Ingen175
Użytkownicy-
Liczba zawartości
12 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
od kolegi
-
Zainteresowania
modele mana tgx 18 440
-
Zawód
mechanik
-
Witam, mam model Ise (jak ktoś chce zobaczyć to w warsztacie jest) i wstyd się przyznać ale pokład malowałem olejami revella, taka ..... że szok, grubo pokrył nie to co trzeba i teraz nie dość że mam tragicznie pomalowany pokład to jeszcze przy próbach zmycia (zmywacz 'rewela" !) czy benzyną lakową razem z farbą odchodził mi plastik i w ten oto magiczny sposób w kilku miejscach (całego nie jechałem, chciałem najpierw sprawdzić) mam gładki pokład. Jak to cudo teraz oczyścić ? Ma ktoś jakiś pomysł by nie zniszczyć, (ostrzegam że w przypadku moczenia w czymś może zacząć odchodzić farbka mr. Gunze Sangyo , która na barbetach jest).
-
Zmywałem zmywaczem dedykowanym do revela i produkowanym przez revela (do tych olejnych farbek) i co ? Plastik też się rozpuszczał, lol nie dość że farby to tandeta to jeszcze zmywacz do farb rozpuszcza plastik, na który jest nakładana najczęściej farba (zmywałem tak testowo w okolicach szlup, nie będzie widać jak je przykleje), potem wziąłem benzynę , chyba lakową i to samo tylko wolniej. Drogi jest ten zmywacz Wamod , mam zamiar kupić farbki gunza więc prz okazji czy ruszy też te farbki ?
-
eee w krecie to i plastki ci się rozpuści, jak zbierałem małe figurki -1/285 to jeden z gości na pewnym forum rozpuścił sobie metalową figurkę, kret jest mocny. Myślałem nad zwykłą benzyną, ale boje się ze mi pokład naruszy.
-
Hmmm, jaty to robisz, malujesz 1 poziom, potem doklejasz 2, 1 osłanisz i malujesz i tak w kółko ? Ja od razu cały mostek na moim ise skleiłem, i nie było problemów z malowaniem. Okienek i innych rzeczy nie maluje bo takich farb nie mam, mam tylko podstawowe rodzaje kamuflażu i farbki bonusowe jak japan linoleum . Ogólnie mr gunze sang coś tam roi ekstra farbki, niby nie takie płynne ale cienko kryją, każdy szczegół widać. A teraz się zapytam czym oczyścić poklad z farb olejnych, bo od brata pożyczyłem jak nie miałem jeszcze linoleum żółtą farbkę (nadawała się na pokład) olejną revella, ale to taka tandeta jakich mało, gęste to, lepi wszystko i co gorsza nie kryje , toż to było widać na jego Victory (plastki lekko brązowy był) plastik pomimo nieco grubszego malowania, mój pokład wygląda obrzydliwie i nie pokażę go wam dopuki nie oczyszczę i nie pomaluję go na nowo.
-
ja tu poetycko chciałem a ty żartami, ehhh Dałbyś tylko więcej fotek bo strasznie fajnie się to ogląda
-
Tak się zapowidam i zapowidam ale czasu mi brak a skończyć musze chiyode i ise, bo się nakręciłem na koenig czy margraf, albo i dresden. Tak więc z 700 na 350 przechodzę, bo jednak takie drobnostki mnie męczą, oczy bolą od długiego skupiania się , a czasem coś wejść nie chce bo nie spasowane a jak tu ciąć taką drobnostkę. Ale ogólnie masz mój podziw, przy tobie jestem ziarnkiem piasku !
-
Mistrzu, pozwól mi zostać twym uczniem ! Te cuda które tworzysz są niesamowite. Naucz mnie , mistrzu !
-
I ja niedługo powrócę do mojego ISE to się zmierzymy, jeszcze tylko kilka dni i koniec tej farsy jaką jest olimpiada historyczna.
-
Mi tak było wygodnie, jak były w szeregu to strasznie musiałem przesuwać się w prawo i cały tekst się ogólnie rozłaził więc powstawiałem Enter.
