Skocz do zawartości

SPIDIvonMARDER

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    71
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  1. Dzięki Cesarz i marioba za krytykę. Mówiłem, ze wash jest, tylko a zdjęciu go nie widać. Nie każdy czołg musi być od góry do dołu uwalany błotem.
  2. Efekt wypalenia jest po prostu epicki! Gratulacje!
  3. Znam Ciebie ;] Wash i obicia są, tylko może nie tak drastyczne jak to teraz jest modne w modelarstwie ;] No i na zdjęciach nie powychodziły zbyt wyraźnie...
  4. Śmieci? Oj... toż to nawet można dać komuś młodszemu do nauki klejenia Szkoda cokolwiek wyrzucać...
  5. Model ukończony, zapraszam tutaj: viewtopic.php?p=339554#339554
  6. Model: Flakpanzer IV "Wirbelwind" Firma: Tamiya Skala: 1:35 Okres prac: listopad 2009 - czerwiec 2010 Poziom trudności: nisko-średni Cena: 87 zł Front: Nieznany, późna zima 1945 Ocena: 9- Modelik świetny, nowo-stara Tamiya rządzi! Oprócz kilku baboli takich jak gąsienice czy dziury nad nimi to w modelu nie ma praktycznie nic nieudanego. Wszystko pasuje rewelacyjnie, instrukcja czytelna, modle intuicyjny i bardzo dokładny pod względem szczegółowości detali (widać np. nierówności metalu na włazach. Nadlewów praktycznie nie ma. Do zestawu dołączono 5 fugurek, z czego 4 mają zimowe mundury, oczywiście dobrze odwzorowane. Szkoda, że ukazano tylko 1 wzór malowań. Założyłem stare gąsienice od Tamiyowskiego Jagdpanzera. Te od Wirbelwinda po pierwsze nie przyjmowały farby (cały czas brudziła palce po 3 dniach od malowania), ponadto były sporo za długie. Zresztą, wyglądały żałośnie. Te też są niespecjalnie dobre, ale za to pasują. W przyszłości planuję zamienić na Friule. Proszę zwrócić uwagę na ręcznie dorabiany celownik optyczny. W oryginalnej, płaskiej części wyciąłem otwór i dorobiłem z kawałka przeźroczystego plastiku soczewkę. Pierwsza mi spadła na podłogę i zginęła, tak samo druga, a trzecia pękła. Wtedy dokładnie się przyjrzałem rysunkom i odkryłem, że ten model nie miał celownika optycznego, a zwykły druciany krzyżyk :p W każdym razie otwór się przydał. Poniżej zdjęcia z soczewką i bez niej.
  7. Szkoda, bo to wdzięczny temat. Zwłaszcza, że uszkodzenia (przynajmniej na zdjęciu) wcale nie są takie koszmarne, dałoby się coś z nimi zrobić.
  8. Dla mnie mistrzostwo, szczególnie gratuluję wyboru tematu
  9. A ja jestem na tak! Bardzo ładnie pomalowany czołg i figurki, szczególnie kamuflaże. Może troszkę tego pyłu za dużo, ale diorama bardzo sympatyczna.
  10. Założyłem stare gąsienice od Tamiyowskiego Jagdpanzera. Te od Wirbelwinda po pierwsze nie przyjmowały farby (cały czas brudziła palce po 3 dniach od malowania), ponadto były sporo za długie. Zresztą, wyglądały żaośnie. Te też są niespecjalnie dobre, ale za to pasują.
  11. Wcale nie tak dużo... płyta sklejkowa pochodzi z odpadów z budowy, pianka 20+15 zł, płytki gipsowe 15 zl, worki z piaskiem 8. Piankę najpierw wyrównam szpachlówką, potem pokryję wikolem z drobnym piaskiem. zobaczymy jak to wyjdzie i jakie malowanie okaże się potrzebne. Mała zmiana koncepcji: droga będzie nie kamienna, a asfaltowa (mam takich zdjęć więcej). Wystarczy plytki drogi przewrócić na drugą stronę. Dodatkowy plus jest taki, że nie będzie widać szpar między nimi... bo asfalt można elegancko zaszpachlować.
