Skocz do zawartości

DARKMAN1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    79
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez DARKMAN1

  1. Uwierz mi Gulus,gdyby to było możliwe to z miłą chęcią dbałbym o te modele z racji przyjaźni jaka był z rodziną Sobczyków. Obecnie nikt nie wie co dzieje się z modelami. Żona p. Sobczyka zmarła w ubiegłym roku, a syn zmienił miejsce zamieszkania. Część modeli z tego co mi wiadomo jest w WZL-2 w Bydgoszczy. Prawdopodobnie samoloty RWD i IŁ-2m3 oraz PWS-26. Wilga ,Gawron i F-16 trafiły po śmierci p. Sobczyka do innego modelarza-przyjaciela rodziny.
  2. Kilka dni odpoczynku z powodu świąt i długiego weekendu,ale czas powrócić do redagowania wątku. Na dziś projekt kalkomanii do wczesnej wersji Orlika TC-I ( z krótkim kadłubem) :
  3. TS-11 Iskra: F7F Tigercat:
  4. Ciąg dalszy prezentacji kolekcji: VICKERS VIMY: RWD-8: PZL-37B Łoś: Jedyna istniejąca fotografia ukazująca prawie całą kolekcję w jednym miejscu w 1994 roku ( kilka modeli było w budowie jeszcze m.in Short Sunderland, B-17G, C-47), jeszcze za życia Eugeniusza Sobczyka.Wykonawcą fotografii jest p.Czesław Szachnitowski najstarszy grudziądzki żyjacy (96 lat)modelarz-honorowy obywatel naszego miasta Grudziądza. Niestety kolekcja została rozproszona po śmierci Eugeniusza Sobczyka. Nie ma możliwości obecnie zrobić sesji foto samolotom RWD , Ił-2m3, PWS-26,Wildze,Gawronowi,F-16 gdyż znajdują się w prywatnych kolekcjach lub na terenie wojskowym w WZL-2 w Bydgoszczy. W kolejności od góry od lewej: PWS-26, RWD-8, PZL-23 B Karaś, Ił-2m3, F7F Tigercat PZL-101 Gawron, PZL-104 Wilga35,Me-109E(Airfix),FW-190A(Airfix),Ju-87B(Airfix), RWD-9, RWD-4, RWD-5BIS, RWD-6, LUBLIN R-XIIID, JAK-9,POTEZ XXV RWD-2(W BUDOWIE), SAMOLOT BRACI WRIGHT (MONOGRAM BEZ SKALI), SPITFIRE MK IA(AIRFIX) , HURRICANE MK1 (AIRFIX) TS-11 ISKRA, UH-1D(MONOGRAM), AV-8B(AIRFIX) PZL-P-11C, F-16C, PZL-37B ŁOŚ
  5. Panowie...to modele robione w latach 80-tych i na początku 90-tych, gdzie nie było blaszek fototrawionych, farb akrylowych, projektowanych komputerowo kalkomanii itp. To modele wykonywane na podstawie skąpych materiałów (gdy nie było internetu) i są głównie wykonane z materiałów ,jakie występowały w oryginale,czyli blacha, płótno, drewno. Większość modeli była wykonywana metoda lutowania z całą struktura wewnętrzną kadłuba. Wielu może powie... że modele sa nieprecyzyjne,ale taki ich urok.To rękodzieło wykonane przez pasjonata lotnictwa.Tu nie chodziło o to ,czy zgadza się wymiar , milimetr w tą czy tamtą ale o fakt że tworzy się kolekcja POLSKICH samolotów,niepowtarzalna i jedyna w tej skali. PZL-P-11C:
  6. Lublin R-XIIID: POTEZ XXV: PZL-23 KARAŚ:
  7. DARKMAN1

    Jak-12M

    c.d.n
  8. DARKMAN1

    1/32 ANTONOW AN-2 TD

    Nie trumpeter a Hobby Boss i w skali 1/48. To jest informacja potwierdzona.
  9. DARKMAN1

