Skocz do zawartości

ksiadz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    202
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ksiadz

  1. Witam Przez kilka świątecznych dni popróbowałem malowanie figurek niewykorzystanych w tym projekcie i wyszła mała diorameczka tak dla relaksu: viewtopic.php?p=293724#293724 myślę, że podobny schemat malowania przyjmę i tutaj. Jednak film który przytoczyłem prezentuje bardzo dobrze odwzorowane maszyny i realia pierwszej wojny polecam http://www.youtube.com/watch?v=Jiw27pXIXRA bardzo ciekawy oczywiście zawsze się można do czegoś przyczepić, ale nie zasługuje na porównanie tematyką i realiami do "King Konga" . Racja są Prędkość min. 77 km/h max. 185 km/h Dokładnie poza tym ten Spitfire leciał dość szybko, a gostek miał go tuż nad głową nie siedział w 2 metrowej „dziurze” i nie działo się to podczas wojny walk, gdzie huk jest codziennością. Oczywiście chcę uzyskać jak największe realia, dlatego jeszcze poszperam w necie i przemyśle parę spraw. Pozdrawiam
  2. ksiadz

    German WWI

    Witam Jest to pierwsza diorama jaką wykonałem zrobiona na próbę i dla relaksu w ciągu 4 dni. Trzy figurki z zestawu airfix reszta od podstaw: pudełko po zapałkach, zapałki, wikol, soda, fugol, trawa ze sznurka (wszystkie patenty dzieki temu forum ) skala 1/72: Przed malowaniem Pozdrawiam
  3. Witam Troszkę się nie zrozumieliśmy to jest pierwsza linia, a pisząc że to nie z nich został przeprowadzony szturm miałem na myśli te same, ale troszkę na północ np. Ok no więc obrazowo: czerwony okopy umocnione i gniazdo karabinu te które reprezentuje diorama niebieski droga biednego żołnierza w czasie szturmu zielony droga powrotna żołnierza i jego kolegów z których tylko jeden dotarł w obręb dioramy żółty miejsce gdzie się znajdują drabiny i skąd akurat dla tego żołnierza nadciąga pomoc możliwe że dodam jeszcze żołnierza czołgającego się do niego. Dodatkowo oglądnąłem film fly boys gdzie jest scena gdy samolot rozbija się na ziemi niczyjej drugi pilot który ratuje kolegę krąży nad okopami a niemcy byli zajęci ostrzałem znajdującego się na ziemi nie przejmując się tamtym samolotem więc stąd wniosek ze żołnierzy w okopach bardziej interesuje to co przed nimi niż w powietrzu. Są zajęci ewakuacja i transportem rannych chyba go nie upuszcza i się nie skula lub nie odwrócą głowy żeby się potknąć to twardzi i doświadczeni okopowcy a samoloty pewnie często zaglądały im nad głowami. Poza tym mogą w miarę czuć się bezpiecznie wątpię czy z powietrza ostrzeliwano okopy wroga lecąc w poprzek nich tak nisko bo przecież za parę metrów dalej są już swoje. A inna sprawa jest taka że figurki nie dają dużo swobody, a nie chcę z nich zrobić kaleki z nienaturalnie odchylonymi głowami a to tez jedyne w tej skali dostępne na rynku. Niemniej dziękuję za opinie i komentarze Rozbity samolot świetny sposób ale może po tym projekcie za mało tam miejsca i nie takie było zamierzenie nie chce niszczyć tego co już powstało. Pozdrawiam
  4. Witam Więc scenariusz wygląda tak po szturmie niemców na pozycje brytyjskie jeden z żołnierzy w czasie odwrotu w panice uciekał przed siebie i został ranny stąd te „zwłoki” jak widać nie są to okopy z których został przeprowadzony szturm ponieważ umieszczone są tu gniazdo ciężkiego karabinu i snajpera i brak drabiny nie zapominajmy ze jest to tylko malutki wycinek ogromnej całości. Mogę dodać figurkę czołgającego się się do niego żołnierza z pomocą ? Jednak nie wiem jakie dokładnie panowały tam zwyczaje i czy pomoc temu biedakowi niebyła by misją samobójczą ? Z drugiej strony osłaniać może go strzelec wyborowy i ckm ? Odnośnie samolotu nie będzie on nurkował do ostrzału tylko przelatywał nie wiem jaka mogłaby być reakcja żołnierzy tym bardziej że samolot pędzący nisko nad ich głową z prędkością ok 130km/h minie ich w sekundę. Tym bardziej wydaje mi się że bardziej mogą być zajęci ratowaniem kolegi stąd dowódca stoi koło ckm jeden przeładowuje karabin a następny ocenia sytuację przez lornetkę. Wydaje mi się taka sytuacja dość logiczna proszę bardzo o opinie bądź podsunięcie innego pomysłu lub o korektę mojego niezbyt profesjonalnego rozumowania nie jestem niestety specjalistą. Pozdrawiam
