Piotr_P
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr_P
-
przyznaje ,że jak na sowieckie zdjęcie to jakośc jest powalająca ;) Byłbym wdzięczny gdybys jednak cos poszukał. Ewentualnie jakieś ciekawe malowanie MiG`a-3 ale w rosyjskim kamo.
-
tak to jest jak się człowiek ograniczył do II wojny swiatowej tak czy siak samolot był ogromny ps opis poprawiony bedzie
-
Chciałbym się podzielić swoją dzisiejszą przygodą na lotnisku Okęcie. Jechaliśmy sobie z żoną i synem ,tak od niechcenia na lotnisko zrobić przyjemność dzieciakowi bo lubi patrzeć na samoloty i trafiła nam sie niesamowita gratka.Tuż przed podjazdem w "nasze" miejsce podglądania widzimy na horyzoncie wieleeeelkie "COŚ" .Gdy tylko spojrzałem już wiedziałem "któż" to taki.Największy samolot jaki widziałem właśnie wylądował. Oto choć jedno zdjęcie (z kilku marnych bo zrobione tylko komórką) więcej można obejrzec bodajże żona mi mówiła na spoter.pl ( zrobione przez tych którzy mieli "większy kaliber"......obiektywów
-
Tę stronę już dawno przejrzałem ale dzięki.Co do egzemplarza "54"to z pewnością nie ta maszyna,znalazłem fotki tej maszyny w towarzystwie innych maszyn tego pułku i nie ma nawet podobnego malowania. W necie niewiele znalazłem,choć trafiłem na oryginalne radzieckie zdjęcie ...niestety też z boku zrobione i niewiele można się wypowiedziec o górnych powierzchniach. Wieczorem wkleję ,może się tez komuś sprzyda.
-
Ma ktoś może jakieś informacje na temat tego samolotu w tym kamuflażu? W opisie ze strony Wings Palette jest ,że nalezy do VVS of the Pacific Ocean Fleet. (pomijając angielskojęzyczny opis do rosyjskiego nazewnictwa) Ktoś może dysponuje jakimiś zdjęciami tego kamuflażu,jakieś rysunki plany kamuflażu tj jego układ m in na górnych powierzchniach? Planuję za jakiś czas sklejac model Mig`a-3 i w takim kamuflażu by mi pasowało bo niespotykany.
-
kawałek przeźroczystej plexi ,nawet po przykryciu z tortów z Auchan na przykład . Dorobic od podstaw reflektor.Tak właśnie będę robił w KI-45 Nichimo bo tez nie ma
-
Dlatego nie wrzucę fotek z bliska ;) bo przekonasz się ,że mam wielkie braki.Trzeba by zobaczyc spaprany model Hayate z Tamiya.Porażka pomimo żywicy i blaszek. To zaledwie 9 model w skali 1:48 w mojej karierze choć na razie najlepszej firmy jakiej model sklejałem więc dlatego nieźle wygląda. Sprawić by model klasy Smer`a wyglądał tak to dopiero była by sztuka.Podejrzewam więc ,że Walrusa ,który jest w trakcie budowy nie pokażę już.... Nie poddawaj się ,z każdym modelem jest lepiej. Nawet jeśli ma się problemy z aerografem,czasu brakuje itp.Ja czasem siedziałem przy foczce do 3 w nocy gdy wszyscy spali w domu cichutko przesuwając iglakami czy papierami ściernymi. Zauważyłem jednak,że sporo do efektu końcowego ma sama baza czyli model.Czym lepsza firma tym efekt dużo lepszy.Patrzę na przykład na mojego wakuformowego Karasia i zdjęcia modelu Mirage`a to musi być kolosalna różnica w efekcie końcowym. Mam jeszcze w szafie modele gorsze bo nie stać mnie na Hasegawę i ciekaw jestem jak mi pójdzie z nimi.
