Jump to content

Danio

Members
  • Content Count

    244
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Nowa Wieś Tworoska

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A właśnie, że piękny Gratulacje
  2. To już? Dopiero co zakończył się VI... Jak ten czas leci. Oczywiście - obecność obowiązkowa!
  3. Witam Dziękuję - Krystianowi Błażewskiemu - za gratulacje i rzeczową opinię... ...a letalinowi po raz kolejny za przychylność i zaufanie, którego postaram się nigdy nie zawieść
  4. Witam Pamiętasz? Przepraszam za to, ale cieszę się, że zaglądasz
  5. Witam Dzięki, 19robi88, za życzenia A ta - oczywiście - jest tylko jedna... Dzięki, bardzo na to liczę... i na pomoc, rzecz jasna. Niestety, okazuje się, że mam z tym problem. O ile - myślę - udało mi się zdyscyplinować podczas malowania, to później bywa gorzej, jak widać...
  6. Witam Dzięki za dobre słowo rymulus, dbariusz, Darkin. Dzięki, Merlin_PL, za szczere, choć mniej dobre słowo. Pewnie, że nie... mam ich jeszcze kilka. Chociaż nie tylko Matchboxy.. No i nie wiem jeszcze, co trafi na kolejny warsztat. Dzięki za drogowskaz na rylce. Używałem tych firmy RB Productions Scribe R i myślałem, że to szczyt techniki. Na Matchboxach ryłem tylko błędne linie, dobre - ze względów oszczędnościowych (głównie czasu) - zostawiałem, szerokość rycia wydawała mi się drugorzędna Mikele - dzięki za ocenę greatgonzo - również serdeczne dzięki za obszerną opinię. Daaaawno nikt nie wypowiedział tyle słów na mój temat Pozostaje tylko mieć nadzieję, że jesteś dobrym prorokiem... Nie doczekasz się - nie robię współczesnych... Dzięki i życzę powodzenia Wszystkim dziękuję za wsparcie i proszę o dalsze
  7. Od dłuższego czasu używam tylko Mr.Color GX100 Super Clear III. Drogi, ale rzeczywiście super.
  8. Dzięki, SnaQ, dzięki Galeria już jest - zapraszam
  9. Witam Model Matchboxa wzbogacony niemiłosiernie licznymi dodatkami, ma przedstawiać samolot o nieznanym numerze seryjnym, nieznanego pilota (chociaż podobno latał na nim także Hans-Ulrich Rudel), z I./SG2 o kadłubowym kodzie T6+BB i oznaczeniem B2 na osłonach podwozia. Dostępne w necie są dwie archiwalne fotografie: Zgodnie z tablicami barwnymi Eagle Cals (skąd pochodzą kalki tego modelu), samolot powinien wyglądać następująco: Perypetie związane z budową modelu można było śledzić w warsztacie, do którego odsyłam zainteresowanych. Powiem tylko, że jestem zadowolony z końcowego efektu, którego to samozadowolenia nie zaburza nawet odkryte dopiero-co, nie do końca prawidłowe zamocowanie podwozia Moich odczuć nie muszą oczywiście podzielać Koledzy, pod których osąd poddaję swoje dzieło. Z duszą na ramieniu prezentuję poniższe fotki: Tak, jak w warsztacie, serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom niniejszego forum za przychylne i życzliwe podejście do moich poczynań, celne porady, i losowi, że zetknął mnie z Wami. Dzięki.
  10. Witam No, cóż... Dwadzieściaosiem razy sprawdzałem wszystkie kąty w modelu. Kąt zaklinowania podwozia również, porównywałem m.in. kąt (a właściwie równoległość) przebiegu linii ściany ogniowej i podziału blach osłon podwozia. Mimo, że wydawały mi się one zgodne z oryginałem, niepokoił mnie kąt pochylenia ostróg owiewek podwozia. Wydawały mi się za bardzo skierowane w dół. Skoro niewłaściwe położenie podwozia jest na tyle widoczne, rzecz jasna - zostanie naprawione. Niestety, poprawkę zostawię na zaś, jej przeprowadzenie nie jest proste, bo połączenia podwozia ze skrzydłem i koła z podstawką wzmocnione są metalowymi drucikami. Niemniej dzięki za wnikliwość Dzięki, ale to zasługa firmy Master Już wkrótce galeria, zapraszam
  11. Coraz ładniej wygląda, trzymam kciuki za ciąg dalszy
  12. Witam Dzięki, dipilor i wuwumaster. Model niby już ukończony, ale po sesji fotograficznej zauważyłem, że nadal niedokładnie jest odkurzony (masz rację wuwumaster - jestem wściekły: przy instalacji śmigła okazało się, że otwór montażowy, był za mały, więc powiększyłem go multiszlifierką. Przy tej okazji wyprodukowałem tony pyłu...), brak muszek przy karabinach, no i zapomniałem o niedoróbkach malarskich oraz końcowym brudzeniu. Niestety, galerię utworzę po niedzieli, bo Junkers pojechał do Koszęcina - oczywiście po powyższych poprawkach, ale bez muszek Poniżej fotki, które nadają się do pokazania po wcześniejszej sesji... Kończąc, dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, czyli Kolegom z niniejszego Forum, bo - jak już niejednokrotnie pisałem - bez Was ten model by nie powstał (a na pewno nie w takiej formie) Dziękuję serdecznie i zapraszam do Galerii (po niedzieli)
  13. Witam Dzięki, dipilor. Miło, gdy komuś podoba się to, co robisz... Dobrze, że dołączyłeś do naszego grona - jestem pewien, że będziesz miał z tego wiele korzyści. To był dobry krok Model już finiszuje... Podczas wklejania owiewek w pozycji otwartej, konieczne było zainstalowanie kaemu tylnego strzelca. Już wcześniej stwierdziłem, że żywiczny karabin Airesa nie spełnia moich oczekiwań, więc postanowiłem dokupić MG 81Z produkcji Eduard Brassin (nr 672019). Przed założeniem odsuwanej tylnej limuzyny obfotografowałem wnętrze, bo potem jego część będzie niewidoczna: Teraz śmigło, lufy działek i antena...
  14. Witam Dzięki, dbariusz, za dobre słowo Blaszki przyklejone, udało się żadnej nie zgubić (może dlatego, że każdej nawierciłem otworki pod kropelkę kleju). Owiewki oczyszczone z masek. Mimo, że przepolerowane dość dokładnie, nie do końca jestem zadowolony z efektu końcowego (na makro widać mikronitki filcu, no i fakturę płytki vacu) Po raz pierwszy ożebrowanie szklarni - za namową Kolegów - robiłem przy pomocy pasków kalkomanii. Moim zdaniem wyszło rewelacyjnie - żaden mój model wykonany do tej pory, nie miał tak czystej i przejrzystej owiewki Dzięki, Panowie... Teraz to już tylko szczegóły...
  15. Witam Prace bardzo powoli i ostrożnie zmierzają ku końcowi. Kalki siadły pięknie, więc kolej na ostatnie elementy: podwozie z kołami, działka i lotki z klapami. Wszystkie wymienione części zostały - w momencie klejenia - wzmocnione metalowymi drucikami, w celu uniknięcia (przewidywanego) ich "odstrzelenia" od całości (jak otwarta pokrywa działka, wymagająca teraz podmalowania)... Pomalowałem śmigło - na miarę moich zdolności postrzegania kolorów - odcieniem jak najbardziej zbliżonym do kodowej "B" i ponownie rewelacyjnie łatwo nałożyłem kalkę (żółty pasek): Kolej na blaszki części sterowych, a potem góra - owiewka...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.