Skocz do zawartości

kobza_75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    315
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez kobza_75

  1. kobza_75

    Su-7/20/22

    Mam pytanie! Dotyczy naszych Su-20 a dokładnie jakie konfiguracje można pod nie podwiesić? Wiem pytanie jest ogólne ale je sprecyzuje, mam model Su-20 z IBG (skala 1:72 i przepak to jest z Modelsvit) i chce go zrobić w malowaniu pudełkowym czyli "6136 Ostatni lot" a przy okazji też mam modele z innych firm i chciałbym je zbudować w różnych konfiguracjach. Super jak by były cztery malowania srebrne, kamuflaż baranowski jasny, kamuflaż baranowski ciemny i kamuflaż baranowski ciemny wariant II. I Mój plan wygląda tak cztery modele w różnych kamuflażach i różnymi podwieszeniami. Wujek gogle pokazuje mi zdjęcia z pustymi pylonami lub tylko z samymi zbiornikami paliwa. Jakieś materiały lub pomysły? będę bardzo wdzięczny, a jak gafę strzeliłem to proszę mnie poprawić. Pierwszy model chciałbym ukończyć jeszcze przed 15 sierpnia więc czasu mało zostało ale liczę na Was i ekspertów od naszych Su-20.
  2. Piękny model, ja zbieram siły aby skończyć swojego. A przy okazji nadgonić swoje zaległości modelarskie na forach zawsze brakuje mi czasu. Pozwolę sobie podać linka do mojego Lublina, poza stroną modelarską jest tam również cała historia tego samolotu i jego załogi. LUBLIN R.XIII D 1:32 LUKGRAPH – Latający plastik – Świat z kartonu Forum
  3. Przedstawiam kolejny ukończony model, a jest nim Fairey Gannet AEW.3 w malowaniu z 849 Sq.FAA stacjonujący na HMS „Ark Royal”, 1978. Model wykonany z zestawu firmy SWORD (SW 72088) w budowie troszkę wymagający ale bardzo przyjemny.
  4. On taki był duży, a skrzydła dodatkowo rozszerzały się ku ich końcowi. Taka fajna konstrukcja.
  5. Budowa zakończona i tak się prezentuje w moim wykonaniu model samolotu Curtiss A-12 „Shrike” w skali 1:48 z firmy Czech Model a przedstawia maszynę z 26th Attack Squadron, Wheeler Field, Hawaii, 1934. Reszta zdjęć w galerii, zapraszam do niej.
  6. Budowa zakończona i tak się prezentuje w moim wykonaniu model samolotu Curtiss A-12 „Shrike” w skali 1:48 z firmy Czech Model a przedstawia maszynę z 26th Attack Squadron, Wheeler Field, Hawaii, 1934. Reszta zdjęć w galerii, zapraszam do niej.
  7. Dzięki za miłe słowa Marcinie, wystawa tak przez totalny przypadek wyszła. Ale to inna historia. Starałem się jak mogłem aby była ciekawa. Ale przede mną w 2025 roku iskierkę rozpalił swą wystawą modeli broni pancernej miał kolega Jacek. A co wyniknie z naszych wystaw to zależy od zainteresowania naszym hobby. Czas pokaże.
  8. Zaproszenie było więc i podsumowanie wystawy czas zrobić, czyli chwali postu ciąg dalszy. Wystawa miała być do 15 marca 2026 roku ale się przedłużyła o kilka dni aż do 19 marca. Z tego co się dowiedziałem w MDK to zainteresowanie wystawą również było. Podczas wystawy odbyło się spotkanie podczas którego była pogawędka o modelarstwie. Jak wcześniej pisałem to wszystkie modele były w przeszklonych gablotach a dodatkowo można było zobaczyć też troszkę wyposażenia warsztatu. Na ścianach w anytaramach wisiały zdjęcia ukazujące różne etapy budowy modeli jak i różnych technik wykonywana kamuflażu, itp. Poniżej kilka zdjęć z wystawy.
  9. Ja takie malowania pasków wykonuję następująco. Wybieram linię bazową w tym przypadku linia na modelu i oklejam ją taśmą 1mm, następnie dobieram taśmę szerokości malowanego paska i w kilku miejscach ją naklejam jako dystans a następnie znów idzie taśma 1mm. zdejmuję taśmę która była dystansem a resztę oklejam na tyle abym mógł swobodnie namalować pasek. Koledzy już też napisali i dziękuje im.
  10. I tak oto prezentuje się jeszcze w scenerii warsztatowej mój F7F-2D „Tigercat”, dziękuję za nieocenione wsparcie koledze „Moses” przy budowie modelu. Podsumowanie to kalkomania jest najsłabszym elementem, jest przesunięcie kolorów ale na plus to bardzo ładnie układają się na modelu. W zestawie jest ładnie odwzorowana plastikowa tablica przyrządów ale przydała by się na kalkomania do niej. Na plus maska w zestawie, a dodatki w postaci silników i kół w 3D prezentują się bardzo ładnie. Przy budowie wskazane jest zapoznać się z dokumentacją. Mi zostały do poprawki znaki rozpoznawcze, ale to zrobię dopiero jak model wróci z wystawy. Wiec można go podziwiać jak i inne moje modele na wystawie w MDK Lubliniec do 15.03.2026 roku.
  11. Wielkie dzięki za uwagi. Pośpiech jest złym doradcą ale spieszyłem się aby zdążyć na wystawę moich modeli z nim włącznie. Przygarnę tego secika, ale to na PW. Dzięki. Poprawiłem ile rady dałem, dzięki.
