Skocz do zawartości

chudyhunter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Zawartość dodana przez chudyhunter

  1. Racja Sam się sobie dziwię Hahahaha DZIĘKI!! No dobra, prace nad tratwami nadal trwają i jest to strasznie męcząca praca, ale warta swojego efektu. W chwili obecnej wykonanych 13 z 22. Jak tylko będą skończone i pomalowane, to wrzucę fotki.
  2. Szybki poradnik jak zrobić tratwy A więc, bierzemy kartę ZARY, którą akurat mamy pod ręką i tniemy ja na równe paski. Następnie bierzemy kartę Benefit, którą także mamy pod ręką i robimy z niej szablon do wycinania tratw Wywiercamy otwory, tniemy na mniejsze kawałki, sklejamy, dodajemy drucik ze słuchawek i mamy gotowe tratwy :P Nie wiem jak wy, ale ja myślę, że wygląda to całkiem spoko.
  3. Hahahaha Hans wszystkie pomysły są dobre! Może jednak pojadę do poprzedniego właściciela, zduszę go, przetrzepię chatę, znajdę trawtwy, wrócę do domu, skończę model i wrzucę galerię Poczynilem już pewne kroki odnośnie wytworzenia nowych tratw, tylko trzeci dzien siedzę w robocie i nie mam kiedy się za to zabrać. Jeśli mi się uda i czas dopisze, to dzisiaj wrzucę co mi wyjdzie. Na razie zrobienie jednej trawtwy zajęło mi godzinę i nie jest skończona
  4. Dzięki, dzięki Właśnie skończyłem działka i po tuningu prezentują się tak ( z lewej przed, z prawej po). Trochę roboty z nimi byłe, ale zdecydowanie się opłacało. A to jest tratwa Ma ktoś jakiś pomysł z czego wykonać takie tratwy w liczbie 66 sztuk? Jak już wcześniej pisałem, okazał się w trakcie pracy przy modelu, że jednak poprzedniemu właścicielowi coś się zgubiło. Mam co prawda 33 sztuki, ale jeśli już mam dorabiać, to jednak wolę by wszystkie wyglądały jednakowo, nawet jak to się zwykło mawiać "ch....o ale jednakowo" :P Hehe, właśnie idę się napić z niego herbaty
  5. Hmmm... A wiesz Gała, że o tym dzisiaj myślałem Zobaczyłem taką fotkę i jakoś mnie natchnęło, by zrobić taką diorame z górami Niestety na korzyść angola przemawiają blachy, które już mam i to że pan Wang Chanxi wysłał mi 3 dni temu drewniany pokład.
  6. Dzięki, dzięki Znajomy zakończył swoją przygodę z modelarstwem i postanowił pozbyć się wszystkiego. Początkowo oddawał po jednym modelu ( Yamato 1:350, który jest w galerii, a później Richelieu ), a teraz stwierdził, że już nie ten wzrok i oddał wszystko co miał No dobra nie 30, a 22 okręty W końcu wziąłem to pudło i zobaczyłem, co dokładnie w nim jest... masa połamanych części i raczej nazwał bym to złomem. Może gdybym wrzucił je do kreta, poskładał na nowo i dodał blaszki, to coś z tego by się uratowało - chociaż nie wiem czy jest to warte zachodu. W każdym razie są 3 okręty w kartonach i mam nadzieję, że nic nie brakuje. Na szczęście jedynie HOOD pójdzie do moczenia w krecie. Na plus jest to, że mam teraz całą masę zapasowych części
  7. Dzięki Również jestem zadowolony, że udało się zrobić z niego coś fajnego W podobnym stanie mam jeszcze HOODa Trumpka, Fuso Aoshimy, Yorktown Arii i nie wiem co jeszcze, bo trochę tego dostałem Te przynajmniej są w pudełkach. W dodatku dostałem jeszcze jakieś 30 okretow już zrobionych i może coś z tego uda się uratować. W każdym razie roboty mam na kilka lat
  8. a ja tak siedzę... paczę... paczę... i nie mogę paczeć, bo siedzą mi w głowie te działka i nie dają spokoju... tak więc zabrałem się do małego tuningu
  9. Pięknie to wygląda!
  10. I plus 30/40 zł zachowane w domowym budżecie
  11. Mówisz? Ja się zastanawiałem, czy nie powinna być ciemniejsza albo jaśniejsza hehe Coś jest w tym kolorze, że mi też jakoś nie do końca odpowiada. Jeszcze się nad tym zastanowię. Kupiłem w Leroy Merlin listewki, pociąłem, skleiłem na CA, trochę szpachli, a później szlifowanie całości papierem ściernym i malowanie
  12. Całość prezentuje się następująco
  13. Liczba załogi zdecydowanie wzrosła. Pozostało jeszcze trochę rzeczy do zrobienia i oczywiście rozwiązanie kwestii olinowania.
