Witam,
Chciałbym przedstawić mój ostatni ulepek. Bardzo dobry model Revella bo przepak Hasegawy, jednak nie pozbawiony wad. Prezentowany samolot w malowaniu
Użyte materiały to:
-szpachla revell
-podkład surfacer 1200
-farby Gunze serii H
-płyn do kalek Mr Mark Softer
-Sidolux
-lakier matowy Vallejo 520 ( porażka totalna )
-blaszki fototrawione wzbogacające kokpit Eduard
-klej Tamiya Extra Thin, Humbrol Clearfix oraz Revell z igłą
-suche pastele
-farba olejna dla plastykow Van Gogh
-taśma Tamiya
-maski Montex
Model polecam każdemu z blaszkami Eduarda aby wzbogacić wnętrze kokpitu, który dzięki dużemu oszkleniu jest widoczny po zamknięciu. Budowa przebiegła bez większych problemów , trudności sprawiło wstawienie podwozia w komory ( elementy konstrukcyjne podwozia są bardzo delikatne) i spasowanie gondoli silników. Miałem kontakt z maskami na oszklenie wykonane z taśmy Tamiya ( chyba produkt Eduarda) i Montex ( w tym modelu) i stwierdzam , że Montex to tragedia . Przy ściąganiu schodziły razem z farbą, musiałem nacinać skalpelem, przy maskach z taśmy nie miałem takiego problemu . Model malowany aerografem pierwszy raz farbami Gunze H z których jestem bardzo zadowolony, zrobiłem preshading i rozjaśniłem niektóre panele białą farbką , nie wiem czy coś jest widoczne
Miałem problemy z lakierem matowym , który po wyschnięciu siwiał , planuję go zmienić na coś lepszego tylko nie wiem na co ( nie może być agresywny na Gunze H i C)
Kalkomanie bardzo bogate i nie miałem z nimi większych problemów . Okopcenia wykonane suchymi pastelami powinny być trochę bardziej czarne , a obicia delikatniejsze ( srebrna farbka nakładana gąbką). Dorobiłem zasłonkę przeciw słoneczną z taśmy. Nie wszystko wyszło tak jak bym chciał jednak mimo kilku problemów na finiszu jestem zadowolony z tej gabloty.