Jump to content

chudyhunter

Members
  • Content Count

    1,105
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by chudyhunter

  1. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że masz bardzo fajne działka i nie ma za co Co do malowania, to ja wyznaje zasadę, że wszystko osobno. Z resztą, reszta chłopaków robi podobnie. Dopiero po podkładzie, farbach, lakierach, washach i wszystkim innym, przyklejasz gotowy, skończony element. Mniej zabawy z maskowaniem.
  2. No lipa Panie, lipa, ale jak już tak wyszło to trudno. Słuchaj, możesz zrobić tak. Nie będzie to może poprawne i zgodne z historią, aleja bym to miejsce wycieku zaslonił jakimś piachem, szlamem, brudem, liście itp
  3. No i dobrze. Zobaczymy jak wyjdzie. Pamiętaj tylko o tym, że woda nie może być przejrzysta. Wiem że efekt mógłby być fajny, ale przy tej wodzie przejrzystość raczej nie przekraczałaby 1 m, przy aj niej tak mi się wydaje, a co za tym idzie, to przy tej skali rufa nie powinna być widoczna.
  4. W związku z tym że ostatnio jakoś mało robię i nie mam natchnienia na robótki ręczne, od wczoraj siedzę i myślę nad tą twoją dioramą. Skoro i tak masz już wszystko przygotowane pod wylewanie specyfików, to może kup żywice i to zalej. Doświadczenia z żywicą kompletnie nie mam, więc nie pomogę, ale w tej sytuacji wydaje mi się, że jest to najlepsze rozwiązanie. Płaską powierzchnię wody będziesz mógł wzbogacić o fale, metodą jaką wykonałem powierzchnię wody przy Grafie
  5. Laskonogi zalewane może być, ale nie tym co masz. Musiałbyś się zaopatrzyć w żywice epoksydową. Zabarwić ją i wylewać najlepiej warstwami
  6. Z tego co widzę na zdjęciach, to dupa powinna być jeszcze bardziej zanurzona w wodzie. To akurat dobrze, bo nie będzie widać rufowych relingów. Wywal z pokładu wszystko co masz na rufie, tak by woda pochodziła do miejsca gdzie relingi przechodzą w blachę. Do tego miejsca woda powinna stanowić jednolitą powierzchnię. Możesz delikatnie wycieniować kolorem wody przejście między nią, a pokładem. Cała resztę elementów które wystają z wody przytnij tak by wyglądały jakby wystawaly z wody, a tak na prawdę będą osadzone bezpośrednio na wodzie. Kolejna sprawa, że jeśli masz 2/3 mm przerwy między ścianami a powierzchnią wody, to trochę duża odległość. Będziesz musiał dużo tam nawalić by to zakryć. Inna sprawa i tu cię zasmucę, ale przy tym kolorze wody i ścian, raczej będzie wydać tą dużą przezroczystą przerwę
  7. Trzeba kombinować, próbować, aż wyjdzie, ale jeśli nie jesteś czegoś pewny, a zwłaszcza jeśli czegoś nie robiłeś, to nie ma co robić na stałe. Sam po sobie wiem, że wode jest łatwo zje.. ać. Nawet nie wiem ile razu już ją robiłem i ile wylądowało w koszu Działaj i pytaj jak coś. Pomożemy
  8. To że ma dno, nie stanowi żadnego problemu. Mój Fuso, Naiad, Richelieu i Yamato też miały dno. Wycinasz wtedy większe wgłębienie w wodzie i tyle. Możesz zrobić też inaczej. Weź sobie jakieś styropian, styrodur, cokolwiek na czym możesz wykonać wodę i zrób ją jako osobny element, tak jak ja robie w dioramie z Grafem. Wytnij fragment, gdzie rufa będzie zatopiona. Przymierzaj, docinaj, przymierzaj, szlifuj, aż rufa wejdzie i będzie idealnie dopasowana. Na to daj papier akwarelowy, wytnij dziurę na rufe i masz po problemie. Następnie pomaluj i daj żele. Połączenie między wodą, a nabrzeżem/domkiem polaczysz żelem albo lakierem. Czysta robota, w miarę łatwa, a co najważniejsze, jeśli wyjdzie kijowo, to do kosza i robisz nową.
