Pierwsze zdjęcia z postępu prac.
Tak jak myślałem model składa się praktycznie sam, tylko do czasu od czasu odetkam klej
Jak pewno sami zauważycie pozbyłem się zestawowej liny tamiy , która powinna być przyklejona z tyłu na wazie , od razu mówię że jej tam nie będzie, a pozbycie się plastikowej liny zajęło mi niecałą godzinkę ale było warto. Na podstawie zdjęć podniszczyłem trochę także błotniki nie myślcie tylko że przesadziłem po potraktowałem je naprawdę łagodnie
To tyle pisania jak na ten czas teraz fotki , mam nadzieje że będą się podobać.
Oraz ty takie trzy gratisy
Oto mój skromny warsztat:
A to kot mojej kuzynki , który zrobił sobie legowisko w kartonie od Bradleya.