kobza_75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
315 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kobza_75
-
Mam pytanie! Dotyczy naszych Su-20 a dokładnie jakie konfiguracje można pod nie podwiesić? Wiem pytanie jest ogólne ale je sprecyzuje, mam model Su-20 z IBG (skala 1:72 i przepak to jest z Modelsvit) i chce go zrobić w malowaniu pudełkowym czyli "6136 Ostatni lot" a przy okazji też mam modele z innych firm i chciałbym je zbudować w różnych konfiguracjach. Super jak by były cztery malowania srebrne, kamuflaż baranowski jasny, kamuflaż baranowski ciemny i kamuflaż baranowski ciemny wariant II. I Mój plan wygląda tak cztery modele w różnych kamuflażach i różnymi podwieszeniami. Wujek gogle pokazuje mi zdjęcia z pustymi pylonami lub tylko z samymi zbiornikami paliwa. Jakieś materiały lub pomysły? będę bardzo wdzięczny, a jak gafę strzeliłem to proszę mnie poprawić. Pierwszy model chciałbym ukończyć jeszcze przed 15 sierpnia więc czasu mało zostało ale liczę na Was i ekspertów od naszych Su-20.
-
Lublin R XIII d (1/72 Hanna Jachowicz +)
kobza_75 odpowiedział MarcusPolonus → na temat → [L]Galerie
Piękny model, ja zbieram siły aby skończyć swojego. A przy okazji nadgonić swoje zaległości modelarskie na forach zawsze brakuje mi czasu. Pozwolę sobie podać linka do mojego Lublina, poza stroną modelarską jest tam również cała historia tego samolotu i jego załogi. LUBLIN R.XIII D 1:32 LUKGRAPH – Latający plastik – Świat z kartonu Forum -
Przedstawiam kolejny ukończony model, a jest nim Fairey Gannet AEW.3 w malowaniu z 849 Sq.FAA stacjonujący na HMS „Ark Royal”, 1978. Model wykonany z zestawu firmy SWORD (SW 72088) w budowie troszkę wymagający ale bardzo przyjemny.
-
On taki był duży, a skrzydła dodatkowo rozszerzały się ku ich końcowi. Taka fajna konstrukcja.
-
Budowa zakończona i tak się prezentuje w moim wykonaniu model samolotu Curtiss A-12 „Shrike” w skali 1:48 z firmy Czech Model a przedstawia maszynę z 26th Attack Squadron, Wheeler Field, Hawaii, 1934. Reszta zdjęć w galerii, zapraszam do niej.
-
(WIP) Curtiss A-12 „Shrike” 1:48 Czech Model
kobza_75 odpowiedział kobza_75 → na temat → [L]Warsztat
Budowa zakończona i tak się prezentuje w moim wykonaniu model samolotu Curtiss A-12 „Shrike” w skali 1:48 z firmy Czech Model a przedstawia maszynę z 26th Attack Squadron, Wheeler Field, Hawaii, 1934. Reszta zdjęć w galerii, zapraszam do niej. -
Dzięki za miłe słowa Marcinie, wystawa tak przez totalny przypadek wyszła. Ale to inna historia. Starałem się jak mogłem aby była ciekawa. Ale przede mną w 2025 roku iskierkę rozpalił swą wystawą modeli broni pancernej miał kolega Jacek. A co wyniknie z naszych wystaw to zależy od zainteresowania naszym hobby. Czas pokaże.
-
Zaproszenie było więc i podsumowanie wystawy czas zrobić, czyli chwali postu ciąg dalszy. Wystawa miała być do 15 marca 2026 roku ale się przedłużyła o kilka dni aż do 19 marca. Z tego co się dowiedziałem w MDK to zainteresowanie wystawą również było. Podczas wystawy odbyło się spotkanie podczas którego była pogawędka o modelarstwie. Jak wcześniej pisałem to wszystkie modele były w przeszklonych gablotach a dodatkowo można było zobaczyć też troszkę wyposażenia warsztatu. Na ścianach w anytaramach wisiały zdjęcia ukazujące różne etapy budowy modeli jak i różnych technik wykonywana kamuflażu, itp. Poniżej kilka zdjęć z wystawy.
-
Ja takie malowania pasków wykonuję następująco. Wybieram linię bazową w tym przypadku linia na modelu i oklejam ją taśmą 1mm, następnie dobieram taśmę szerokości malowanego paska i w kilku miejscach ją naklejam jako dystans a następnie znów idzie taśma 1mm. zdejmuję taśmę która była dystansem a resztę oklejam na tyle abym mógł swobodnie namalować pasek. Koledzy już też napisali i dziękuje im.
-
I tak oto prezentuje się jeszcze w scenerii warsztatowej mój F7F-2D „Tigercat”, dziękuję za nieocenione wsparcie koledze „Moses” przy budowie modelu. Podsumowanie to kalkomania jest najsłabszym elementem, jest przesunięcie kolorów ale na plus to bardzo ładnie układają się na modelu. W zestawie jest ładnie odwzorowana plastikowa tablica przyrządów ale przydała by się na kalkomania do niej. Na plus maska w zestawie, a dodatki w postaci silników i kół w 3D prezentują się bardzo ładnie. Przy budowie wskazane jest zapoznać się z dokumentacją. Mi zostały do poprawki znaki rozpoznawcze, ale to zrobię dopiero jak model wróci z wystawy. Wiec można go podziwiać jak i inne moje modele na wystawie w MDK Lubliniec do 15.03.2026 roku.