    1/32 ANTONOW AN-2 TD

    Tak Marku dołożyłeś...ale do poprzedniego modelu An-2 budowanego przeze mnie. Ten to zupełnie inna bajka.
  10. Dokładnie masz rację. Niestety to w tej chwili za aparat robi telefon NOKIA N73, a tam możliwości sa bardzo ograniczone. Posłucham rady kolegi i zobaczymy efekt.
  11. Witam po świętach. Na dziś szef kuchni serwuje dalsze prace przy fotelu Martin-Baker Mk. PL11B Na dwóch fotkach powyżej widoczne tymczasowe(tylko do zrobienia zdjęcia) umiejscowienie zagłówka na plastikowych klocuszkach. Nadal sa problemy ze złapaniem właściwej ostrości (nie wynika to z nadużywania trunków bynajmniej w okresie świątecznym hehe). Zakup w niedalekiej przyszłości aparatu cyfrowego diametralnie zmieni jakość prezentowanej relacji. Obserwujących uprasza sie o cierpliwość i wyrozumiałość. Corel też jest w użyciu, co skutkuje projektem klamer do wszelkiej maści pasów,co w przypadku Orlika jest dosyć ciekawym zjawiskiem.
  12. Witam w kolejnym projekcie.Tym razem nieco większym gabarytowo od Orlika. Za dokumentację rysunkową posłużyło wydawnictwo Avia-Press Zbigniewa Luranca "SKRZYDŁA W MINIATURZE NR 14" poświęcone w całości An-2. Jako ,że model ma być w skali 1/32 musiałem powiększyć dostępne plany do mojej skali ,co zaowocowało kilkoma arkuszami formatu A0 . W latach 2002 i 2005 sporządziłem także niezbędną dokumentację fotograficzną An-2 ,która od niedawna jest udostępniona wszystkim zainteresowanym w dziale walkaround na tym forum. Budowę modelu tradycyjnie rozpocząłem od wykonania bryły kadłuba ze sklejki plastiku HIPS grubości #5mm ,oddzielając dwie połówki taśmą dwustronną. Kadłub jest w chwili obecnej pozbawiony przedniej części gdzie umocowany jest silnik. Ta sekcja będzie wykonana będzie jako osobny element. Wstępne prace przy obróbce bryły kadłuba: W międzyczasie wytoczyłem z aluminium przednią część kadłuba ,gdzie będzie umieszczony silnik. Posłuży to za wzór do odlewu z żywicy i dalszej obróbce. Mając zrobionych wiele elementów jako wzorniki oraz projekty elementów fototrawionych po poprzednim modelu An-2 w skali 1/32 ( wykonanym w latach 2002-2006) prace nad obecnym modelem pójdą zdecydowanie szybciej. Oto przykłady gotowych wzorów: Piasta śmigła oraz łopaty i przeciwwagi: Koło podwozia głównego- wzornik z aluminium oraz el. fototrawiony: Koło podwozia tylnego: Fototrawione sloty,które będą naklejone na wyrzeźbione plastikowe: Miski krzeseł desantowych z vacu: Podłoga w tylnej części kadłuba: Oraz... wychodek
  13. Musze popracować nad fotkami,czasem nieostre wychodzą rzeczywiście. Dzięki za uwagę.
  14. Kadłub trzeba także wyposażyć w wszelakie "otwory technologiczne" Najpierw trzeba było zrobić wielgachne dziurki w osłonie silnika w jego dolnej części ,by potem wypełnić je rurkami wylotowymi:
  15. Z przymrużeniem oka... materiał na dioramkę... Tylko kto by wystrugał figurki tych dzielnych chłopaków??? Fot. A. Ginalski W "orlikowym" tamacie trwa w najlepsze praca w programie corel przy opracowywaniu blach poszycia kadłuba tam ,gdzie są one na zakładkę i maja wypukłe nity. Pierwsze przymiarki papierowego szablonu:
  16. Ciąg dalszy "oblaszkowania" Kokpitu. Tym razem przednia kabina:
  17. Oczywiście dostosuje sie do prośby o "bezpalcowe fotki".
  18. Witam po weekendzie. Jednak fotosik nie daje za wygraną .Pomimo wykupienia abonamentu ,wysyła durne komunikaty,że transfer twoich zdjęć przekroczył 5 GB w tym miesiącu ....wobec czego twoje pliki będa blokowane do czasu opłacenia transferu. Tym samym fotosikowi dziękujemy. Przenosimy sie na photobucket. W miarę czasu będziemy przenosić fotki na ten serwis ( a już myślałem,że mnie to ominie). W dniu dzisiejszym dalszy postęp prac we wnętrzu kokpitu. Burty kadłuba zostały "zaopatrzone" w podłużnice i inne elementy usztywniające konstrukcję: Po włożeniu ścianki oddzielającej kokpity: I po założeniu osłon tablic przyrządów:
