Skocz do zawartości

Konrad C

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 240
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Konrad C

  1. Dobrze jest mi z tym warsztatami ale czasami jakaś gafa się zdarzyć musi. Skończyła mi się żółta farba i pomysł na maski do A6M2 to sobie zacząłem inne modele. Dziś np. pomalowałem kokpit w A6M5 oraz obiłem śmigło i osłonę, skleiłem dwie połówki kadłuba w B7A2 przed czym kończąc kokpit. Wieczorem fotki. No widzisz masz tempo bo jesteś obeznany w temacie a ja dopiero temat zaczynam "nadgryzać". Jestem trochę wolniejszy bo jak zobaczę jakiś mały syfek albo włosek na części to od razu muszę to poprawić (taka moja zasada...)
  2. A co ma ilość modeli na warsztacie do przypadkowego chlapnięcia Wamodem? I o jakie wpadki Ci chodzi? PS. Tym bardziej, że: B7A2 to IJN akurat. Będę z ciekawością czekał na budowę, tym bardziej że Grace nie tak dawno popełniłem. Możesz zerknąć w moją galerię, zapewne przydadzą ci się zdjęcia archiwalne: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=31697 . viewtopic.php?f=86&t=29809 Sam widzę tutaj 4 maszyny budowane na raz, nie wspominając o podpisie.
  3. Lepiej do piwnicy (nie spadnie ). A same płatowce fajniusie moim zdaniem. Pozdrawiam, JK Dzięki za poprawę humoru ale raczej dziur w suficie nie mam.
  4. No widzisz, od teraz będę Wamoda na strych wynosił dla pewności.
  5. Już mam na to patent. Dziś bardzo pechowy dzień... Od początku. A6M2 Próbowałem malować te żółte linie na skrzydłach i wyszły dobrze, ładnie ale farba musiała być jakaś stara bo mi się tak bardzo dostała pod taśmę, że całe skrzydło było do malowania. Problem już naprawiony a farba w koszu. Kolejną rzeczą była nieszczęsna owiewka. Otóż nie popatrzyłem dokładnie podczas przyklejania masek na szybkę która miała zaokrąglone rogi na szybach. Po pomalowaniu i zdjęciu masek wyglądało to fatalnie bo maski były kanciaste, więc trzeba było zmywać farbę z szyby co już poczyniłem. Położyłem zatem resztę kalkomanii i tutaj o dziwo nie było problemów. A6M5 Tutaj wydarzył się istny "mordor". Podczas czyszczenia aerografu Wamodem, zmywacz mi chlapnął na model w taki sposób, że musiałem 2 raz zmywać farbę co już poczyniłem. Jednym słowem - piątek trzynastego pełną parą. Tutaj jeszcze dwa samoloty które były robione wczoraj i jakiś cudów przy nich nie było. lepią się przyjemnie. KI-27 B7A2
  6. No to weź mu doklej lufę, gąsienice i pomaluj na ruski zielony. Co się będzie pierdzielił.
  7. Ja maskuję taśmą i maluję aero. Zabezpieczam tylko na ten czas całą resztę modelu folią z torebki śniadaniowej. Żadna filozofia. No tak tylko jak to wymierzyć żeby było prosto i równo wszystko? Hmm, dobre... zaiste dobre.
  8. Nie, tak nie robię ale mnie bardzo zaciekawiłeś tą metodą. Masz jakiś link bądź możesz opisać jak to się dokładniej robi?
  9. Świetnie idzie Robercie! Czekam na malowanie.
  10. Edkowych i ... Edkowych. A ta taśma do podklejenia oszklenia od spodu jak by co. Proszę o pomoc w w/w sprawie!
  11. To kalki, swoją drogą wyśmienitej jakości! Panowie kurcze nie wiem jak mam namalować ten żółty pas z przodu skrzydeł. Jakieś rady? Proszę!
  12. Dziękuję. A teraz mam dla Was straszne wieści.... Moje biurko zostało zaatakowane przez IJA oraz IJN.
  13. Wspaniałe szkraby, naprawdę.
  14. Pierwsze słyszę, że ciężko doczyścić psikawkę. Tym bardziej, że jak maluje Humbrollem, po pomalowaniu leję do zbiorniczka Zippo to farba sama schodzi. Potem szmatka czyszczę igłę oraz zbiornik i tyle. Raptem 3 minut roboty.
  15. Dzięki, też mi się ta fala podoba. Humbrolle to świetne farby, rozcieńczam je benzyną do zapalniczek Zippo, lecz czasami zostawiają taki mały meszek. Wystarczy wtedy zaraz po malowaniu nalać do aerografu rozcieńczalnika, czyli benzyny Zippo i spryskać model, oczywiście tak aby go nie zalać. Farba się wtedy bardzo utrwala, schnie 4 godziny ale ciężko ją potem paznokciem zdrapać.
  16. B7A2 to IJN akurat. Będę z ciekawością czekał na budowę, tym bardziej że Grace nie tak dawno popełniłem. Możesz zerknąć w moją galerię, zapewne przydadzą ci się zdjęcia archiwalne: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=31697 . Masz racje. Oczywiście widziałem Twój model i zazdroszczę. Pomalowałem wreszcie. Użyłem farb Humbrolla takich jak w instrukcji i bardzo mi się podobają odcienie, a z samego malowania jestem bardzo zadowolony. Oczywiście "fale" można by było zrobić lepiej ale wycinanie takiego szablonu z taśmy przy modelu w skali 1/72 to istny mordor. To była próba 17 i udała się najbardziej, więc nakleiłem i pomalowałem. Musiałem zmyć farbę z osłony silnika, źle rozplanowałem malowanie przez co miałem wielkie trudności malowania środka metalicznym błękitem. Teraz A6M2 schnie z Humbrolli, samolot zostawię w takim stanie przez 3 dni a potem się wezmę za malowanie żółtych pasów na skrzydłach chyba, że dojdzie paczuszka z w/w modelami. W tym czasie zajmę się za A6M5 z którym ostatnio się mocno pokłóciłem. Samolot mi trzasnął o podłogę lecąc z biurka, przez co wszystkie wyszlifowane łączenia połówek, popękały bo były lepione na CA. Zdenerwowałem się nie miłosiernie, model rzuciłem z rozgoryczeniem do pudła przez co pękło jeszcze skrzydło, a pudło zamknąłem. Ale powoli mi przechodzi, musiałem zmyć calutka farbę bo by się zrobiły schody przy ponownym szlifowaniu na farbie podkładowej, kokpit wklejony po raz drugi, przy okazji skorygowałem bardzo poważny błąd który zauważyłem przymierzając owiewkę, otóż kokpit był pochylony na prawo o 1 milimetr przez co wyglądało to fatalnie. Teraz jest już wszystko okej. Samolot dostał długo oczekiwane śmigło dzięki uprzejmości jednego z użytkowników forum ( ) oraz czeka na szlifowanie dolnego łączenia skrzydeł wraz z kadłubem. Stan po katastrofie i zmyciu farby: Oraz kilku dniach pracy:
  17. Nie ma sprawy, twój post odnosi się do tego samolotu. Jeszcze raz proszę o pomoc. ______________________________________________________________________ Panowie, jak na razie wszystko stoi bo czekam na farby ale chce się zapytać o jedna rzecz. Na A6M5 (Academy) chciałbym zrobić złuszczenia farby, samolot planuje psiknąć Humbrollem 56, potem sido, lakier do włosów oraz zieleń i spód. Czy takie złuszczeni będą wygląda w miarę realistycznie? W jakim momencie kłaść kalki? Jaka warstwa lakieru do włosów jest przewidywana do uzyskania dobrego efekt? Ile muszę czekać na wyschnięcie lakieru do włosów? ______________________________________________________________________ Farby powinny być dzisiaj więc pomaluję Airfixowe Zero i coś porobię z Academy. Do tego pochwale się zakupami które obejmują temat IJA. B7A2 czyli piękny torpedowiec z firmy Fujimi w skali 1/72. Zgrabny myśliwiec ze stałym podwoziem z ICM w skali 1/72. Oraz:
  18. Próbowałem trochę korygować to podwozie ale po lekko uszkodzonej gąsienicy dałem sobie spokój. Jest to raczej nie wykonalne. Trzeba by wszystko pourywać, za szpachlować oryginalne otwory na belki i wywiercić nowe. Ostatnio bardzo mi się podobają te maluchy, kto wie może i sam sobie zafunduje jakaś tankietkę Parta, tyle, że nie będę jej malowałem tylko zostawię na złoto. Mimo braku internetu ostatnimi czasy, dorzucam porcje fotek na których "maluszek" czeka tylko na karabin. I znowu brak słońca = trochę gorsze fotogramy.
  19. Biała kartka po prostu pobiera światło i model jest ciemny, daj czarną to zobaczysz różnice.
  20. Pisałem o tym w tym temacie. A co do tego Zera to faktycznie były szare, dlatego też wyraz "białe" biorę pod cudzysłów. Proszę o pomoc w/w kwestii.
  21. Była już o tym dyskusja...
  22. Hehe, właśnie sobie "zakupiłem"kalki do "białego" ZERA i pewnie znajda się na następnym modelu Airfixa. Panowie, jak na razie wszystko stoi bo czekam na farby ale chce się zapytać o jedna rzecz. Na A6M5 (Academy) chciałbym zrobić złuszczenia farby, samolot planuje psiknąć Humbrollem 56, potem sido, lakier do włosów oraz zieleń i spód. Czy takie złuszczeni będą wygląda w miarę realistycznie? W jakim momencie kłaść kalki? Jaka warstwa lakieru do włosów jest przewidywana do uzyskania dobrego efekt? Ile muszę czekać na wyschnięcie lakieru do włosów? Proszę o odpowiedz.
  23. Konrad C