  12. Kamuflaż gotowy Owszem, są miejsca do poprawki (wnętzre wieży), ale na razie wszystko przebiega gładko.
  13. Widowiskowe obicia, choć jak dla mnie znacznie przesadzone. Wygląda trochę jak wrak po deszczu meteorytów Sam się męczę z tym modelem od ponad roku i nie sądziłem, że da się go tak elegancko skleić. Może to moja forma była wadliwa, ale wiele elementów najzwyczajniej nie pasowało, a gąsienice to inaczej niż na Super Glue nie chciały się trzymać.
  14. Postanowiłem chwycić taki raczej rzadszy temat dioram, czyli diorama głęboka (czytać: okopy). Plan jest prosty: przedstawić hipotetyczne stanowisko niemieckiej artylerii p-lot w Afryce Północnej. Oto kilka podstawowych danych: Wymiary: 80x52 cm Skala: 1:35 Modele wchodzące w skład dioramy: -Sdkfz 222 "Siegfried" (Tamiya) -FlaK 37 [88 mm] (Tamiya) -FlaK 37 [88 mm] (Dragon) -Zestaw figurek German Observation Group (Tamiya) -2x Zestaw figurek German Artilleri Crew (Tamiya) -Zestaw 4 figurek Afrikakorps (Dragon) -Inne, pojedyńcze figurki i sprzęty Łącznie przewiduję 20-30 figurek. Mały tłumek, ale to zrozumiałe przy artylerii. Szkic: TUTAJ TEMAT Z INNEGO FORUM. Jednak tam właściwe to opisuję jedynie jak rodził się pomysł Nadałem dioramie nazwę "MARDERHORST", czyli "Kunie Gniazdo". Tytuł jest powiązany z moim nickiem oraz jednym z dział, które znajduje się na dioramie (Flak Tamiy'i ma taką nazwę własną). W ciągu wakacji niestety nie ruszyłem terenu, jednak wykańczałem figurki i modele, o czym można przeczytać w odpowiednich tematach. Zrobiłem też wstępną dokumentację. Niestety forum nie zezwala na zamieszczanie jakiś ciekawych załączników... Wyciąg: OPIS DIORAMY Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jest to praca przedstawiająca faktyczny odcinek frontu, wydarzenie czy postacie. Owszem, zainspirowałem ją historią, jednak nie w celu oddanie stuprocentowych realiów. Dlatego dokumentacja może być uznana za inspirację. 1. SKRÓT Front: Afryka północna, Libia, maj 1941. 2. OPIS SYTUACYJNY Oto fikcyjna droga gdzieś w Libii. Dwa ciężkie działa przeciwlotnicze kalibru 88 mm ubezpieczają ważną drogę. Koło nich zatrzymał się lekki samochód rozpoznawczy i jego dowódca rozmawia z dowódcą baterii oraz jakimś podoficerem. Nagle obserwator zauważa jakiś ruch na horyzoncie, to prawdopodobnie brytyjskie czołgi! Załoga powstaje z miejsc i obsadza działa, ładuje je, nastawia zapalniki, odmierza odległość... czyli wykonuje wszystkie należne czynności. W tym samym czasie, z tyłu w sztabie dowódcy pokazują sobie nowe zagrożenie. 3. OPIS TERENU Płaska pustynia, w której wykopano okopy na działa, schrony amunicyjne etc. Ściany obłożono workami z piaskiem. Środkiem biegnie stara kamienna droga. 4. WYKONANIE TERENU Na płaskiej desce ze sklejki narysowałem kontury obiektów i okopów. Teren wykonałem za pomocą pianki do uszczelniania okien. Górę obrobię i wyrównam szpachlówką. Piasek naturalny, wymieszany z klejem Wikol. Worki oraz droga z gipsu. 