  19. Opracowałem w międzyczasie w Corelu kalkomanie . Wiele razy zmieniały się zarówno koncepcje jak i wielkość arkusza.Zdecydowałem się ,by numery boczne zrobić jako osobne maski a elementy malowane na pomarańczowo-czerwono (kołpak-końcówki płatów i sterów) będą malowane od szablonu.Trudno byłoby bowiem dopasować idealnie odcień farby na kołpak-malowany i końcówki płata i sterów jako kalki.Jako,że w grupie akrobacyjnej "Orlik " jest kilka ciekawych malowań osobistych,nie mogłem zdecydować się na konkretne i postanowiłem zrobić wzór do 12 maszyn. Zestaw obejmuje wszystkie możliwe do pomniejszenia w skali 1/32 napisy eksploatacyjne oraz oznaczenia osobiste ( stopień i nazwiska pilotów na limuzynie). Po kilkunastu modyfikacjach wersja robocza-finalna wygląda następująco: Uprzedzając pytania- fotka została celowo "delikatnie" rozmazana.
  20. Dorobiłem także otwieraną pokrywę na bezpieczniki w panelu prawym kokpitu nr I . Oczywiście w modelu to tylko atrapa hehe. Nie będzie otwierana. W oryginale wygląda tak: fot. A.Ginalski Wstępne prace przy hamulcu podwozia głównego: A tak wyglądały prace w Corelu przy projektowaniu tablicy przyrządów kokpitu I do modelu: Tablica przyrządów jest oddzielona od panelu ,który znajduje się pod nią ,ponieważ w prawdziwym Orliku nie jest on w jednej płaszczyźnie i jest delikatnie "schowany' do środka. Puste miejsca na radio itp. gdyż będą montowane jako osobne detale.Są ponadto elementami które wystają poza obrys i sa pod innym kątem względem tablicy i panelu.
  21. Problemy z fotosikiem zażegnane (mam nadzieję że na zawsze). Dziś kolejna porcja fotek. Wanna kokpitu I : Oczywiście wanna będzie "oblaszkowana" jak kokpit nr II. Widok na oba elementy tymczasowo połączone do zdjęcia : Wysokość paneli bocznych w kokpicie I i I prawdziwego Orlika jest inna ,stąd ta widoczna dysproporcja , ale wszystko jest w jak najlepszym porządku. Poza tym podłoga kokpitu II jest na innej wysokości i "zachodzi" na podłogę kokpitu I. Posklejałem też fototrawione pokrywy podwozia głównego. Strona zewnętrzna: Strona wewnętrzna: Na koniec dzisiejszej relacji to co tygrysy lubia najbardziej ,czyli początek tworzenia miniatur foteli katapultowych Martin-Baker Mk.PL11B1-2. Oznaczenie Mk PL11B1 - fotel przedni Oznaczenie MK PL11B-2 - fotel tylni W programie Corel odwzorowałem kształt przetłoczeń bocznych burt fotelu dysponując doskonałymi fotografiami z dokładnymi pomiarami każdego elementu. Po wycięciu z arkusza blaszki boki wyglądają tak: Następnym krokiem było sklejenie ażurowego boczku z pełnym ,dzięki czemu uzyskujemy autentyczny efekt przetłoczonej blachy fotela:
  22. Przepraszam wszystkich za problemy z serwisem fotosik. trzeba będzie przerzucić relację na inny serwer. Poprosze moderatora o możliwosć edycji wcześniejszych postów w celu uzupełnienia o fotki , bo w tym momencie to nie ma najmniejszego sensu taka relacja bez efektów wizualnych.
  23. Witam. zauważyłem że fotosik coś broi ostatnio. Znikają zdjęcia już wklejone. Ale nic to ....będziemy dalej walczyć z materią. Na dziś kokpit nr I i panele boczne obrobione i przygotowane do wyklejenia blaszkami: Także ruszyły prace przy wnęce podwozia przedniego: Uzupełniane jest także wyposażenie kokpitu w takie elementy jak orczyk:
  24. Witam po weekendzie. Relacja też musi mieć chwile odpoczynku,choć co niektórzy przyzwyczaili się do codziennej aktualizacji. Na dziś zapodaję uzupełnienie kokpitu nr II w panele boczne wykonane z blaszki mosiężnej.Oczywiście to nie jest produkt finalny,brakuje jeszcze sporo do wypełnienia wanny kokpitu: Zająłem się także zaopatrzeniem klap w wysięgniki do mocowania drugiego profilu klapy szczelinowej:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.