Skocz do zawartości

Sławko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    685
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sławko

  1. Widziałem kiedyś gdzieś w jakimś piśmie modyfikację aerografu (pseudoiwaty) polegającą na wygładzeniu wewnętrznych ostrych krawędzi osłonki zabezpieczającej iglicę. Sam jeszcze takiej modyfikacji nie robiłem ale może to jest właściwe rozwiązanie ?
  2. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Jakim cudem? Następca powstaje z poprzednika a następcą P-7 był P-11 więc raczej niemożliwe że rozwinięciem P-7 był P-24. Może to zabrzmi dziwnie ale obaj możecie mieć rację Z monografii pana A. Glassa wynika, że pierwszy prototyp P.24 powstał właśnie na bazie P.7 A - wtedy P.11 dopiero wchodziły do produkcji. Natomiast P.24 A/C pierwszej serii powstały jako rozwinięcie 2-go prototypu P.24 oraz P.11 C. Moje plany malowania na dziś niestety zweryfikowało samo życie Próbowałem za to odlać żywiczne kopytko do formowania oszklenia - szczególnie wiatrochron jest kiepskiej jakości. Silikonowa forma nie sprawiła mi problemu. Niestety coś nie za dobrze poradziłem sobie z mieszaniem i odlewaniem żywicy Ale się nie załamuję w myśl słów co nie udało się dziś może udać się jutro Zatem do kolejnej odsłony postępów z budowy
  3. śliczności
  4. Mam ten specyfik ale jak do tej pory to jedynie pędzelkiem małe detale malowałem. Nawet całkiem ładnie kryje Co do rozcieńczania do aerografu to trudno mi się wypowiedzieć - nie mam doświadczenia z tą farbką. Wydaje mi się, że rozcieńczać raczej nie potrzeba a jeśli już to nie za bardzo bo AIR to seria specjalnie rozrzedzona mi przygotowana do aerografów. Pozdrawiam.
  5. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Serdeczne dzięki arek, materiał bardzo bardzo przydatny w kwestii poszczególnych detali P.11. Ponieważ P.24 był rozwinięciem konstrukcji P.11 to do tego projektu jak najbardziej te zdjęcia pasują Mam nauczkę na przyszłość - zamiast zerknąć tam gdzie najbliżej to ja szukałem gdzieś za siódmą gorą i za siódmą rzeką Co do muzealnych eksponatów z Krakowa to słyszałem, że malowanie nie do końca może być zgodne z oryginałem, także i naszej P.11 Mam nadzieję, że jak pomaluję wnętrze na kolor aluminium to wielkiego błędu nie zrobię. Dziś ćwiczyłem malowanie tablicy przyrządów i dodawanie na niej odrapań. A ponieważ robiłem to pierwszy raz w życiu to kilka razy musiałem zmywać całą farbę i nakładać wszystko od nowa. Po kilku godzinach takich ćwiczeń przerywanych domowymi obowiązkami uzyskałem coś co chyba mogę już zaakceptować. Mam nadzieję, że te zadrapania nie są zbyt mocne ? Tablica nie jest jeszcze kompletna i kliszę ma tylko podłożoną na wypadek gdybym miał to jeszcze korygować. Ponadto wkleiłem jeszcze kilka detali fototrawionych do kabiny. Jutro jak dobrze pójdzie to może uda mi się pomalować wnętrze. Dzięki za odwiedziny i wskazówki Pozdrawiam podglądaczy , Sławko.
  6. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Z tym jasnoniebieskim wnętrzem to chyba jednak trochę nie trafiłem Poszperałem, poczytałem i ponownie przemyślałem tę kwestię i zdecydowałem się jednak na aluminium. Próbowałem różnych mieszanek aby dobrać coś co na moje oko będzie odpowiednie. Próbki wykonałem pędzlem w miejscach, które nie będą widoczne po sklejeniu kadłuba: Prób co nie co było i jeśli nie pokręciłem to barwom ze zdjęcia odpowiadają kolejno specyfiki: 1 - Vallejo aluminium + MM gray primer (1:1) 2 - Agama Polish light blue 3 - Vallejo aluminium 4 - Agama Polish light blue + MM white (1:1) 5 - Lifecolor Aluminium matt + Revell acrylic silver metalic (1:1) 6 - Lifecolor Aluminium matt + Vallejo aluminium (1:1) 7 - Vallejo aluminium + MM Light gray (nie pamiętam proporcji ale nie 1:1) 8 - Revell acrylic silver metalic 9 - Lifecolor Aluminium matt 10 - Vallejo aluminium + MM Light gray (1:1) Zdjęcie oczywiście nie oddaje w pełni tego co widzą oczy. Mnie jakoś najbardziej pasuje 6 i jeśli niczego przed malowaniem nie "zmaluję" to raczej taka będzie ostateczna kolorystyka wnętrza kabiny pilota.
