Zgodnie z pogróżkami, wygrażaniem Balrogowi że zrobię pływadło, chęć zrobienia manewrów państw osi z w/w Sznell(Bal)rogiem i Sznell(Pawl)ikiem, na warsztat w czasie urlopu wchodzi...Włoski kuter torpedowy Motoscafo Armato Silurante M.A.S. 558!!
Kuter ten został zwodowany i wcielony w 1941 roku, 09.09.1943 roku został przejęty przez Niemców i nazwany S-629, 24,04.1945 zatopiony w Ligurii.
Oczywiście model będzie out of box, z zestawem figurantów. Jakiś scratch się zrobi, to jasna sprawa, bo blach ani niczego przydatnego jeszcze nie ma.
Na oporządzenie RC będzie składało się z silników szczotkowych i jednego regulatora a do sterowania sterem kierunku - jeden serwo i cała reszta badziewia.
Bez kręcenia działkiem, otwieranych pokryw, wystrzeliwanych torped i innych beznadziejnych lansiarskich wodotrysków.
W poniedziałek zaczyna się urlop, elektronika dojdzie w tygodniu, więc można śmiało kończyć Szczukę, Kurska odłożyć jak będzie gablota i zacząć MASa ;)
FORZA ITALIA!