-
Co do utraty linii to zupełnie się z tobą zgadzam. Właśnie wtedy zawsze nachodzi mnie myśl czy robić model z "pudła" czy jednak zaburzać piękne linie "gotowego" do lotu samolotu.Czasem więc robię na gładko czasem ściągam nieco "ubranie" poszycia. Wrzucę fotkę w większej rozdzielczości:
-
no dobra zrobiłem galerię ... viewtopic.php?t=26372&highlight=
-
Witam. Przedstawiam moją "produkcję" czyli skończony model Focke Wulfa FW-190 D9 z firmy Tamiya. Model sklejało się bardzo dobrze,dobre spasowanie poszczególnych części,ładna faktura modelu,wklęsłe linie itp....zresztą co tu opisywać....model jest znany. Do modelu zastosowałem trochę żywicy Quick Boost`a tj klapy "metalowe",silnik Jumo 213 Airesa (dokładniejszy od Verlindena) miał by wydech ale go zniszczyłem :( więc zastosowałem oryginalny oraz....Verlindena ,który zakupiłem w Martoli za połowę ceny.Napiszę tylko ,że baaaardzo polecam tego Verlindena...naprawdę sporo detaliz żywicy i blacha fototrawiona grubości jakieś 0,5 mm !!! Żadna tam blaszka Edka (choć naturalnie lubię i często korzystam z tej firmy). Co do modelu miałem rozciąć spód kadłuba i wyeksponować główny zbiornik paliwa ale to przerosło moje zdolności.Więc rozciąłem tylko przedział silnika Efekt można zobaczyc na fotkach (z góry przepraszam za jakość,niestety to tylko aparat z telefonu :( ) Na pewno model ma sporo wad i niedopracowań ,cóż nie mam jeszcze zdolności do super modeli. Mimo tego jestem bardzo zadowolony z efektu, bo bałem się o efekt końcowy. Sam model zrobiłem w barwach Stab/ JG4 ,sama przynależność jest jednak nieco sporna z tego co wyczytałem z literatury .Poniższe zdjęcie przedstawia samolot po twardym lądowaniu i historycy zastanawiali się nad przynależnością do JG2 . Nie jestem historykiem więc wg opisu zdjęcia i z instrukcji modelu uznaję ,że jest to JG4. Model malowany Pactrami w odcieniach RLM 75/82/76. Wnętrze RLM 66 oraz RLM 02. A teraz marne zdjęcia
-
Co prawda jest to warsztat Foczek ale zupełnie niedawno popełniłem między modelami Fw-190 D9 Tamiya w 1:48 z użyciem Verlindena to się pokażę;
-
Faktycznie ....zakupiłem niedawno model Nichimo Ki-45 i też jestem zadowolony z zawartości. Modele jakby proste ,ustępujące Hasegawie bez dwóch zdań ,a jednak moim zdaniem są lepsze od wcześniejszych modeli Tamiya i zdecydowanie od Fujimi. Świetnie odwzorowane wnętrze zostawiające też jednak trochę miejsce do "popisu". Ostatnio widuje się na jednym z portali (wiadomo jakim) model Ki-51 i zastanawiam się nad zakupem kiedyś ,tym bardziej jak patrzę jak powstaje Twój model. PS chyba też nie powinienem bawic się modelami i klawiaturą po "spożyciu"
-
też mam w planach ten model więc chętnie będę zaglądał. Ciekawie się zapowiada
-
Długo się nic nie działo ale troszke popracowałem nad Walrusem. Efekt marny,biorąc pod uwagę umiejętności modelarzy tego forum,ale nawet jestem zadowolony. Sam model jest "goły i wesoły" więc troszkę polepszyłem wnętrze. Fotel pilota dostał podstawę,przyszła tablica przyrządów ze Swordfisha,choc nie jest identyczna to zarysem przypomina zarys w Walrusie i jest o niebo lepsza od smerowskiej wizji (patrz zdjęcie nr 3 z prawej strony koła ),pojawił się szkielet kadłuba,kotwica,bęben z liną do kotwicy zrobionej z drutu transformatorowego ,podest przedniego strzelca.I tak będzie to mało widoczne po zamknięciu kadłuba... Wszystko marne w porównaniu z Classic Airframes ale różnica w jakości między modelami też ogromna.
-
pewnie juz za późno ale polecam do poszukania w necie ksiązki "Mechanism of military aircraft numer 6-Ki-45 ,Ki-51" kompendium wiedzy ....tyle,że w "krzaczkach"....zasoby neta szybko pomogą ci tę pozycję odnaleźć. POWODZENIA przy modelu...rzadki okaz tego japońca.
-
FS 34092 góra ale dołu już nie pamiętam,ja w każdym razie użyłem Pactry A42 (fs36375) zaś co do doboru koloru wnętrza wydała mi sie podobna Pactra A50 Green zinc chromate i takowej użyłem.
