Mówiąc "po wstępnej polerce" miałem na myśli to, żeby powierzchnia wokół uszczelek była w gładka i śliska, żeby farba którą malujesz ładnie później odchodziła i nie wżerała się. Po odrapaniu większości farby prawie zawsze jakiś ślad zostaje, więc ja wtedy przejeżdżam po tej powierzchni palcem, albo chusteczką higieniczną i nie zostaje najmniejszy ślad
MartiniOCP ja stosuję taką metodę bo nie mam aero, a sprejem chyba bym się bał zaryzykować. Już kiedy malowałem zderzaki w Subaru na niebiesko TS-em z puszki to coś musiałem nieszczelnie zakleić i miałem praktycznie na całej białej budzie malutkie niebieskie kropki, które na szczęście udało się zeszlifować
Pozdrawiam i życzę powodzenia z malowaniem