Niekoniecznie... Blachy i pokład do Fuso kosztowały mnie ok 100eu a i tak poznańscy celnicy vat przywalili... Jak zobaczyłem pokład do Fuso to uważam, że warto.... oczywiście jeśli kogoś stać. Faktem jest, że nie jest to tania impreza
O jakim VAT mówicie ???? Niedawno zakupiłem blachy z lufami i żywicami do Yamato w 1:350 Lionara i wyniosło to 320 zł razem z przesyłka. Jechało?/leciało?/płynęło? trzy tygodnie. I teraz muszę wyczaić drewniany pokład na poziomie 150 zł z przesyłką. To czy jakiś zoll dowali VAT zależy od gostka co wysyła towar a raczej co wpisze na deklaracji. A nasi chińscy towarzysze już dawno wyczuli pismo nosem i wiedzą jak objechać nasze przepisy.
Polak...tfu... Chińczyk potrafi!!!!