-
Wielkie dzięki za uwagi. Pośpiech jest złym doradcą ale spieszyłem się aby zdążyć na wystawę moich modeli z nim włącznie. Przygarnę tego secika, ale to na PW. Dzięki. Poprawiłem ile rady dałem, dzięki.
-
I silniki zamontowane, jeszcze tylko osłony, anteny i drony.
-
I tak wyglądają moje drony czekające na podwieszenie.
-
Silniki z 3D otrzymały kolory i nie ma co porównywać z tymi co są na wypraskach. A w śmigłach ściąłem ich końcówki na prosto jak na zdjęciach mojego egzemplarza. Tak, że jeszcze drony i składam w całość.
-
Pas ostrzegawczy czerwony namalowany i teraz reszta kalkomanii. Jak pisałem wcześniej kalkomanie delikatne i ładnie się układają na modelu. U mnie bardzo rzucał się w oczy biały przy czerwonym pasie ostrzegawczym i był za krótki, to go wymalowałem. Na oznaczenia już odpuściłem, ale jak zdobędę maski to przemaluję je.
-
Przyszedł czas na kalkomanie, układają się bardzo dobrze na powierzchni modelu modelu. Ale też wkradł się błąd, na egzemplarzu który buduję czerwony pas ostrzegawczy jest dookoła kadłuba a w modelu jest za krótki a na dodatek ma przesunięcie kolorów i widać cieniutką białą kreskę. Błyskawiczna decyzja zanim kalkomania siadła na dobre na modelu to ją zdjąłem. Miejsce do poprawki malarskiej a pas wymaluję. Powinno wyjść.
-
Kolory nałożone i mała korekta zrobiona. Przejście kolorów żółtego i sea blue pomiędzy statecznikiem a kadłubem jest skośne na zdjęciach mojego egzemplarza i tak też zrobiłem, w instrukcji jest błędnie pokazane pionowe i na kadłubie.
-
Witam! Wszystkich modelarzy jak i sympatyków modelarstwa. Ja z takim totalnym chwali postem. Zapraszam na wystawę mojego dorobku modelarskiego w MDK Lubliniec. Ze względu na ograniczone możliwości wystawowe jest tylko część mojej kolekcji. Wszystkie modele są w przeszkolonych gablotach a na ścianach w antyramach są zamieszczone zdjęcia modeli jak i z warsztatu ukazujące budowę jak i malowanie kamuflaży i oznaczeń. Na wystawie lwią część stanowi lotnictwo w szczególności włoskie lotnictwo z okresy WWII głównie w skali 1:48. Nie brakuje też poloników. A najciekawsze moim zdaniem są modele testowe. Ja wiem, zdjęcia mile widziane ale ja pełną relację mogę zamieścić dopiero po zakończeniu wystawy czyli po 15 marca 2026 roku. Poniżej plakat i jedno zdjęcie z wystawy na zachętę oraz kilka zdjęć z przygotowań do niej. Zapraszam również na stronę FB kółka modelarskiego „Broń i Barwa” Koszęcin.
-
Dzięki za info, przeoczyłem. Spoglądam na zdjęcia i widzę iż są zamknięte. Teraz sprawdzam czy czegoś jeszcze przeoczyłem.
-
Analizując dostępne zdjęcia w google oraz dokumentacje wprowadziłem kilka zmian w mojej wersji modelu. Zaczynając od kadłuba to dodałem antenę po prawej stronie kadłuba z boku od dołu, na zdjęciu widać dwa małe maszty antenowe. Na skrzydłach od spodu przy kadłubie są dwie anteny w kształcie litery „T”, po jednej na skrzydło. Dodatkowo rurka pitot wystaję z krawędzi natarcia skrzydła.
-
Komora podwozia spasowana, części tylko przyłożone celem spasowania ich. Więc na zdjęciu nie wszystko jest idealnie proste.
-
Wiatrochron operatora pasuje u mnie idealnie ale musiałem pocienić musiałem jego tablicę/panel przyrządów, jest troszkę za duża. A na sucho pasowało. Natomiast wiatrochron pilota to z przodu pasuje idealnie natomiast na końcu przy coś mi się zwęził albo kadłub spuchnął. Jest mały ząbek na przejściu owiewka kadłub.
-
Kolejny etap to oszklenie kabiny i tutaj „Fly” zrobił taki miły gest i to można rzec podwójny. Kabinę można zrobić w wersji zamkniętej lub otwartej, różne części oszklenia kabiny. A tym drugim miłym gestem są dołączone maski do modelu, bardzo ułatwiają pracę co widać na zdjęciu.
-
Po zmontowaniu gondoli w całość i spasowaniu ze skrzydłem przyszedł czas na silniki i ich osłony. Silników zestawowych nawet nie wycinałem z ramek od razu zabrałem się za spasowanie tych z wydruku 3D, nawet nie ma co porównywać ich ze sobą. Te z wydruku są lepsze, po wycięciu nie było problemu ze spasowaniem ich. Jedynie to w gondoli musiałem podszlifować miejsca gdzie wychodzą rury wydechowe. Za to osłona silnika po spasowaniu okazała się minimalnie za mała i aby ją poszerzyć do odpowiedniej średnicy to wstawiłam kawałek płytki plastikowej 0,5mm z jednej strony i to załatwiło sprawę z średnicą osłon silnika.
-
Wersja z dronami latała bez uzbrojenie i z zaślepionymi wylotami działek i ja już mam przygotowane zaślepki, małe szlifowanie i kropelka kleju i będzie dobrze. Komora podwozia przedniego jeszcze do poprawki na kolor Interior Green.
