Alex304
Użytkownicy-
Liczba zawartości
186 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Alex304
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
Patrzę i nie wierzę, po prostu klasa Szkutnictwo z górnej półki. Kiedyś bawiłem się w stare żaglowce ale nie na takim poziomie. Trzymam kciuki i będę dalej śledził postępy w pracy. Pozdrawiam
-
Witam, Po uwadze kolegi kzugaj postanowiłem zrobić coś by poprawić wygląd artylerii głównej. Tak po prawdzie sam nie byłem w pełni zadowolony z otrzymanego efektu. Wobec powyższego zdjąłem farbę z luf i powtórzyłem cały proces od nowa, naniosłem również małe korekty na same wieże. Oto efekt, Moim zdaniem teraz jest ok. Nic więcej nie wymyślę
-
No tak... Fakt faktem malowałem pędzlem potem już po zakupie malowałem aero. Lakier jest oczywiście matowy a odblask od silnego flesza. Niestety nie dało się tego uniknąć.
-
W związku z ukończeniem prac nad nad artylerią kalibru 380, 150 i 105 mm zamieszczam mały upload. Teraz czeka mnie maskowanie pokładu i malowanie, uff
-
Czy gorszy?! Nie wiem, mi odpowiada ale to chyba kwestia indywidualna... Wobec czego wyboru musisz dokonać sam i ocenić na czym bardziej Ci zależy. Pozdrawiam
-
Cóż.... ponieważ sam zainteresowałem się tym wydaniem chociaż mam już zakupionego "Admirała GS", dokonałem pewnej kalkulacji i tak: Academy: model + kp. luf + relingi = ok. 230 zł, Trumpeter: model + kp. luf + Eduard = ok. 320 zł, Academy PE: ok. 350 - 400 zł zależnie od sklepu i kursu na dany dzień. Wychodzi na to, że drewnopodobny pokład kształtowałby się w cenie ok. 50 zł a to atrakcyjna oferta. Reasumując jeżeli decydujesz się na pełen odjazd doradzam Premium Edition i do dzieła!
-
Witam kolegów, Moim skromnym zdaniem jedynym dużym plusem tego zestawu, poza oczywiście jego "premium edition" jest imitacja drewnianego pokładu. To na prawdę daje duży efekt a resztę drobnicy można skompletować zarówno w zestawie z Academy jak i Trumpetera. Pozdrawiam
-
Taaak.... Myślałem już o tym i mimo faktu iż robię go na stan ze stycznia 1941 gdy przebywał w stoczni w Hamburgu gdzie był modernizowany i wyglądał niemal jak "z pod igły", to mam zamiar nadać mu jednak trochę charakteru. W końcu te kilka miesięcy na morzu robi swoje
-
Dodaję mały upload aktualizacyjny co by nie było, że nic się nie dzieje w temacie. Chociaż niewiele poszło do przodu zawsze to krok po kroczku Taaak... Oto jak obecnie wygląda kadłub: Mam nadzieję zwiększyć tempo w stoczni i przedstawić postępy w niedalekiej przyszłości.
-
Witam kolegów Co do wyboru to ja mam już Admirała i zdecydowałem się na Academy. Czeka w kolejce po realizowanym obecnie przeze mnie projekcie - Bismarck. Wypraski są na dobrym poziomie a i szczegółowość modelu całkiem niezła. Jedyną "wadą" są załączone w zestawie relingi ale to jest do przeskoczenia. Jednym słowem polecam! Sam już nie mogę się doczekać pracy nad tym modelem .
-
No bardzo ładnie Postępy są i widzę, że im dalej w las tym efekty coraz lepsze, brawo. Szalupy wyglądają nieźle a i bateria główna niczego sobie. Wiem z własnego doświadczenia, że klejenie drobnicy jest bardzo czasochłonne uff... Trochę Ci zazdroszczę tych blaszek bo znacznie podnoszą efekt pracy no ale mogłem pomyśleć o tym wcześniej . Co do 380-tek to już tylko malowanie, lakierowanie i finish! U siebie nie zastosowałem tzw. osłon podmuchowych ale mój "B" robię na stan ze stycznia 1941. Pozdrawiam i trzymam kciuki
-
Tak... czasami umknie nam pewien szczegół lub nie zrobimy czegoś w odpowiedniej kolejności i trzeba się cofać... jak ja tego nie lubię Ale widzę, że postępy są i to jest najważniejsze. Tak trzymać!