5. ELEMENTY DIORAMY 5.1. Lekki samochód zwiadowczy Model: Leichter Panzerspähwagen sdkfz 222 „Siegfried“ (Lekki opancerzony wóz rozpoznawczy sdkfz 222, nazwa własna pojazdu „Siegfried“ czyli „Zygfryd“). Firma: Tamiya Skala: 1:35 Okres prac: druga połowa wakacji 2007 – początek marca 2008 Poziom trudności: średni Cena: 96 zł Jednostka: 3 dywizjon rozpoznawczy, 5 Dywizja Lekka Ocena: 9+ Model przedstawia pojazd z o miesiąc późniejszy, niż wynikałoby to z dokumentacji. Uznałem, ze w tym czasie załoga przemalowała go na maskujący żółty kolor oraz dorobiła sobie kratki do trzymania kanistrów. Ponadto dowódca dorobił się pamiątkowej opaski „AFRIKAKORPS”. 5.2. FlaK 37 Model: Flugabwehrkanone (FlaK) ausfuehrung 36 „Marder” (armata przeciwlotnicza typu 37 o kalibrze 88 mm, nazwa własna działa „Marder, czyli „Kuna”) Firma: Tamiya Skala: 1:35 Okres prac: 2002-2003 (niewielkie poprawki robię non stop na bieżąco) Poziom trudności: średnio-wysoki Cena: 75 zł Jednostka: 15 Dywizja Pancerna Ocena modelu: 9 Model ma bardzo wiele wad konstrukcyjnych, dlatego w przyszłości przewiduję jego wymianę na nowy. Mój imiennik, od niego wzięła się nazwa dioramy (Marderhorst, czyli kunie gniazdo). Jego załoga jest 9 osobowa, wyposażona w hełmy i parciane pasy o zielonkawym kolorze (być może to taka skóra, patrzyłem na rysunki Wróbla). 5.3. FlaK 37 Model: Flugabwehrkanone (FlaK) ausfuehrung 37 (armata przeciwlotnicza typu 37 o kalibrze 88 mm). Firma: Dragon Skala: 1:35 Okres prac: luty 2008 – jesień 2009 Poziom trudności: wysoki Cena: 139 zł Jednostka: 15 Dywizja Pancerna Ocena modelu: 10= Kolejny Flak, tym razem wersja 37 z poszerzoną tarczą. I on posiada pewien defekt, gdyż niegdyś urwał mi się jeden z jego wahaczy, co pociągnęło za sobą uszkodzenie kątomierza oraz trzpienia mocującego kołyskę do podstawy. Załoga w różnych nakryciach głowy, również dziewięcioosobowa. Dalmierzysta posiada specjalny dalmierz artyleryjski, rzadziej używany w wojskach p-lot od klasycznego typu dalmierza (takiego jak ma członek załogi działa „A”). Załoga: -Dowódca notujący jakieś dane -Strzelec na stanowisku obserwujący przedpole przez celownik -Nastawniczy Zapalników stoi przy nastawnicy i coś na niej ustawia. -Operator na stanowisku -Dalmierzysta obserwuje przedpole -Ładowniczy 1 przygotowuje nabój. -Ładowniczy 2 przygotowuje nabój. -Ładowniczy 3 przygotowuje nabój. -Ładowniczy 4 przygotowuje nabój (wprowadza do zamka). 6. DOKUMENTACJA (INSPIRACJA) Książki: -Janusz Ledwoch „Niemiecka Broń pancerna 1939-1945”; -Janusz Ledwoch „Afrikakorps”; -Janusz Piekałkiewicz „Armata przeciwlotnicza kalibru 88 mm“. =========================================== WYKONANIE TERENU Zdjęcia pokazują przebieg cięcia pianki: 3 złamane noże później
  15. SPIDIvonMARDER

    "Russo42`"

    Trochę nie rozumiem tej lufy wbitej w glebę, ale poza tym rewelacyjna!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.