K.Barcz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
63 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez K.Barcz
-
Mam HANRIOT -a wiadomość na PRIV
-
Poszło PW
-
(K) A Centennial Perspective on Great War Airplanes
K.Barcz odpowiedział Doberman → na temat → Giełda [K] Kupię
Tu jest to czego szukasz... http://mirageswar.com/index.php?do=search i wiele innych do "zasiorbania" . Powodzenia Krzysiek -
Mig29. Wiadomość na Priv.
-
Temat nie umarł tylko wciąż są poprawki, tak aby w Wasze ręce wpadł model najlepiej wykonany na jaki pozwala technologia żywiczna.
-
Kalki i malowania:
-
Chciałbym pokazać Wam coś takiego . I nie jest to model oczekiwany czeskiego producenta, a naszego nowego producenta żywicznych modeli tzw "MULTIMEDIALNYCH" Tu mogę zdradzić kilka tajemnic . Otóż model już niebawem ujrzy światło dzienne w zestawie oferowanym doświadczonym modelarzom. Technologicznie trudny. Oprócz typowych części żywicznych, będzie blaszka fototrawiona, golenie podwozia głównego metalowe, kabiny wytłaczane ze szkła organicznego, wzmocnione drutem i wygięte łopaty wirnika głównego, kalkomania do 6 malowań . Ja otrzymałem jak widać na fotach prototyp nr 2 , który już na ten moment bardzo znacznie się różni od docelowego modelu. Moje uwagi i "GRONA KONSTRUKTORÓW" przyczyniły się do kilku znacznych poprawek. Model w stanie surowym był prezentowany na festiwalu w ŁASKU. Testowałem możliwość złożenia zestawu i oto co mi wyszło. Na chwile obecną nie mogę podać więcej szczegółów -czyli ceny i momentu wydania. Prace finałowe trwają, ale to już niebawem. Od siebie dodam, że bardzo dużo elementów jest perfekcyjnie wykonanych.
-
Byłem wczoraj -pogoda upalana, a potem nagle .... na szczęście pod koniec pokazów najważniejsze widziałem i pragnę się z Wami podzielić. Podziwiam Czechów za to, że potrafią zgromadzić taka flotę latających i kołowych zabytków.
-
Wpadł mi w ręce i oko w Bytomiu, i już pozostał . Model doskonale zaprojektowany, bardzo łatwy i przyjemny w montażu, każdemu polecam dla relaksu. Mój prosto "spudła" . Zamiast kalek zrobiłem szablony.
-
Dawno, dawno temu jak jeszcze Arnold był młody (albo wyglądał młodziej) zrobiono taki film. To była fajna komedia sensacyjna, a scena z Harrierm do zobaczenia jest wciąż dostępna na YouTube. Mój model też odczekał wiele lat . Jest to model starej Hasegawy z kalkami , które niestety już się rozpadały podczas klejenia, było nieco walki. Trzeba dodać, że figurki powstały z rożnych zestawów, podczas prac były cięte rączki , nóżki i główki jak w niskobudżetowym horrorze.wrrr Oto efekt mojej pracy, scena finałowa... Najpierw fotki z filmu i studia podczas kręcenia sceny. I mój odpowiednik a tak wygląda podstawka
-
Dzięki wielkie za słowa pochwały. Model na żywo będzie w Bytomiu.
-
Takie oto wybrałem sobie malowanie. Dodam, że nikt nie robi kalkomanii, więc uruchomiłem program graficzny i narysowałem maski plus drobne kalki. ( dziękuje Grzesiu ) Oto efekt moich prac. Tu pokazana faza malowania napisów i ognia z szablonów. I galeria I wystartował
-
Oto nowość i chyba pierwsze wykonanie tego Curtissa . Model wyszedł z pod ręki "Dziadka Jacka" i jest sprzedawany w firmie LUKGRAPH http://www.lukgraph.pl/home.html Oto jak wychodził w produkcji od siebie zamieniałem napisy na kadłubie z naklejek na malowane z szablonów.
-
dzięki za dobre słowo Panowie - koledzy . Wycieraczki w jeepie naprawione.
