Tak jak napisałeś, wojna jest brutalna i co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości. Wiele jest dioram pokazujących wojska spędzające czas wolny na odpoczynku, naprawiających sprzęt, warsztatach, itd. Myślę że jeden martwy Rosjanin i tak nie pokaże okrucieństwa tej wojny... Z resztą jeśli tak się zastanowić skoro wojna jest taka okrutna to czemu modelarstwo w dość sporej części opiera się na modelach militarnych ? W końcu broń którą dość spora cześć nas skleja w domach nie zawsze służyła do obrony, często do zabijania z premedytacją i nie ma znaczenia czy jest to czołg czy karabin. Jak dla mnie bardziej drastyczna jest scena przedstawiona w figurkach Front Wschodni - walka wręcz - 1941-1942
( Master Box LTD 3524 ) niż jeden martwy Rosjanin ( ale to tylko moje odczucie ). Cesarz co do tego martwego Rosjanina to i tak się zastanawiam, ale z tego względu że przerobienie figurki na martwą to jak dla mnie wyższa szkoła jazdy.