Jak zwał, tak zwał, ale trochę za dużo tego. Ale powiedz jak zrobiłeś taką fajną siateczkę spękanej farby na masce właśnie.
Też myślałem, czy by sobie Komatsu nie kupić, ale uznałem, że moje umiejętności są daleko za niskie, by realistycznie buldożer pomalować.
Chyba żartujesz. Ja mam umiejętności za niskie na Kurogane ... wylądował w koszu. :P Ale kupiłem drugi!
Z tą siateczką to dużo kombinacji było. Próbowałem na złomach i przez to, że lakier nie wysechł dobrze zamaskowałem taśmą tam, gdzie miały być te spękania (tylko maska) i nałożyłem dosyć grubą warstwę lakieru matowego pactry. Farba akrylowa wyparła ten lakier spod niebieskiej i się tam zrobiło.