    [RS] T-55A Tamiya 1:35

    Chodź tutaj już nie zaglądam, napisze - świetny!
  24. Dokładnie. Cóż mam ale nie do końca. Zrobię jedynie odrapania bo wiem sam, że moją "pancerniacką ręką" mógłbym go zamienić we wrak, no i nie ma co szaleć przy pierwszym samolocie. Strasznie mi się podobają te złuszczenia ale na nie jeszcze przyjdzie czas. Ten model jak i A6M5 raczej traktuję treningowo, do sprawdzenia umiejętności w "śmigiełkach".
  25. Witam! Dzięki! Myślę, że zapuszczę delikatnego pin-washa bo te linie są za głębokie i wyjdzie mi z modelu zabawka. Tak, dawałem lekkie cieniowanie i dam jeszcze ciut więcej przy niektórych panelach. Mi to obojętnie jakim kolorem maluję pierw bo maluję aerografem i czy tak czy tak mi pokryje. Niestety śmigło i kołpak w A6M2 i A6M5 to dwie różne bajki. Teraz prowadzę około 9 warsztatów i mam 12 rozgrzebanych modeli i mi to nie przeszkadza. Jeśli chodzi o malowanie to tutaj nie mam wątpliwości co do koloru, ten Humbroll jest jednym z niewielu odpowiedników. Dziękuję za bardzo ciekawe zdjęcie. Z łoszem nie będę szalał więc zobaczymy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.