Jump to content

arekmir

Members
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

Personal Information

  • Location
    Polanica Zdrój
  1. Poprawiłem co mogłem w pierwszej figurce i zmalowałem drugą. Zdjęcie robione telefonem na szybko.
  2. Pierwsza figurka gotowa. edit Fotka w świetle dziennym.
  3. Firma jest w tytule. To jakaś nowość. Teraz jak tak patrzę to wydają się trochę za wysokie, bo rzut boczny jest chyba ok.
  4. Na początek coś na kształt inboxa Figurki żywiczne. Cena niezbyt wygórowana. Materiał łatwy w obróbce, niestety dość łamliwy. Lufy karabinów łamamły się już niestety kilka razy. Niedolowek raczej brak poza kabłąkami karabinów - tutaj ratowałem się drucikiem. (Chełmy oryginalnie są gładkie. Salamandrę robiłem sam) Figurki minimalnie większe. Dla porównania. Od lewej - glowel miniatures, master box, dragon
  5. Jeśli się nie mylę to akurat ten konkretny kamuflaż to po prostu błoto. W takim razie całość panzergrau a potem błotko z pigmentów. Najlepiej wymieszać je z jakimś rozcieńczalnikiem (white spirit, terpentyna, albo benzyna do zapalniczek) i malować powstałą pastą a jak wyschnie zabezpieczyć.
  6. Trochę bałem się o efekt końcowy. Zwłaszcza po tym jak wyglądała kabina po zabiegach postarzających. Ale dzięki zastosowaniu washa wszystko się ładnie przegryzło i muszę ci powiedzieć że model bardzo mi się podoba Skoro tak mocno kurzyłeś podwozie to przydałoby się jeszcze trochę kurzu z przodu maski poniżej reflektorów.
  7. Ciekaw jestem efektu końcowego. Na razie model wygląda obiecująco Sam również przymierzam się do tego zestawu, jednak mam nadzieję co nieco dodać i poprawić. Szkoda że nie wymieniłeś chociażby bocznych ekranów. Akurat te jest najłatwiej wykonać. Choćby z cienkiej blachy (puszka po napoju) lub cienkiego tworzywa (przykrywka od margaryny) Efekt byłby o wiele lepszy, zwłaszcza ze względu na efekt ich zużycia jaki chcesz osiągnąć.
  8. No i prawie koniec. Miałem bardzo duży problem z kalkami. Ogólnie mówiąc ich jakość jest nienajlepsza. Dosłownie rozpadają się po wyjęciu z wody. Trzeba bardzo na nie uważać. Model dostał washa, biedronkę i na koniec suche pastele. Zostały do dopracowania jedynie światła (na nie na razie nie mam jeszcze pomysłu ) No i uchwyty od narzędzi. Mam także problem z uzbrojeniem głównym. Kolor panzergrau będzie odpowiedni Czy może bardziej oksyda
  9. Przy użyciu znaczącej ilości szpachli udało się doprowadzić budowę do końca. Potem nadeszła kolej na malowanie. Zdecydowałem się na malowanie jakie proponuje producent. Czy jest ono poprawne nie wnikam . Próbowałem to jakoś zweryfikować ale tu pojawia się problem, gdyż w zasadzie każdy producent posiadający ten model w ofercie podaje inny przykład malowania i oznaczenia. Fotek oryginalnych pojazdów również jest nie za wiele (znalazłem 2) ale są one dosyć niewyraźne i aprawdę ciężko stwierdzić jak były pomalowane. A więc do rzeczy. Model na razie wygląda tak. To mój pierwszy bardziej skomplikowany wzór malowany za pomocą aerografu więc bez poprawek się nie obeszło. Ale w końcu osiągnąłem zadowalający mnie rezultat. Na włazy na wieży i kadłubie producent proponuje kalki, lecz w mojej opinii mija się to z celem. Pomalowałem więc je samodzielnie za pomocą taśmy maskującej.
  10. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem i podpowiedzi pomocne przy budowie. Zapraszam niniejszym do komentowania w GALERII KONKURSOWEJ
  11. Ciekawy model firmy Roden wzbogacony przeze mnie kilkoma dodatkami. -dodana aluminiowa lufa firmy RB model -wykonane od podstaw żaluzje pokrywy silnika -wykonane od podstaw wnętrze przedziału bojowego -wymieniona osłona działa na aluminiową wykonaną własnoręcznie -wymienione elementy nadbudówki przedziału bojowego na aluminiowe również wykonane własnoręcznie -dodane drobne elementy takie jak spawy, pokrętła przy dziale, rączki kanistrów, wyznaczniki wymiarów bryły pojazdu Podstawka wykonana z sierści maskotki i sody oczyszczonej. Dla zainteresowanych WARSZTAT Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem i komentarze (zwłaszcza te, które mobilizowały mnie do dalszej pracy )
  12. Zacieki to farba zwykła farba olejna dla plastyków. Zrobiłem kropkę z sieny palonej i roztarłem patyczkiem do uszu
  13. Zabrałem się za kolejny model a jest to Panzer I Ausf. A "Breda" firmy master box.Model pojazdu dosyć ciekawego i tu duży plus dla panów z MB. Dosyć dobrze zdetalowany z ogniwkowymi gąsienicami w pudełku. Niestety same części odlane są dość niedbale. Kilka jamek skurczowych na widocznych elementach, przesunięcia formy, nadlewki. Spasowanie części (przynajmniej kadłuba też nie najlepsze. Jednym słowem szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla. Instrukcja też nie najlepsza. Miałem wiele problemów aby w końcu ogarnąć jak ma wyglądać podwozie. Na szczęście udało się ale dopiero po poszukaniu fotek oryginalnego pojazdu w sieci. Mimo to myśle, że z modelu da się wykonać całkiem przyzwoitą replikę tylko trzeba włożyć w to trochę pracy i wiele nerwów.
  14. Model dostał washa. Zrobiłem również trochę rdzawych zacieków. Pobawiłem się również przy tłumikach i dodałem osłony rur wydechowych podpatrzone na fotkach z epoki. Najpierw owinąłem rury wąskim paskiem materiału a następnie miedzianym drutem. Zostało mi w zasadzie wykonanie narzędzi, pigmenty i dodanie trochę śniegu na gąsienice i podwozie.
  15. Niestety nie znalazłem zdjęć tego modelu w służbie LWP. Powróciłem więc do pierwotnej koncepcji tj. malowania zimowego. Początkowo planowałem użyć znanej chyba wszystkim metody na lakier do włosów ale jednak zrezygnowałem. Wybrałem metodę moim zdaniem szybszą i chyba łatwiejszą w opanowaniu. Na samym początku model dostał w celu zabezpieczenia zielonej powłoki dwie warstwy lakieru błyszczącego. W moim przypadku był to sidolux. Następnie położyłem aero dwie warstwy białej farby. Najpierw zmieszaną z szarą a potem czystą biel. Następnie zacząłem przecierać model (głównie na krawędziach ale nie tylko) wacikiem do uszu nasączonym odrobinę w cleanluxie (zmywaczu do sidoluxu doskonale nadającym się również do zmywania farb akrylowych). Moim zdaniem metoda ta ma same zalety: jest szybsza, łatwa w opanowaniu nawet dla początkujących, lepsza dla małych części takich jak chociażby elementy fototrawione (nie trzeba mocno trzeć więc jest mniejsza szansa że odpadną). Jednym słowem polecam tą metodę
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.