-
Pod wrażeniem filmu postanowiłem wykonać pierwszy w mym życiu czołg ( zawsze lotnictwo). Zestaw wyjściowy to 1/48 HB Sherman M4A3M8. Niestety okazało się , że ma inne jarzmo lufy więc wykonałem ten element od podstaw oraz kilka drobiazgów wyposażenia. Kłody drewna to patyczki z ramek odpowiednio porysowane w słoje i pomalowane. Dodam, że dziś wybrałbym drogę 1/35 ponieważ firma Legend zrobiła dodatki żywiczne do FURY-ego, a BRAVO fajne podobne do bohaterów figurki. Dziękuję Andrzejowi za hełm. a , że zostało nieco farbki to przy okazji pociągnąłem jeepa
-
Kabinkę miałem taką samą - tragedia i wielka porażka "revelacyjnego" REVELLA, ale potraktowałem ją jako kopyto, zalałem klejem wypolerowałem i wytłoczyłem. Pasuje jak ulał nie przejmuj się grubością około 0,2mm, uwierz pasuje. Użyłem folii z okładek do bindowania. viewtopic.php?f=64&t=41978
-
No i nastał finał. Cóż na koniec powiedzieć , model dla wtajemniczonych w budowaniu tego typu konstrukcji, ale czy trudny nie powiedziałbym. Zaskakująco dobrze dopasowane skrzydła na zastrzałach, pasujące jak ulał wnętrze, może trochę za grube "krokodyle" amortyzatorów, ale w tej technice cienkie z blaszki by nie pasowały do skali modelu. Ogólnie dostępną dokumentacja na pewno pozwoli Wam , a moim naśladowcą dokonać wielu modyfikacji ,a nawet otwarcia luków silnika czy choćby bagażnika. Ja skupiłem uwagę na bryle i sklejalności zestawu- sami oceńcie jak to wyszło. Osobnej galerii nie robię chyba to wystarczy aby wyrobić sobie opinie o modelu. Model na żywo będzie prezentowany w najbliższym czasie we Wrocławiu na zawodach . Dziękuje za ciepłe słowa podczas budowy.
-
I czas na kalki -doskonała jakość bardzo cienki film pod spodem, na błyszczącej powierzchni nie widoczny po położeniu. Nastał czas na olinowanie -zabrało mi to kilka wieczorów. Liny to żyłka wędkarska i naciągi wykonane metodą W. Fajgi. Po nałożeniu podgrzane suszarką i uwaga słuchać było jak się naciągają Kolek usztywniający chciałem wykonać nawiercając odpowiednio otwory i przewlekać po kolei linki lecz jest to nie wykonalne ze względu na odstęp linek i wybrałem nieco inną metodę . Po naciągnięciu linek wykonałem w pręciku plastikowy pół otwory i po wciśnięciu tam linki zalałem klejem CA. Przewody paliwowe wykonałem z drutu cynowego doskonale się układa i bez malowania symuluję paliwowy przewód aluminiowy. Dzisiejszy wieczór chyba będzie finał.
-
Jako jednopłat też wygląda ciekawie , w takim stanie ( bez wiatrochronów) pojechał do Bytomia i wzbudził zainteresowanie. Silnik jak widać skończony , lekko okopcony i "osmarkany" olejem dostał szare wnętrze Na płatach wykonałem otwory i pod zastrzały -tu ważny był kąt wiercenie i dodałem malutkie oczka pod linki naciągowe. I teraz najważniejsze , jeśli dobrze dopasuję się kąt wzniosu skrzydeł dolnych i kąt skrzydła górnego oraz powierci otwory pod zastrzały pod dobrym katem to wprowadzenie w nie zastrzałów jest dziecinnie proste. Najpierw wkleiłem zastrzały na skrzydłach typu 'N' , a te kadłubowe po niewielkim ugięciu płata do góry same wskoczyły i praktycznie nie potrzebowały kleju, tak mocno osiadły pod dość ciężkim górnym płatem. Dla pewności lekko dałem kleju, aby w przyszłości nie było problemów. Montaż płata górnego zajął mi tylko około 20 minut, co jest nie lada wyczynem przy modelach z żywicy.
