek prowadził cel w poziomie i pionie i do tego odkładał poprawki oczywiście przy celu poruszającym się 300-400km/h. Dlatego myślę iż było dwóch "naprowadzaczy" po bokach zestawu sprzęgniętych nkm, za nimi jeden ładowniczy od wymiany magazynków. Co do celownika myślę że był siatkowy podobny do tych w ckm, pamiętajcie że 40mm Boforsy dostawały dane do strzału z dalmierzy, nasłuchowników i innych urządzeń, działały bateriami, samobieżne plot raczej dane do strzału wypracowały same na podstawie odłożenia poprawki na kole celownika. Co do interkomu czy przypadkiem nie było takowych urządzeń w naszych samolotach???? skoro kaskofon czołgowy podobny do lotniczego może i pożyczono interkom, tylko po co???? z reguły zestaw strzelał z miejsca i wydawać się może że celem zaoszczędzenia masy i miejsca można było zrezygnować z tego luksusu na rzecz specjalistycznego wyposażenia. ...takie moje dyrdymały... P.S. Kto oglądał film "Yamato" tam fajno widać jak w praktyce działa obsługa potrójnej japońskiej plot. 25mm.
-
Zdecydowanie osłona drążków skrętnych, drążki są hartowane w specyficzny sposób "na skręcanie" w ten sposób amortyzują zawieszone na nim( poprzez wahacz) koło. Zdecydowanie są mniej odporne na inne naprężenia, zginanie, rozciąganie. Dlatego musiały być czymś osłonięte, w przypadku jazdy terenowej, uderzenia o przeszkodę i zawiśnięcia mogły poprostu się złamać. Wymiana niestety w warunkach polowych jest bardzo ciężka. Trzeba warsztatu. Pozatym zawsze drążek skrętny prowadzony jest w osłonie, takiej rurze z wieloklinem na końcu. Trzeba tez pamiętać ze drążki zazwyczaj prowadzone sa niesymetrycznie i mają szerokość wanny lub ramy pojazdu.
-
Analizując szkic ramy zrobiony przez Cieciwę nasuwa mi sie jedno, patrzac z góry przód ramy musi się zwężac, generalnie gdzieś od miejsca gdzie zwężaja sie ceowniki, tak aby z samego przodu osiagnac szerokość ramy tak jak na zdjęciu z pniakiem.
-
Moja pierwsza recznie robiona plandeka 1:35 GMC CCKW 353
jarusgoral odpowiedział Bartek_6_6_6 → na temat → [M]Warsztat
zamiast kartki papieru spróbuj z chusteczką higieniczna -
Sorry widd ale nie sądzę że nasz, na skrzynce lewego błotnika widać jeszcze niezamalowany znak Armee de terre, sadze że to jeden z "odstąpionych " przez Niemcy Rumunom R35 zdobytych we Francji.
-
Bardzo byłbym wdzięczny, pozatym z Renaultem UE nurtuje mnie jedna kwestia, czy typowy zestaw z armatą 25mm to ciągnik +armata czy może ciagnik+przyczepka +armata? Na zdjęciach różnie z przewagą bez przyczepki, ale przeciez obsuga armatki gdzieś musiała się podziać. A w kwesti fotek, moze coś uda się pstryknąc od środka, chciałbym cos wnetrza w przedziale załogi pokazać, same głowy załogantów w tych półkulistych osłonach jak "szturmowcy imperium z Gwiezdych wojen" wyglądają
-
Może dziś coś dłubnę przy nim, narazie kupiłem do niego gasiory Hobby Bosa do H-35/39, mam nadzieję że będą pasowały, zawsze to lepsze niż gumiaki z zestawu. Kiedyś chyba modelkasten robił gąsiory do Renówek ale obecnie w zasięgu tylko prowizorka z czymś podobnym. A w klimacie "Wielkiej Francji" mam w planach jeszcze Renaulta UE z armatką 25mm, kupiłem nawet coś Renaultopodobnego z Mirage ale widzę że fajny zestaw Tamiya wypuściła w trendzie mody na Francuskość. Tylko skąd wziąść kalki tych małych maczków malowanych przez naszych???
-
fotka oczywiście z Francji, nawet opisane "Polish" i po mojemu widać R-40 długa lufa armaty, ogon z tyłu wozu, tylko maczka na pancerzu nie widac, jak nic nasi w obronie "Wielkiej Francji"
-
widzę ze watek rozwinął się przez wekeend! Teraz tylko zwymiarować i zawieszenie rozrysować.
-
Dzięki Jędrass za sznureczek, oczywiście najśliczniejsza fotka to kolumna R-40 z 10BK w drodze gdzieś na front.
-
Dzięki za zainteresowanie, oczywiście artykuł i fotki z Tankomastera to dla mnie podstawa. A tak apropos to kadra PZInż płakałaby chyba nad takim gratem jak R35....haha...tak bynajmniej wynika z wrzesniowych relacji żołnierzy 21bczl, działko do bani, brak części, zawrotna prędkość tego pędzidełka...zresztą większość wpadła w ręce Rumunów, Węgrów tylko na plus wychodzi ten jeden przez Rosjan zdobyty, dzięki temu zachował się niezły materiał zdjęciowy. Zresztą zastanawia mnie czy z każdym egzemplarzem sprzętu robili to samo co nasza Renówką, jeśli tak tylko szukać tak dobrych fotek rozbieranego na części pojazdu, przecież kupę naszego wrześniowego sprzętu zagarnęli.
-
zgadzam się z Jarkkiem, w przyszłym tygodniu coś wyrysuje i zwymiaruje a jeśli każdy coś zrobi bardziej twórczo będzie i może wtedy coś wyjdzie z tego.Pozdrawiam póki co i miłego wekeendu, ja swój zacząłem już dziś
-
a co jeśli nałożyć te 2 m na ramę pod skrzynią ładunkową?
-
haha Jendrass nie irytuj się, on był większy od222, musiał być, trzeba to tylko racjonalnie pokazać i udowdnic, a nie racjonalnie.......wydłuż swój ostatni rysunek do tego co w dzisiejszej tabeli a zobaczysz jaki się ładniusi zrobi