  14. Powiem Ci, że jakoś bardzo mi przypadły do gustu i zdecydowanie bardziej myślę o tym, by zrobić Hood. Titanic już prawie dwa lata czeka na swoją kolej.
  15. Hahahaha, tego nie wziąłem pod uwagę W każdym razie powoli bliżej końca. Myślę, że do końca tygodnia będzie galeria i tak się zastanawiam, co dalej wrzucić na warsztat. W szafie czeka Hood 1:700 trumpka z blachami i Titanic 1:400 academy też z blachami. Wczoraj zamówiłem drewniane pokłady do obu modeli, ale pewnie miesiąc poczekam.
  16. Powoli do przodu
  17. No i mamy kolejną łódź. Przepraszam, że fotki są tak słabej jakości, ale mam jedynie telefon i robię co mogę, by jakoś uchwycić te maluchy.
  18. Hehe Trochę mam tych maluchów w zapasie i może zeczywiscie sklece jakiś warsztat Dzięki Prawdę mówiąc myślałem, że będzie to łatwa robota, ale jak tylko zabrałem się za holownik okazało się, że jednak tak łatwo nie będzie Z efektu jestem zadowolony, ale następne mam nadzieję, że wyjdą lepiej
  19. Uffffff skończyłem Trochę roboty było z tym holownikiem, a skala nie ułatwia.
  20. Pierwszy holownik po małym tuningu. Zostało mi trochę blaszek z innych modeli, więc staram się jakoś wzbogacić te biedaki
  21. Dzisiaj odebrałem paczkę z łodziami, załogą i nowym aero Wieczorem siadam do roboty
  22. Nigdzie nie mogę znaleźć fototrawionej załogi francuskiej W sumie przy tej skali, to chyba nie ma znaczenie, ale może pomożecie mi wybrać z pośród dostępnych, który zestaw byłby najodpowiedniejszy? https://www.mojehobby.pl/catalog/Elementy-fototrawione.html?search_keywords=Figures&search_attr_1[1:700]=t
  23. Będą, będą, myślę, że w tym tygodniu dopiero je zamówię i wtedy zacznę zabawę ze specyfikami. Jeśli chodzi o gips, to ciężko się z Tobą nie zgodzić. Jest kruchy i trzeba obchodzić się jak z jajkiem. Tak sobie myślę, że na boki i tak chyba dojdą drewniane listewki.
  24. Dzięki za miłe słowa, a tym czasem rozpocząłem prace nad podstawką. Do jej wykonania użyłem styropianu o wymiarach 41x14x2 cm. Na początek kładziemy model na podstawce i odrysowujemy kształt okrętu ( i tutaj wydaje mi się, że lepiej jest przygotować sobie podstawkę przed rozpoczęciem prac nad modelem. Praca z gipsem zdecydowanie brudzi już wykonany model, a przy okazji można uszkodzić drobne elementy. Dlatego zdecydowanie do tego polecam surowy kadłub, który można spokojnie po takim zabiegu wyczyścić. Po wycięciu miejsca na nasz okręt wszystkie boki podstawki oklejam taśmą i zalewam rzadkim gipsem. Następnie małe szlifowanko papierem ściernym i mamy ładne, równe boki podstawki Model i podstawkę oklejam taśmą malarską i całość zalewam rzadkim gipsem. Taśma pozwala na łatwiejsze wyciągnięcie modelu z zasychającego gipsu. Gdy gips zaczyna zasychać za pomocą aerografu rozdmu:bip:ę gips i tworzę fakturę wody. Wygląda to tak Teraz pozostaje malowanie
  25. Wiem, wiem, się dorobi. Najlepsze jest to, że jeszcze muszę dorobić 36 tratw, które się zgubiły poprzedniemu właścicielowi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.