przemekgksw3 Dzięki . Narazie plany razie obejmują trabanta ( metalowy, nie mam pojęcia co za skala ma 6 cm długości) wersja polizei z przyczepką. Przerobie go sobie na culta A potem pierwszy samolot.Później nie wykluczam niczego. Chce spróbować wszystkiego co się zowie modelarstwem . Z powodu mojego zawodu a jestem elektromechanikiem w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji ( udaje że naprawiam autobusy ) marzy mi się jakiś model autobusu. Ale chyba niema nic oprócz skali 1:87:(
P.S
Wracając do zderzaka przedniego to trochę schrzaniłem, wiem. Ale dzień wcześniej na manguście wbiłem sobie nóż do tapet w kciuk, tak ze 3 cm to dosyć sporo i byłem tak zły na cały świat, że się pośpieszyłem. Co do linii to ja je robię zwykłą farbką plakatową może dlatego tak wyglądają.
Ramka pod tablice gdzieś była ale tamtego dnia fruwała jak kilka innych części po pokoju i gdzieś się zawieruszyła.
myeti zgadza się przód mi nie wyszedł ale myślę że już w następnych moich modelach będzie lepiej. Już teraz wiem, że czasem lepiej odpuścić niż robić coś na siłę.