  9. Ja zawsze okręt daje na sam koniec. Jest dużo łatwiej pomalować, zrobić efekt, a na końcu umieścić na gotowym okręt. Metody są dwie: 1) robisz podstawę wody z gipsu, papieru, żelu, otrębów. Zostawiasz płaskie miejsce w miejscu gdzie ma być okręt. Malujesz całość, dajesz lakiery, pianę itd. Osadzasz okręt i ewentualnie robisz wykończenie wody, czyli np. dajesz lakier o wysokim połysku 2) robisz podstawę wody z gipsu, papieru, żelu, otrębów. Odrysowujesz kształt okrętu na podstawie wody i wycinasz ten fragment (nożem, dłutem), malujesz, dajesz żele, lakiery i osadzasz okręt. Jeśli masz prześwity między wodą, a kadłubem wypelniasz to zelami i ewentualnie na sam koniec jakiś lakier o wysokim połysku. Teraz z gipsem będziesz miał więcej problemu. Będziesz musiał zamaskowac okręt taśmą, bo jak Ci chlapnie, to będzie masakra. Z papierem też będzie lipa, bo będziesz musiał go przeciąć przynajmniej w jednym miejscu, a to niestety będzie wydać, nawet po malowaniu i żelach/lakierach
  10. Dzizas, okręt to się przykleja na końcu, jak jest zrobiona woda. Gdybyś go zalewał żywicą, to ok, bo odpada malowanie formowanie itp, ewentualnie na końcu modelujesz fale przy żywicy, ale tutaj słabo to widzę. Nie dość że będzie Ci trudniej pomalować wodę, to jeszcze uzyskać fakturę, zwłaszcza pod okrętem.
  11. Mam nadzieję że tylko mi się wydaje i nie przykleiłeś okrętu?
  12. Zgadza się i w sumie na ma co liczyć na to że będzie więcej osób. W dodatku każdy z nas, który przystępuje do projektu ma przynajmniej jeden model już zaczęty, a robić kilka na raz wydaje mi się bez sensu
  13. Nie no mów, pisz. To że ja coś widzę w dany sposób, nie oznacza że jest ok. Dochodzi kwestia tego co jest w głowie, co chce się zrobić, a co wyjdzie.
  14. Za gęsta? Masz na myśli, że jest za dużo, nazwyjmy to małych fal? Generalnie chciałem uzyskać taki efekt.
  15. Woda praktycznie gotowa. Pozostało nałożyć na nią jedną bardzo cienką warstwę lakieru o wysokim połysku.
  16. Hehe przepraszam A tak na serio to nic do nich nie mam, nawet w szafie leży i czeka na swoją kolej USS Yorktown (Ticonderoga) Wczoraj doszedł do mnie zestaw blach, więc jestem gotowy.
  17. Piotras, wszystko kwestia gustu i nikt nikogo nie zmusza do brania udziału w projekcie. Nie podoba się, i to nie. Jak chcesz możesz założyć swój projekt grupowy i składać w nim nowoczesne gumowe pindole
  18. Ogłaszamy dla wszystkich zainteresowanych projekt grupowy. Temat jak w tytule - w projekcie mogą brać udział modele niszczycieli typu Mutsuki w skali 1/700. Budowa rusza 1 stycznia 2020 , zakończenie projektu następuje 30 czerwca 2020. Nie ma ograniczeń w kwestii wszelkich gotowych konwersji i dodatków. Oczywiście mile widziany wkład własny. Nie ma ograniczeń co do okresu i kamuflażu. Nie ma ograniczeń w kwestii prezentacji (winiet/dioram) przy zastrzeżeniu, że niszczyciel jest najwiekszym okrętem na nich występującym. Wszystkie warsztaty prowadzimy w obecnym wątku żeby nie zaśmiecić działu okrętowego pokaźną ilością japońskich niszczycieli. Komentarze i uwagi do poszczególnych postów zamieszczamy z opcją cytowania lub po prostu z hashtagiem # przed nazwą użytkownika. (przykład: #Użytkownik X - pięknie, #Użytkownik Y- nieładnie). Powyższy regulamin jest ostateczny i nie podlega negocjacjom. W ramach ułatwienia startu w PROJEKCIE, garść podstawowych informacji: 1. Model. Tu drogi są trzy: Hasegawa, pierwszy wypust z serii z 1973 i jego kolejne przepaki, wszystkie waterline. Pełna lista tu: https://www.scalemates.com/kits/hasegawa-d077-mutsuki-japan-navy-destroyer--207513 Pit Road, pierwszy wypust z serii z 2004 i jego kolejne przepaki, dostępne waterline i full hull. Pełna lista tu: https://www.scalemates.com/kits/pit-road-w69-mutsuki--1067898 Yamashita Hobby, pierwszy wypust z serii 2018, o tej pory jeden przepak z blaszkami, waterline. Pełna lista: https://www.scalemates.com/kits/yamashita-hobby-02043-japanese-destroyer-mutsuki-1941--1159843 2. Dodatki. Tu też trzy drogi, ale zależne od pkt 1. Rainbow 7109, dedykowany do Hasegawy. Przedwojenna konfiguracja 1926-32 ( http://www.rainbowmodel.com/proshow.asp?proid=176 ) Rainbow 7110, dedykowany do Pit Roada. Wojenna konfiguracja 1941-44 ( http://www.rainbowmodel.com/proshow.asp?proid=177 ) Tetra Model Works SE-70009, dedykowany do Pit Roada. Wojenna konfiguracja 1941-44 ( http://tetramodel.com/?act=shop.goods_view&GS=100&GC=GD03&page=3 ) Zapraszamy do udziału!!