-
To co wyprawiasz z tym modelem to sport extremalny Jestem ciekawy na co jeszcze się porwiesz w modyfikacjach wyprasek. Widziałem zestaw Lion Roara i wygląda na prawdę efektownie na modelu, ach.. Mam do Ciebie jedno pytanko, wiem że, firma MK1 zrobiła laserowo pokłady "drewniane" dla Bismarcka wersja dla Academy i Tamiya. Są super, dystrybutorem tego setu jest KA Models, ale czy jest on dostępny w kraju?? Pozdrawiam
-
Witam kolegę masternaj w naszym gronie pozytywnie zakręconych Co do relingów to przyklejam je do pokładu, ale wiem, że są i takie gdzie trzeba nawiercać. Sam pierwszy raz stosuje je w modelu i po paru nieudanych próbach montażu i zerwaniu dalej poszło gładko. Przyłączam się do macisso i zachęcam do prowadzenia relacji z budowy Macisso czyżby stocznia zwolniła??
-
No, po znalezieniu odrobiny czasu w tym zabieganym życiu niemal ukończyłem montaż relingów na pokładzie głównym. Wyszło nawet nawet Teraz zabiorę się za kończenie pokładu. W tym szaleństwie jest metoda
-
Cóż, jestem świadomy, że nie obędzie się bez paru błędów technicznych przy tworzeniu modelu ale jak powiedział skell ważne by był fun, dzięki Spora bo niemal 7 letnia przerwa w modelowaniu też robi swoje, toż to cała epoka... Ale jesteśmy na tym forum również po to by wspierać się wzajemnie i to jest super
-
hmm.. a ja sugerowałem się dokumentacją
-
Dodaję mały upload prac nad modelem ach.... Fakt faktem podpatrując kolegów zdecydowałem się na parę zmian w podejściu do modelu i postanowiłem zastosować parę rzeczy po raz pierwszy. I tak po toczonych lufach dużego i średniego kalibru przyszła pora na relingi. Musiałem przywyknąć do ich delikatności i kruchości i po ok godzinie spróbowałem zainstalować je na kadłubie to dopiero była jazda... A to dopiero początek... Mam jeszcze małe pytanko, czy do lakierowania modelu w macie rzecz jasna można użyć lakieru w sprayu do zabezpieczania obrazów olejnych?
-
Tak, tak, zgadzam się z Macisso Rozpocznij pracę jak najszybciej! Rada aby wybrać wypraskę Trumpka jest ok U mnie w tej chwili Bismarck na warsztacie ale w przyszłości zamierzam podjąć innego brata Kriegsmarine - Prinz Eugen Pozdrawiam
-
No no prace postępują Nie ukrywam, że obserwowanie pracy kolegów Macisso i Skell jest motywujące i aż mnie skręca, że nie mam tyle czasu na pracę nad modelem ile bym chciał no ale mimo wszystko pomału do przodu Pozdrawiam brać stoczniową
-
Ech, ten brak czasu i stocznia zwolniła obroty no ale nie jest tak źle i dodaję parę fotek aktualizacyjnych. Musiałem się trochę namordować by stworzyć imitację bulajów w głównej nadbudówce gdyż w/g Academy ich tam nie było...
-
Widzę, że stocznia kolegi ma tempo zawrotne ! Ja dla odmiany postanowiłem zrobić malowanie okrętu z okresu grudzień/styczeń 1941, czyli klasycznie Bez kamo. Wiele o tym myślałem i jednak w takim malowaniu podoba mi się najbardziej. Pozdrowienia dla stoczniowców
-
Moje szczere gratulacje za upór i wysiłek wkładany w pracę Niestety mój Bismarck nie będzie tak drobiazgowy... Po pierwsze wytłoczki nie są tak dokładne i sam muszę dosztukowywać chociażby imitację bulajów w nadbudówce, po drugie Revell poważniej podszedł do tematu i zamieścił dużo więcej elementów w zestawie. No ale cena zestawu jest tu chyba dobrym miernikiem. Jednak jak tak obserwuję poczynania kolegi jest motywacja by wyciągnąć z tego co jest jak najwięcej. Pozdrawiam
-
Witam Macisso w gronie Bismarckowców Trzymam kciuki za kolegę i życzę powodzenia bo Bismarck to wymagający okręt.
-
Tak po prawdzie to moim celem jest zdążyć do 24 sierpnia br. Miło by było skończyć model w 70 rocznicę podniesienia bandery i oddania okrętu do służby
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