-
Biały podkład Gunze Mr. Baze white 1000 na całej powierzchni , nie tylko pozwala na malowanie jasnymi kolorami, ale uwidacznia drobne nierówności do poprawki. Można go używać jako szpachla w spraju. Pomalowane płaty i kadłub . Kolor żółty jest w palecie GUNZE C329, natomiast niebieski to mieszanka granatowego i jasnoniebieskiego z odrobiną szarości. Oglądając zdjęcia prawdziwych egzemplarzy uważam , że dobrze dobrałem, ponieważ kolor ten jest nieco magiczny, ma inne odcienie w słońcu, a inne w cieniu bardziej granatowe. Malowanie silnika w 4 etapach. Malowany aerografem dysza cienka 0,2mm 1. Podkład czarny błysk. 2. Kolor stalowy kierowany na wierzch cylindrów 3. Cylindry przetarte suchą srebrzanką, pomalowane przewody i świece. Pomalowany wewnętrzny pierścień kolektora wydechowego w nieco jaśniejszy odcień 4. Rury wydechowe dostały rudawy odcień . zdjęcie nieco przekłamuje, to wina lampy błyskowej robi za duży kontrast. Na koniec silnik przetrę suchymi pastelami kolor rdzawy i szaro -srebrny.
-
Długo oczekiwana nowość. Chciałbym dodać ( to moje przemyślenia) , że to jeden z piękniejszych samolotów w historii lotnictwa, a po konstrukcji widać , że również prosty w obsłudze i za pewne w pilotażu. Oto pudełko i zawartość tylko częściowo : Zwraca uwagę bardzo czytelna i doskonale wydrukowana instrukcja Elementy w woreczkach i jest ich bardzo dużo , wiele tak drobnych, że aż strach przed utratą, zgubieniem dlatego warto przygotować pudełeczko. Producent daje cały komplet elementów w tym i blaszkę fototrawioną z tablicami, pasami i drobnymi elementami wyposażenia. Warto zwrócić uwagę na druty wzmacniające płat przed naturalnym opadem żywicy oraz wzmocnienia podpieraczy płatów I kalki, duży arkusz i fajny pomysł element flagi w postaci prostokąta , nie będzie problemów z zakryciem krawędzi spływu steru kierunku. Kratownica podczas montażu - łatwo prosto i przyjemnie I pomalowana z wklejonymi tablicami , jak widać tablica na też puszki przyrządów z tylnej części . Niestety po sklejeniu kadłuba nie widoczne. Prowadnice na nogi pokryte drewnem to moja inicjatywa, po przejrzeniu wielu fotek oryginałów zastosowałem ten manewr aby trochę ożywić wnętrze. Producent nie zapomniał o linach sterów na lewej burcie Fotele z pasami I przymiarka na "sucho" wszystko pasuje ok . Można kleić- żal ... Trochę szpachli w aerografie ( GUNZE White Baze 1000) na pokrycie linii łączenia, zresztą cały model będzie pokryty "Biała Bazą" dla ułatwienia nałożenia koloru żółtego. Mój będzie w malowaniu - żółty płat niebieski kadłub czyli US ARMY , jest też opcja NAVY - cały żółty z z czerwonym pasem. Wczoraj cały dzień spędziłem na montażu silnika -9 cylindrów - 18 popychaczy, 17 przewodów łączących cylindry, 9 wydechów z przodu i 9 z tyłu i pierścień wydechowy i jeszcze kilka bardzo drobnych elementów, ale efekt jest powalający, teraz czas na malowanie i przewody do świec .
-
Dziękuje za wyrazy uznania. W Bytomiu jak śnieżyca nie zasypie A4 będzie można to zobaczyć.
-
Oznakowanie progu pasa. Czyli siada trochę za szybko. Co do wzmocnień kół to: Przednia goleń jest zrobiona z igły. Tylna część w okolicach dysz obciążona plombami ołowianymi i tak dobrane wagowo, że lekko podnosi przednią goleń . Pręcik szkalny tylko do asekuracji i nie ślizgania się na podstawce. Dziękuję za ciepłe słowa uznania.
