Witam!
Mój pierwszy model od... 14 lat! Zarazem pierwszy, który mam zamiar zrobić "porządnie" - czyli zepsuć w nim wszystko co możliwe w celach szkoleniowych
Z góry więc uprzedzam, że celem tego projektu nie jest jak najwierniejsze odwzorowanie tego samolotu (ultra dokładność to w przyszłości), a raczej opanowanie podstawowych technik: aerograf (PIERWSZY RAZ! ), dokładność wykonania, może jakiś brudzing
W skrócie - pierwszy z dłuuugiej serii projektów treningowych
Do rzeczy.
Pudło:
Wybrałem pudełkowe malowanie -VII./JG27 z Grecji (1944).
Co ciekawe - przeglądając zdjęcia tego konkretnego egzemplarza (i innych z tego okresu) zauważyłem, że Italerka jest przesadnie poprawna politycznie... Ani w instrukcji, ani w kalkach, ani na opakowaniu nie ma swastyki na stateczniku pionowym. Nikt nic nie wie
A tu proszę:
Tym zajmiemy się później...
Na początek kokpit po oczyszczeniu z nadlewek, z przypasowanym drążkiem:
Tablica rozdzielcza przed
i po czyszczeniu
Po wyczyszczeniu o przypasowaniu połówek kadłuba okazało się, że "bolce" służące do dopasowania części są ustawione tak niesymetrycznie, że nie obyło by się bez tony szpachli.
Trzeba się było ich pozbyć...
Jeszcze tylko kilka fotek zrobionych wczoraj (przepraszam za granulki, nie zauważyłem że ISO = 800 )
Ogólne wrażenie - źle spasowane części, wklęśnięcia na osłonie silnika i parę innych niedoróbek
Będzie się z czym męczyć
Przeglądałem forum długo i oprócz mnóstwa nowych dla mnie informacji odkryłem również że jesteście skorzy do pomocy i komentarzy - nie obawiam się więc braku konstruktywnej krytyki
Wszystkie komentarze i sugestie przyjmę z miłą chęcią