-
Liczba zawartości
1 729 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Forest
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 68
-
Jako, że wciąż czekam na Hakenkreuze'e, by móc skończyć masakrować Fokę, wykopałem kolejny model ze składziku Tym razem jest to, jak w temacie, A6M2b porucznika Saburo Shindo z lotniskowca Akagi z ataku na Pearl Harbour. Przynajmniej tak twierdzi Airfix, ale że podobie mnie się malowanie, to będę też tak twierdził Tym razem jednak mam się zamiar przyłożyć nieco bardziej, ten ma już pójść na wystawkę Tak więc, na start, pytanko o kolory. Bazuję na farbach Citadel, więc pewnie ciężko porównać do dostępnej palety typowych farb modelarski H, ale zawsze warto zapytać. Czy nie są za jasne? Proszę pamiętać, że wash je dosyć mocno przyciemni, jako że planuję czarny wewnątrz, jednak wydaje mi się, że ten błękit jest zdecydowanie zbyt jasny, zbyt cukierkowy... Dobra, teraz wieszajcie na mnie psy
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Forest odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Panowie, PAX, PAX ROMANA Jeszcze w temacie Zera, czy ten kolor będzie odpowiedni do zewnętrznych powierzchni? Malowanie będzie z eskadry z Akagi z ataku na PH. PS. Ktoś wie, kiedy się wchodzi nowy certyfikat bezpieczeństwa na forum? Trzy razy musiałem dodawać grafikę, bo cały czas wyskakiwał błąd 'error -200' I wykopywało mnie do strony z ostrzeżeniem.... -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Forest odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Prawdopodobnie temat był już niejednokrotnie poruszany, ale zapytać nigdy nie zaszkodzi. Gdy już skończę znęcać się nad Focke-Wolfem, mam zamiar podejść nieco poważniej do modelarstwa lotniczego. Powoli zaczynam pracę na Airfixowskim Zerem z ataku na Pearl Harbour. I teraz pytanie, jak malowane było wnętrze rzeczonego? Znalazłem informacje twierdzące, że kabina to odcień zielonego podobny do amerykańskiego Interior Green. Natomiast gdzieś mi się tłucze po głowie, że reszta wnętrza była malowana jasnym odcieniem błękitu. Instrukcja modelu, który posiadam podaje tylko i wyłącznie 4 kolory na całość (jasna skóra, jasny beż, srebrny oraz czarny), więc nie jest specjalnie pomocna -
-
Muszę jeszcze dociąć dokładnie i doszlifować, zrobić łopatki wirnika, położyć kolor, ale generalnie kołpak okazał się tak zwanym "easy fix"
-
Właśnie wróciłem z pracy, poleciałem zaraz się przyjrzeć modelowi, bo mi twój post spokoju nie dawał Faktycznie, pierwsze kółko to jakiś farfocel, który przeoczyłem. Kolejne trzy to są elementy formy, zawiasy klap ispekcyjnych, etc. Czwarte, na białym pasie... Tam nic nie ma Może to kwestia tego, jak się ułożyło światło, może obicie czegoś innego, czort wie. Nie byłem w stanie zobaczyć niczego zaraz za nim, natomiast ostatnie kółko to kolejny farfocel, który udało mi się dojrzeć dopiero pod odpowiednim kątem i bardzo blisko lampki Fakt faktem, że mój wzrok nie jest tak dobry, jak obiektyw aparatu
-
Łopat nawet nie ruszyłem jeszcze A tył kołpak jest całkowicie do przerobienia, ma kształt jajka
-
Część z tego to akurat elementy modelu Ale baboli też jest parę. Zasadniczo raczej nie... Generalnie ten model dał mi tak w tyłek wcześniej, że chce go po prostu dokończyć. Na stole w trakcie gry i tak większości rzeczy nie będzie widać, więc trochę ulgowo podchodzę
-
Zgaduję, że chodzi Ci o ten fragment? To jest wysuwany stopień dla pilota, nie wiem, czemu światło się tak dziwnie ułożyło Choć nie ukrywam, można na tym latadle znaleźć sporo baboli mego wykonania, jak już wcześniej wspominałem, traktuję ten model mocno treningowo, będzie służył jako marker nalotu w grze bitewnej
-
Kalki "się robią". Muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Po mordedze, jaką było spasowanie tego klocka, kalki to sama przyjemność, mięciutkie, same się układają... Prawie nie używam Micro Sola Jeszcze czekam, aż mi przylecą hakenkreuze z Techmodu zza kanału, i będzie prawie finał Z rzeczy które są jeszcze do zrobienia, to przede wszystkim wirnik silnika, połowa tych patyczków, które miały go udawać dawno się połamała, resztę usunąłem sam...
-
Miałem na myśli "w głąb" Rozcinasz jeszcze te okienka na płytsze?
-
Ja zawsze żyję Tylko rzadko mam czas na forum zajrzeć
-
Co jest ciekawe, bo zarówno na fotce, którą wrzuciłeś, jak i szkicu, jest przynajmniej 4 kolory, jakoś zapomnieli o Erdgelb-matt Swoją drogą to miło zajrzeć na warsztat, mi się jakoś tak dwa dni temu Smarck zaplątał do składziku
-
Pleksa z połyskiem zdecydowanie da radę! Tylko pytanie, te "okienka" faktycznie były takie grubaśne?