  7. Przyglądałem się Twej P.11 - ładnie wyszła Dlatego będę tu czasem z zainteresowaniem zaglądał Powodzenia
  8. A może to wina tego "lokalnego" sidoluxu ? Używałeś go już wcześniej pod kalki ? Ładnie Ci ta P.11 wychodzi Trzymam kciuki. Chłodniczka całkiem ładnie wygląda.
  9. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    szwabu87 serdeczne dzięki za zdjęcie Boczki to mi wyglądają na jakiś bardzo jasny odcień szarości. Podłoga natomiast wygląda jakby miała ten sam kolor co górny kamuflaż, hmm...
  10. No właśnie zainspirowałem się zdjęciem z tej samej publikacji. Wyglądało mi to na uszczelkę. Pewnie się mylę, ale tylko się nie myli, ten co nic nie robi. Pozdrawiam Eryk Przyglądając się na to zdjęcie rzeczywiście można odnieść takie wrażenie. Nie jestem specem i ja także mogę nie mieć racji. Natomiast na zdjęciu, które ja znalazłem to wygląda tak: To jest muzealana P.11 i stan obecnu może nie odpowiadać w 100% tym z września '39. Pozdrawiam, Sławko.
  11. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Uwag krytycznych nie widzę to chyba oznacza, że nie spartoliłem zbyt wiele Zastanawiam się nad malowaniem części wewnętrznych. Przyglądałem się różnym fotografiom P.24 ale niestety nie jestem w stanie stwierdzić jakiego koloru było wnętrze kabiny Logicznym wydaje mi się, że te produkowane przez PZL P.24 były malowane identycznie jak P.11. W monografii P.11 AJ-Pressu znalazłem informację, że wnętrze fabrycznych samolotów malowano na jasnoniebiesko, jasnozielono lub pozostawiano w kolorze srebrnym. Zdjęcia jedynej zachowanej P.11 z serii TOPSHOTS wyd. Kagero są kiepskiej jakości jeśli chodzi o kolorystykę. Przy niektórych zdjęciach wydaje mi się, że ten egzemplarz może mieć właśnie jasnoniebieski kolor wnętrza. Może ktoś go widział w realu ? Ja osobiście mam chęć wbrew wszystkim srebrnym wersjom pomalować swoją P.24 właśnie na jasnoniebiesko o ile nie będzie zbyt wielu protestów
  12. Tu akurat producent miał chyba jednak rację. W publikacji z serii TOPSHOTS wyd. Kagero wśród wielu fotek znalazłem takie, które pokazują ten detal - nie ma tam żadnej uszczelki i raczej nigdy nie było. Ten zbiornik paliwa mógł być przez pilota w razie potrzeby odrzucony i dodatkowe uszczelnienie w takiej formie raczej by temu przeszkadzało. Późno tu zawitałem i nie wiem czy można to jeszcze poprawić bo wiązało by się to z uszkodzeniem już położonej farby. Ale skoro to model relaksacyjny to może lepiej tego nie ruszać tylko ruszać dalej z budową a na przyszłość zapamiętać gdyby trafiła się kolejna P.11
  13. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Ciąg dalszy prac "polowych" Pomalutku co prawda, nie tak szybko jakbym chciał ale jednak do przodu. Aby lepiej zaznaczyć powierzchnie sterowe pogłębiłem odpowiednie linie na kadłubie, skrzydle i statecznikach: Popracowałem także na wnętrzem - mozolna praca z blaszkami. Niektóre części kokpitu z zestawu Mirage'a (orczyk, dźwignia steru) zastąpiłem kawałkami polistyrenowych patyczków o okrągłym przekroju. Patyczki zakupiłem z sklepie modelarskim - kleją się idealnie Prace z blaszkami do najłatwiejszych nie należą, zabierają mi też dużo czasu ale efekt jaki uzyskałem jest tego mojim zdaniem wart Do zobaczenia przy następnej odsłonie
  14. Myślę, że sprzedaż czapli podskoczy bo wielu znajdzie się chętnych do naśladowania Sam bym taką sztukę z przyjemnością postawił na półce i oczy cieszył Świetna robota
  15. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Yes, yes, yes zrobiłem to Rozkleiłem, oczyściłem, wyprostowałem i ponownie skleiłem. Jako przekładek pomiędzy żebrami chłodnic użyłem wyciętych z płytki polistyrenowej o grubości 0,25mm elementów: Dzięki temu udało mi się wepchnąć wszystkie żeberka Teraz to wygląda tak: Kosztowało mnie to jednak wiele godzin dłubaniny i nie wiem czy drugi raz zdecydowałbym się na takie poprawki Pozostało mi doklejenie brakujących pręcików i chłodniczki odstawiam do malarni.
