Widzę że ostro poszliście z tematem od wczoraj.
Więc tak po pierwsze to aż mnie krew zalewa i mało myszcą nie cisnąłem jak ktoś pisze że nasze F-16 to badziew. Przecież te samoloty bodajże dopiero w latach 2012-2015 osiągną pełną sprawność bojową. Myslałem żę to dla wszystkich jasne że trzeba zgrać osprzęt i co najważniejsze dobrze te maszyny przetrzeć i stąd te usterki, jak je przetrą to usterki się skończą i maszyny będą chodzić jak złoto.
Po drugie według mnie wszystko przemawia za T-50, gdyż:
-Przetarg jest wyrażnie i jasno napisany pod ten samolot
-ma bardzo podobną konstrukcje i wyposarzenie jak F-16
- w związku z poprzednim argumentem eksploatacja ich będzie tańsza od pozostałych gdyż eksploatujemy już f-16 , a jak wszyscy wiedzą eksploatacja większej ilości takich samych bądź podobnych maszyn bardziej się opłaca i to że nie jest najtańszy w przetargu to się szybko po zakupie zwróci
- no i w związku z tym że były konstruowane wraz z Martinem to mają podobne części które za jednym razem będziemy mogli kupić u Amerykańców.
Po trzecie to ja was proszę nie wierzcie we wszystko, co podaje telewizja bo oni na prawdę się na tym nie znają. Ja mam 14 lat a wiem jaka jest telewizja. Może nie będzie to zbyt skromne, ale byłem w programie Eureko ja to wiem i widziałem jak telewizja wygląda od kulis, tam wszystko jest nastawione na sensację i zysk, naprawdę to są w większości szuje które chcą sensacji tylko po to żeby więcej kasy dostać. Czekawe czemu nie podali dla porównania ile usterek na początku użytkowania wykazywały su-22 i migi-29. Pozatym suczki już się rozbijały a rozbitego efa jeszcze nie widziałem.
Na dowód ich nieznajomości tematu podam wpadkę reportera TVP 1(pokazano ją w TVP na ich urodziny chyba żeby pokazać swoje wpadki minionego roku), który relacjonójąc ćwiczenia polskich efów w Hiszpanipowiedział :
" Jednymi z najnowocześniejszych samolotów w tych międzynarodowych ćwiczeniach są nasze SOKOŁY no kó.wa Jastrzębie"