-
Model pancernika hybrydy z 1944 r. Pudełko zaskoczyło mnie wielkością, tak jak sam model (tyle że ten odwrotnie), ogólnie model jest szczegółowy i nie brak tu wszelkiego rodzaju szczegółów jak drabinki na wieżach. Zaznaczm że jst to ocena laika, pierwszy raz robię in-box'a i pierwszy raz dotykałem modelu w skali 1:700. Pudełko ma ładny rysunek ^^ Instrukcja natomiast to inna sprawa, jest kiepska, byle jak odwalona, na przykład schemat budowy komina jest w prawym górnym rogu razem ze schematami budoy platform p-lot do niego a schemat ich złożenia do "kupy" w lewym dolnym, schematy są blisko siebie, czasem trzeba się natrudzić by dostrzec co i jak. Co do kalkomanii to się nie wypowiem bo się nie znam, wyglądają ok. A teraz same ramki, enjoy watching ! Na dno okrętu jest mały metalowy ciężarek, jak kogoś bardzo ciekawi jego wygląd to zapraszam do warsztatu . Pozdrawiam
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Ingen175 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Te wszystkie części będą warte w przybliżeniu 100 zł, a ja chcę pare pojazdów Więc najwyżej wykonam pojazdy bez gąsienic i paru elementów i poczekam. A ogólnie który model lepiej oceniasz - mirage czy rpm 7tp ? Ps. tej lufy tam nie ma już, oglądałem wszystkie stronki w dziale lufy aluminiowe i nic :( -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Ingen175 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Witam, to moja pierwsza wypowiedz na forum więc zacznę od powitania was ! Cześć, jestem Michał A teraz zacznę od opisania sytuacji, potem zadam parę pytań. Jestem zapalonym modelarzem, choć głównie zajmowałem się figurkami w systemach W40k czy Mein Panzer (jako jeden z niewielu zajmowałem się Japończykami) w skali 1:pchła Teraz postanowiłem zabrać się za coś większego jako patriota, wybieram naszych ! Planuję zakup TKW, i pozostanie mi ok. 100 zł do dyspozycji - teraz pytania do was, ponieważ chciałbym zebrać trochę tych modeli (jak tankietki ) i chciałbym: -1 7tp jedno wieżowy i 1 dwu wieżowy - pare tankietek I teraz pytania, jakie firmy polecacie, czy raczej ich modele - rpm z tego co słyszałem jest kiepski ale ma największy wybór, jest jeszcze mirage ale i on nie ma super opinii i jest droższy, dlatego prosiłbym was o wskazanie paru modeli wartych uwagi, uwzględniając oczywiście podaną przeze mnie kwotę. Do tego dochodzi jeszcze zakup gąsienic i lufy ewentualnie do modeli rpm'u (chyba ,że i mirage się nadaje do wymiany) np. do 7tp i tu również mam pytanie, gdzie to mogę nabyć gdyż przeszukałem cały jadar.pl a na mojehobby.pl znalazłem tylko błotniki. Ponadto interesuje mnie sposób klejenia żywicznych modeli (narazie tylko z plastikiem miałem zabawę)., jak to obrobić, jak dbać - jaka jest żywica. Bo w przyszłości interesował by mnie zakup tego : - http://www.jadarhobby.pl/armo-35024-polish-light-tank-p-506.html?language=pl Ewentualnie dokupię jeszcze H-35 by mieć komplet jednostek używanych przez naszych żołnierzy. Pierwsze zdjęcia zamieszczę, jak zakupię modele. To by było chyba na tyle, zaznaczam że jestem kompletnie zielony w temacie modeli tej klasy więc proszę się nie zrażać Nie wiem jak to malować, małe powierzchnie łatwo się malowało a tu nie wiem jak zacząć tak by nic nie zamalować - zaznaczam iż używam akryli ! Jakoś nie lubię farb olejnych itp. Pozdrawiam was ! Ps.sry, nie napisałem skali - 1/35