  16. Robota, że
  17. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Zdjęć nigdy za wiele, dzięki Jeśli znalazły by się dobre zbliżenia chłodnic to poproszę.
  18. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Dzięki za miłe słowa wsparcia Oto kolejny mały kroczek postępu. Tak wyglądały "surowe" rury wydechowe: Otwory wylotowe wymagały pogłębienia. Przy użyciu małej frezarki przy bardzo wolnych obrotach usunąłem nadmiar żywicy i teraz to wygląda tak: Pozostało mi dopasować oba wydechy do silnika a potem pomalować. Popracowałem także nad fototrawionymi chłodnicami. Niestety w tej 32-żeberkowej udało mi się wkleić tylko 27 Aby w drugiej 24-żeberkowej chłodnicy uniknąć takiej sytuacji fototrawione przekładki (o grubości ok. 0,3mm) zastąpiłem kawałkami polistyrenowej płytki (ok. 0,25mm grubości) i dzięki temu zmieściło się "aż" 22 żeberka Ciekawe jaki jest rekord w tej dyscyplinie , może ktoś wie ? Wygląda to mniej więcej tak: Nie do końca jestem z tych chłodnic usatysfakcjonowany. 32-żeberkowa niby w miarę równa ale odstępy jakby za duże. 24-żeberkowa ma gęściej rozłożone żeberka ale za to jest mniej równa i przekładki wydają się za duże. Teraz się zastanawiam, czy to tak zostawić, czy użyć debondera, rozebrać i spróbować złożyć ponownie. A co wy byście mi polecili ?
  19. Spoko, spoko, ja się nie obrażam Drugowojenne latadła są moimi ulubionymi ale i współcześniakiem co ładniejszym nie pogardzę
  20. Grunt to odpowiednia motywacja i chęci Teraz to wygląda duuuużo lepiej. Tak trzymać
  21. Nie zdziwiłbym się gdyby autor tuż po publikacji zdjęć sam zauważył te różnice i właśnie pracował nad ich poprawieniem
  22. Nieźle pomyślane Sam niedawno bawiłem się z bardzo podobnym detalem. Wydaje mi się jednak, że trochę pod złym kątem te paski wklejone. Ponadto na zdjęciu widać, że element w oryginale powstał z jednego kawałka blachy uformowanej przez gięcie - wyraźny łuk. Może warto spróbować ukształtować od nowa cały detal z jakiejś cienkiej blaszki lub płytki polistyrenowej i jak się uda to zamienić ? Pozdrawiam.
  23. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Dzięki , staram się, bo maszyna bardzo mi się podoba Stronka ciekawa i przydatna. Owszem w Grecji P.24 bardzo się zasłużyły i warto takie malowanie byłoby dać. Jednak o ile mi wiadomo to w Grecji latały wersje "F" i "G" a ja montuję "A". Tak więc pozostanę przy swoim pierwszym wyborze. Natomiast w kwestii malowania greckiego to w mojej szafie czeka PZLka P.24 F i ta na pewno będzie grecka
  24. Sławko

    PZL P.24 A; Mirage; 1:48

    Model niby nie ma wielu części ale sklejanie wcale dzięki temu nie idzie tak szybko jakbym chciał Pomimo iż silnik będzie "schowany" pod osłonami postanowiłem co nieco potrenować waloryzację. Na początku w głowicach cylindrów nawierciłem otworki 0,6 mm. Następnie z drucika miedzianego o średnicy ok. 0,6 mm wykonałem elementy aby zastąpić te kiepskiej jakości przewidziane przez Mirage'a. Taki sam zabieg z wykorzystaniem drucika 0,25 mm powtórzyłem przy przedniej osłonie silnika zastępując element fototrawiony z zestawu. Tak bardziej mi się podoba i lepiej moim zdaniem odpowiada oryginałowi Tu także zastąpiłem element fototrawiony z zestawu kawałkiem płytki polistyrenowej grubości 0,25 mm. Blaszka z zestawu zawadzała o elementy silnika. Łatwiej mi było wyciąć i ukształtować ten drobiazg z plastiku niż piłować twardą blaszkę. Tak prezentuje się silnik po złożeniu w całość z przednią osłoną : A tak całość złożona do przymiarki : Tak więc dodatkowa"armatura" skutecznie przysłoniła mi niedoskonałości cylindrów cdn
  25. Świetna robota Oszklenie wiele zyskało po tym zabiegu. Właśnie takie "smaczki" powodują, że to hobby nigdy się nie nudzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.