-
W dzisiejszym odcinku "Kcem być NekromantOM": po raz trzeci odżywiam tego samego trupa Dwa i pół roku się to już ciągnie, dzisiaj ponowna reaktywacja. Dokończyłem malowanie góry, zrobiłem podmalówki, czas na lakiery i kalki. Jak już kiedyś wspominałem, ponieważ dosyć mocno skopałem niektóre kwestie, model skończy jako marker do gry. Ale że jednak troszkę szkoda roboty, nabyłem drogą kupna kolejnego, dokładnie ten sam klonk
-
Powoli, z doskoku, maziam dalej. Muszę przyznać, że ten schemat malowania to był strzał w dziesiątkę. Kolorki na zdjęciu są przekłamane, zwłaszcza błękit, który jest spooro bledszy, ale mniej więcej widać, w jakim kierunku foczka podąża. Część ogonowa już jest zakończona (choć myślę jeszcze o poprawkach w okolicach plam), resztę czeka jeszcze kilka warstw brązowego
-
Hmm, dobrze wiedzieć. Tutaj są trzy warstwy, przynajmniej błękitu, bo białego pewnie z 15 Jak widać, człowiek uczy się przez całe życie, nie pomyślałbym o malowaniu "na krzyż", choć wydaje się to być oczywiste
-
Cóż, spod na wykończeniu, czas się brać za górę. Ten dziad skończy jako wprawka malarska i model do gry, więc nie jest źle Na szczęście w lokalnym sklepie mają jeszcze jeden egzemplarz tego ulepa, dam mu kolejną szansę, może tym razem będzie lepiej
-
Spod lewego statecznika i belki ogonowej jest zmasakrowany, moja wina. Biały na końcówkach skrzydeł (i na nosie, i pasie na belce) to już "wina" emalii. Rozcieńczałem, jak mogłem, nie podołałem. Jak widać, 20+ lat przerwy w używaniu tychże, a stąd brak doświadczenia, nie zniknie w kilka dni
-
No i mnie "jasny Ślag trafił i Śnig spolił", jak to mawia dziadek mojej lubej. Chwilę już minęło, model straszył z półki, w końcu dzisiaj restart. Żadnych masek, wszystko malowane z ręki, bez aerka, or, chce mieć ciekawy model na półkę. Na razie odcinam kolorki Biały był wstępnie robiony emaliami, ale poległem na polu cierpliwości, aktualnie lecą akryle, konkretnie Citadelki
-
Widzę, widzę Co do desek, możesz zamówić gotowe arkusze z deskami z Artwoxa, mają różne rozmiary
-
HMS Indefatigable - fregata Pellewa (Le Superbe 1/150 Heller)
Forest odpowiedział Forest → na temat → [O]Warsztat
CH123, dzięki za linki Ten z Belleisle widziałem, nawet chciałem się wzorować, ale niestety wątek się urwał... Muszę popatrzeć na to niemieckie forum, ale to na kompie, na telefonie się do bani wyświetla... Właśnie, jak tam twój Le Superbe?- 19 odpowiedzi
-
- heller
- indefatigable
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
HMS Indefatigable - fregata Pellewa (Le Superbe 1/150 Heller)
Forest odpowiedział Forest → na temat → [O]Warsztat
To akurat nie jest takie trudne, przynajmniej na wysokość Gorzej na długość. Indefatigable miała na dolnym pokładzie 26 armat, podczas gdy na Le Superbe jest ich 28. Muszę znaleźć miejsce na śródokręciu, gdzie burty idą w miarę równolegle do siebie, i tam wyciąć fragment. I jeszcze muszę tak to zrobić, żeby odstępy na obu pokładach się zgadzały... Pi razy oko, coś takiego - maziaki ołówkiem tylko poglądowe, najpierw muszę wszystko na gładko zeszlifować- 19 odpowiedzi
-
- heller
- indefatigable
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
HMS Indefatigable - fregata Pellewa (Le Superbe 1/150 Heller)
Forest odpowiedział Forest → na temat → [O]Warsztat
Tyle to sam wiem, to co???- 19 odpowiedzi
-
- heller
- indefatigable
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
HMS Indefatigable - fregata Pellewa (Le Superbe 1/150 Heller)
Forest odpowiedział Forest → na temat → [O]Warsztat
Żyję! Uff, dwa lata i dwie przeprowadzki później, jeszcze żyję Tak czy siak, odkopałem "prześcieradłopława", miejsce na biurku jest, pasowałoby w końcu ruszyć z de facto urodzinowym modelem z przed ponad dwóch lat Założenia przebudowy nadal są aktualne, choć tuż za "horyzontem zdarzeń" czai się pomysł, by na bazie kadłuba Le Superbe wykonać model HMS Indefatigable Pellewa. Wymagałoby to oczywiście zgolenia pokładów, oraz skrócenia nieco kadłuba, ale możliwości po temu są... Cóż czynić?- 19 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- heller
- indefatigable
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 68