  12. I silniki zamontowane, jeszcze tylko osłony, anteny i drony.
  13. I tak wyglądają moje drony czekające na podwieszenie.
  14. Silniki z 3D otrzymały kolory i nie ma co porównywać z tymi co są na wypraskach. A w śmigłach ściąłem ich końcówki na prosto jak na zdjęciach mojego egzemplarza. Tak, że jeszcze drony i składam w całość.
  15. Pas ostrzegawczy czerwony namalowany i teraz reszta kalkomanii. Jak pisałem wcześniej kalkomanie delikatne i ładnie się układają na modelu. U mnie bardzo rzucał się w oczy biały przy czerwonym pasie ostrzegawczym i był za krótki, to go wymalowałem. Na oznaczenia już odpuściłem, ale jak zdobędę maski to przemaluję je.
  16. Przyszedł czas na kalkomanie, układają się bardzo dobrze na powierzchni modelu modelu. Ale też wkradł się błąd, na egzemplarzu który buduję czerwony pas ostrzegawczy jest dookoła kadłuba a w modelu jest za krótki a na dodatek ma przesunięcie kolorów i widać cieniutką białą kreskę. Błyskawiczna decyzja zanim kalkomania siadła na dobre na modelu to ją zdjąłem. Miejsce do poprawki malarskiej a pas wymaluję. Powinno wyjść.
  17. Kolory nałożone i mała korekta zrobiona. Przejście kolorów żółtego i sea blue pomiędzy statecznikiem a kadłubem jest skośne na zdjęciach mojego egzemplarza i tak też zrobiłem, w instrukcji jest błędnie pokazane pionowe i na kadłubie.
  18. Witam! Wszystkich modelarzy jak i sympatyków modelarstwa. Ja z takim totalnym chwali postem. Zapraszam na wystawę mojego dorobku modelarskiego w MDK Lubliniec. Ze względu na ograniczone możliwości wystawowe jest tylko część mojej kolekcji. Wszystkie modele są w przeszkolonych gablotach a na ścianach w antyramach są zamieszczone zdjęcia modeli jak i z warsztatu ukazujące budowę jak i malowanie kamuflaży i oznaczeń. Na wystawie lwią część stanowi lotnictwo w szczególności włoskie lotnictwo z okresy WWII głównie w skali 1:48. Nie brakuje też poloników. A najciekawsze moim zdaniem są modele testowe. Ja wiem, zdjęcia mile widziane ale ja pełną relację mogę zamieścić dopiero po zakończeniu wystawy czyli po 15 marca 2026 roku. Poniżej plakat i jedno zdjęcie z wystawy na zachętę oraz kilka zdjęć z przygotowań do niej. Zapraszam również na stronę FB kółka modelarskiego „Broń i Barwa” Koszęcin.
  19. Dzięki za info, przeoczyłem. Spoglądam na zdjęcia i widzę iż są zamknięte. Teraz sprawdzam czy czegoś jeszcze przeoczyłem.
  20. Analizując dostępne zdjęcia w google oraz dokumentacje wprowadziłem kilka zmian w mojej wersji modelu. Zaczynając od kadłuba to dodałem antenę po prawej stronie kadłuba z boku od dołu, na zdjęciu widać dwa małe maszty antenowe. Na skrzydłach od spodu przy kadłubie są dwie anteny w kształcie litery „T”, po jednej na skrzydło. Dodatkowo rurka pitot wystaję z krawędzi natarcia skrzydła.
  21. Komora podwozia spasowana, części tylko przyłożone celem spasowania ich. Więc na zdjęciu nie wszystko jest idealnie proste.
  22. Wiatrochron operatora pasuje u mnie idealnie ale musiałem pocienić musiałem jego tablicę/panel przyrządów, jest troszkę za duża. A na sucho pasowało. Natomiast wiatrochron pilota to z przodu pasuje idealnie natomiast na końcu przy coś mi się zwęził albo kadłub spuchnął. Jest mały ząbek na przejściu owiewka kadłub.
  23. Kolejny etap to oszklenie kabiny i tutaj „Fly” zrobił taki miły gest i to można rzec podwójny. Kabinę można zrobić w wersji zamkniętej lub otwartej, różne części oszklenia kabiny. A tym drugim miłym gestem są dołączone maski do modelu, bardzo ułatwiają pracę co widać na zdjęciu.
  24. Po zmontowaniu gondoli w całość i spasowaniu ze skrzydłem przyszedł czas na silniki i ich osłony. Silników zestawowych nawet nie wycinałem z ramek od razu zabrałem się za spasowanie tych z wydruku 3D, nawet nie ma co porównywać ich ze sobą. Te z wydruku są lepsze, po wycięciu nie było problemu ze spasowaniem ich. Jedynie to w gondoli musiałem podszlifować miejsca gdzie wychodzą rury wydechowe. Za to osłona silnika po spasowaniu okazała się minimalnie za mała i aby ją poszerzyć do odpowiedniej średnicy to wstawiłam kawałek płytki plastikowej 0,5mm z jednej strony i to załatwiło sprawę z średnicą osłon silnika.
  25. Wersja z dronami latała bez uzbrojenie i z zaślepionymi wylotami działek i ja już mam przygotowane zaślepki, małe szlifowanie i kropelka kleju i będzie dobrze. Komora podwozia przedniego jeszcze do poprawki na kolor Interior Green.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.