-
według tego zdjęcia z "Japaneese cockpit interiors -part 2" mogło byc malowane kolorem FS 34151 http://www.colorserver.net/showcolor.asp?fs=34151
-
na razie natrafiłem tylko na informacje dotyczące malowania w A6M Zero. otóż zero malowane wewnatrz było wg.FS 34255 (produkcja Mitsubishi) http://www.colorserver.net/showcolor.asp?fs=34255 lub FS 34226 (produkcja Nakajima) http://www.colorserver.net/showcolor.asp?fs=34226 postaram się dokopac jeszcze do innych informacji ale podejrzewam ,że informacje ,o których pisałem wcześniej znajdowały się na uszkodzonym dysku :( -stracone....ale jeszcze się nie poddaje
-
Ja do wnętrza swojego Raidena użyłem "stuningowanej " pactry interior green,dla samolotów US...ale trzeba by się zagłębic ponownie w lekturę ,którą mam gdzieś na nośnikach...,wydaje mi się ,że gdzieś znalazłem w japońskich publikacjach odcień wg Federal standard FS.Jak Ci się nie śpieszy z malowaniem wnętrza to poszukam.
-
wnętrze jeśli się nie mylę powinno być w kolorze mitsubishi green. Co do wnętrza kadłuba i skrzydeł to czytałem ,że pod koniec wojny Japończycy czasem nie malowali wnętrza (z wyjątkiem kabiny choć też nie zawsze) zostawiając je w naturalnym kolorze. Raczej nie było ono w kolorze aotake.Skłaniam się bardziej ku aluminium,ale ekspertem nigdy nie będę
-
przy poszukiwaniach zdjęc Raidena natknąłem sie na jakieś forum gdzie ktoś używał jakieś japońskiej monografii...nie wiem czy przypadkiem nie była to seria "the famous airplanes of the world" nie stety poza zdjęciem okładki nic nie znalazłem.Szkoda bo to świetny samolot i dośc mało popularny,zapewne z powodu braku pozycji książkowych....aha Aeroplan zrobił mały "wywiad" z Raidenem,musiał byś poszukac... PS przypatrz się za wczasu na mocowanie zbiornika paliwa bo coś w modelu jest nie tak,z drugiej strony na niektórych rysunkach mocowanie jest z przodu na wysokości klap podwozia ,a na innych za nimi....ja w swoim modelu zrobiłem na równi z klapami ,na przekór instrukcji
-
co do otworów to ja je nawierciłem i zostawiłem otwarte cho wyglądają ,że były czyś zakrywane,na jakiś zdjęciach z okresu wojny widziałem jednak bez zaślepek. co do "szybki" to tam jest po prostu przelot,nie było żadnej plexi czy czegoś innego,zapewne jakiś luk dostępu na przykład do napędu klap...zgaduję ... proponuję poszukać w necie książki Mushroom yellow series J2M Raiden-póki co jedyna monografia Raiden jaką znalazłem...kopalnia wiedzy....
-
Zawsze możesz zastosować blachy eduarda do wnętrza J2M Raiden (FE 117) Ja tak zrobiłem bo też miałem zaszczyt zrobić ten model. Swoją drogą lewy panel nijak ma się do oryginału-przyjrzyj się nawet swojemu zdjęciu z wnętrza. moja skromna wersja wnętrza: oraz link do walk around`u -przydatne zdjęcia http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://svsm.org/albums/j2m3jh/DSC01633.thumb.jpg&imgrefurl=http://svsm.org/gallery/j2m3jh&usg=__bNWQdnWCz9FtZJa3YW9LjNqFb7g=&h=150&w=113&sz=4&hl=pl&start=154&itbs=1&tbnid=TEYnEQda4CiNJM:&tbnh=96&tbnw=72&prev=/images%3Fq%3DJ2M3%2BRaiden%26gbv%3D2%26ndsp%3D20%26hl%3Dpl%26sa%3DN%26start%3D140
-
zdjęci mi nie brakuje ,masę znalazłem w necie choć szukałem ich od października,wtedy też zakupiłem model ale dzięki.... chyba ,że masz zdjecia bądź rysunki maszyny z boku pudełka sygnowanym kodem AA4T bo juz wiem że oznaczenia ZE*P nie sa z tej maszyny i być ich nie powinno na tej maszynie bo nalezy do 751 sqn ,a nie 283 jak twierdzi smer.Poza tym AA4T powinno być żółte ,a nie białe jak na kalkach smera. (źródło Warpaint num 39-Walrus oraz Musroom 6113-Walrus & stranraer) co do znaczenia miejsc na kalki to na szczęście się delikatnie zaszpachluje i będzie chyba git.