  19. Na moje to nie wina farby, a raczej źle proporcje rozcieńczania i za duże ciśnienie nie na wyjściu z aerografu. Ja maluję Vallejo, AK Interactive i Tamiya. Jakiś czas temu miałem taki sam problem, ale jak zacząłem rozcieńczać farby, podkłady i lakiery 1:10 i malować na maksymalnie 1 barze, problem momentalnie przestał istnieć. Vallejo i AK rozcieńczam najzwyklejsza wódką, całą resztę dedykowanymi rozcienczalnikami i nie ma problemu
  20. Hans ma rację z tą przezroczystością. Zwłaszcza, że tak jak wcześniej pisałeś, woda ma być mętna. Ja gips rozrabiam w butelce, wlewam wodę, następnie dosypuje gips. Zakrecam wstrząsam aż czuję, że jest na tyle gęste że nie pływa, ale na tyle rzadkie że się leje. Po wylaniu ma zostawać w miejscu i dopiero jak wstrząśniesz podstawka to ma się rozprowadzić po całości. Wtedy noerzesz aerograf i fukasz aż fale zastygną. Zrób najpierw próbę by wyczuć konsystencję
  21. Na spokojnie, lepiej zrobić kilka prób i dopiero wylewać. Weź sobie jakieś małe pudełko, coś o wymiarach kilku cm i tam zrób próbę z wylewaniem warstw. Zobaczysz czy uda Ci się uzyskać efekt i ile potrzeba czasu na wyschnięcie. Po wylaniu ostatniej warstwy zostaw to na kilka dni. Zobaczysz czy się nie zapada i czy efekt jest w pełni zadowalający. Lepiej zmarnować na to trochę specyfiku, niż zepsuć gotową podstawkę. Ogólnie pomysł masz fajny i dobrze by to wyglądało Ja cały czas eksperymentuje z wodą i do tej pory nie uzyskałem efektu, który w pełni by mnie zadowolił. Jutro, jak czas pozwoli, zabiorę się za swoją wodę.
  22. Próbuj, wylewaj, zobaczymy co z tego wyjdzie, chociaż do takiego czegoś bardziej by się nadawała żywica. Ale po still water też będziesz miał duży połysk. Na zdjęciu powyżej które zamieściłem są dwie warstwy still water. Wydaje mi się że jednak woda powinna się błyszczeć, w końcu to nie jakieś bagno tylko rzeka. Ale mogę się mylić. Taka fota z rzeką jak przypuszczam.
  23. Nie przesadzaj, jest to moja druga 700ką i dwuga woda jaka w życiu zrobiłem. Szału nie ma, ale jakoś wygląda najpierw weź sobie gdzieś zrób testy tej wody. Szkoda by było zepsuć to co do tej pory zrobiłeś. Oczywiście przy gipsie musisz wszystko dobrze zalepić taśmą. Możesz jeszcze użyć gotowej gładzi szpachlowej. Długo schnie i masz sporo czasu na formowanie. Inna metoda to przygotować sobie wstępnie rzeźbę wody i dać na nią papier akwarelowy. Uzyskasz taka fakturę Tylko tutaj nie możesz przesadzić z still water. Maksymalnie dwie warstwy i ani jednej więcej, bo stracisz fakturę. Najlepiej użyć dobrych lakierów np. Liquitex high gloss i nakładać z pędzla bardzo cienką warstwę (3 warstwy wystarcza)
  24. Możesz zabezpieczyć wszystko taśmą i wylać gips. Następnie przy pomocy aerografu rozdmuchac fale. Ważne by gips był bardzo rzadki. Mi on zasychał w około 5 min. Technik wykonania wody masz tutaj na forumie sporo, od gipsu, przez gladz szpachlową, po otręby, tak więc wybierz sobie co chcesz
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.