  5. Witam Zaczynam prace z figurkami tak na marginesie szczegóły odwzorowane nawet dobrze, ale wykonane są z jakiegoś gumiastego plastyku i usuwanie nadlewek to istny horror , także nie polecam. No nic tyle narzekania teraz efekty. Troszkę operacji chirurgicznych(sorki za jakość zdjęcia robione na szybko spontanicznie ): Przymierzone figurki, zasieki, skończone malowanie obudówki: Wszystkie komentarze i opinie mile widziane. Pozdrawiam
  6. Rozważałem taką możliwość, ale nie chciałem żeby podpora bezpośrednio wychodziła z ramki taki sposób chodź bardziej widoczny jest w moim przekonaniu bardziej elegancki. Myślałem też o wybuchu i chmurze podpierającej samolot jednak nie bylem pewny czy pierwszo-wojenne samoloty latały tak nisko zrzucając bomby. Dziękuję za rade i mam nadzieje, że nie będzie to aż tak strasznie wyglądać. Pozdrawiam
  7. Witam Troszkę świąteczna gorączka spowalnia prace, no ale powoli do przodu. Oto nowy nabytek figurki niemieckich żołnierzy. Okopy są według niemieckich planów więc nie było innego wyboru, czyli Camel będzie wracał na lotnisko z misji lub patrolu przelatując nad niemieckimi okopami. in-box: Sporo ich, które wykorzystam jeszcze nie wiem. Kilka postępów z dioramą czyli zrobiona obudowa z zapałek teraz schnie i czeka na malowanie. Wszystkie komentarze i opinie mile widziane. Pozdrawiam
  8. Witam Tak będą zasieki tylko muszę jeszcze poszukać schematów ich stawiania. Wszystkie worki pomaluję na khaki, a potem niektóre przybrudzę. A oto kolejne postępy w pracy wyłożyłem już ostatnią warstwę fugolu teraz czeka na wyschnięcie i potem malowanie zrobiła się troszkę zimowa sceneria: Przykleiłem też stalowy drut na którym bedzie znajdował się samolot. Pozdrawiam
  9. Dla mnie jest to bardziej sukkub wojowniczka walcząca w wojnie krwi w najzimniejszym piekle Canii znanym z planescape torment bardzo by tam pasowała. Ogólnie wyszła fajnie i te kobiece kształty
  10. Witam Kolejne postępy w pracy sklejone zapałkowe ściany i podłoże resztę tzn. do powierzchni ziemi wypełniłem pudełkami po zapałkach i tekturą żeby zrównać poziom i na to wylewka z białego fugolu wymiary dioramy to 120x120 mm: następnie pomalowane i zabawa plasteliną w tworzenie worków z piaskiem – pomalowane wstępnie na taki rozjaśniony brąz ale kompletnie mi ten kolor nie odpowiada może ktoś się bardziej orientuje jaki powinien być kolor taki mi się zadaje ze bardzo ciemny braz w końcu nieźle mogły by się tam od ziemi przybrudzić tym bardziej że będą jeszcze warstwą ziemi przysypane. Dodatkowo gniazdo na ckm i mniejsze dla karabinu strzelca: Wszystkie komentarze i opinie mile widziane. Może jeszcze posiedze i coś porobię wkońcu jutro wstawać rano nie trzeba Pozdrawiam
  11. Witam w dziale i kibicuję
  12. Witam Niestety będę robił Revell-a na razie na Rodena pozwolić sobie nie mogę. Plan jest taki najpierw okopy może uda się dokupić figurki, potem Camel. sianko oglądałem Twojego Camela pełen szacun chciałbym choć w połowie osiągnąć taki efekt, każda rada będzie mi niezmiernie pomocna. A oto efekty pierwszych skromnych prac kilka godzin zajęło mi przycinanie zapałek na vikolu przyklejone do tekturki reprezentują ściany i podłogę okopu: Wstępne malowanie: Pozdrawiam
  13. Witam Odpoczywając od Bystrego postanowiłem zabrać się za coś bardziej mi bliższego, a to jest lotnictwo Na początku miał być sam samolot, ale pomyślałem , że fajnie by było jakby nad czymś przelatywał. Stąd wziął się pomysł na odwzorowanie okopów pierwszej wojny światowej, a więc powstanie diorama w formie podstawki i nad nią przelatujący Camel. No więc po kolei in-boksik: Reszta kompletnie od podstaw czyli zapałki, karton, gips lub fuga do kafelek i co tam jeszcze przyjdzie do głowy Aha bym zapomniał za dokumentacje posłuży mi ta oto publikacja: Możliwe, że umieszczę jeszcze figurki żołnierzy w okopach, ale jak na razie ich nie posiadam. Więc możliwe, że jeszcze jeden in-box się pojawi. Pozdrawiam.
  14. ksiadz

    BYSTRY Kitech 30cm

    Witam Prace trwają choć w wolnym tempie. Model wymaga dużo szpachlowania, dopasowywania i dorabiania elementów. Oto wynik prac na dzień dzisiejszy: Mam małe pytanko odnośnie koloru kadłuba mam zamiar malować farbkami MM i nie wiem który kolor byłby najbardziej odpowiedni 1728,1741,1740 , a może inny Pozdrawiam.
  15. Zapowiada się świetnie będę często zaglądał Chcesz je umieścić na płycie lotniska czy może przewidujesz hangar przynajmniej ten ostatni http://lh6.ggpht.com/_bOHSHOJhSUk/R7f0hWrpkVI/AAAAAAAABHM/sHd0J4g2AA8/DSC00529.JPG pozdrawiam
  16. Witam. Wszystko mi się podoba oprócz twarzyczki usta troszkę za czarne i policzki za czerwone suknia, trawa i cała reszta świetnie Racja zbliżenia by się przydały.
  17. Witam jako pierwszy moge wyrazić swoją opinie. Ogólnie wyszedł bardzo dobrze może troszke zabardzo się błyszczy, ale nie zato wash z dużym wyczuciem. Dobra robota pozdrawiam.
  18. ksiadz

    BYSTRY Kitech 30cm

    Witam piątkowy i sobotni wieczór pozwoliły mi troszke popracowac nad modelem oto postęp prac: Skończony helikopter Wykonałem okna w kadłubie.Wypaliłem je rozgrzaną igłą; i skleiłem pokład: Podrawiam
  19. Może pomoże jakbyś chciał jeszcze coś dopracować w kokpicie: http://www.gillesvidal.com/blogpano/cockpit1.htm
  20. Duże wyzwanie z pędzlem, ale możliwe. Pomalowałem tak kiedyś Beluge w skali 1/144 model masterami 1745 wyszlo super jak na pędzel.
  21. ksiadz

    BYSTRY Kitech 30cm

    Witam Na początku chciałem podziękować za pomocne linki, a oto efekty pierwszych etapów pracy zacząłem od śmigłowca pokładowego Ka-27 dorobiłem kilka szczegółów: Pozdrawiam
  22. Wtam Również życze powodzenia i kibicuje; wiatr w żagle
  23. ksiadz

    BYSTRY Kitech 30cm

    Witam Kadłub zmusza zrobienie go do linii wodnej myślałem żeby zrobić jakąś imitacje fal- styropian lub silikon jeszcze pomyślę; dzięki za podanie źródła z dokumentacja jakimś cudem nie zauważyłem. pozdrawiam
  24. Witam wszystkich serdecznie. Dość dawno nie pracowałem nad żadnym modelem mam nadzieje, że nie wyszedłem z wprawy. Wcześniej budowałem przeważnie modele samolotów jednak zawsze chciałem spróbować sił w czymś pływającym. Model odnalazłem w mojej szafie nie jest może jakiś super pod względem wykonania oraz firmy, ale jak na początek myślę, że może być nie mam kompletnie żadnego doświadczenie w sklejaniu jakichkolwiek jednostek pływających toteż konkurs traktuje jako formę mobilizacji i osiągnięcia jak najlepszego efektu końcowego. Z góry przepraszam za nie najlepszą jakość zdjęć nie jestem sprawnym fotografem, a aparat który posiadam to już staruszek nie posiada trybu makro więc proszę o wyrozumiałość dołożę największych starań żeby prezentowane zdjęcia miały możliwie największą jakość. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Model to rosyjski niszczyciel; oczywiście nie podano skali tylko wymiar 30cm myślę ze to skala ok. 1/650 oto in-box: Nie przewiduje na razie żadnych dodatków możliwe ze wykonam jakieś własnoręcznie z posiadanych materiałów typu odpadków z innych modeli, ramek, itp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.