Skocz do zawartości

Bowendurth

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Bowendurth

  1. Chodzi o modele w skali 1:144, bo tylko takie sklejam.
  2. nigdy nie robiłem tego, a przy następnym modelu chyba się pokuszę. Mianowicie chodzi mi, nie wiem, jak się to fachowo nazywa, "anteny" na górze kadłuba, jak widać na fotce poniżej. Zastanawiam się czy najlepszym wyjściem byłoby zrobienie ich z karty telefonicznej, czy może są prostsze ew. lepsze techniki by to zrobić? Prosiłbym o jakieś wskazówki, jak to dobrze zrobić. Z Góry bardzo dziękuję
  3. Zastanawia mnie czy kiedyś pokuszą się o wypuszczenie modeli Antonova 225 ( nigdy się nie spotkałem z żadną wzmianką czy taki model był).
  4. Ja zrezygnowałem z tych szarawych pasków na błękitnej farbie, to by najsensowniej wyglądało na aero niż na pędzlu, wtedy przejścia nie były by "mocne". A skoro o problemach z Boeśkiem, to u mnie szlag trafił biały pasek kalki między granatowym a błękitnym, powykrzywiał się po zmiękczaczu na kalki i po ptakach. Może , przeszlifuje kiedyś papierem i poprawie to jakoś ręcznie. A statecznik pionowy miałeś prosty, czy musiałeś prostować?
  5. Nawet fajnie wyszło. Sam się męczyłem z oryginalnym malowaniem firmowym boeinga i tak sobie wyszło. Też miałem zamiar jakoś to zmienić, ale ostatecznie zdecydowałem się, że spróbuje swoich sił.
  6. Kolejne pytanko czas zadać . Zastanawiam się, jakie są wasze metody na prostowanie na przykład wygiętego statecznika pionowego. Skleiłem Boeinga 767, a gdy już wszystko było skończone i pomalowane zauważyłem, że statecznik pionowy jest wygięty na bok. Coś na kształt tego nawiasu (. Ogólnie bardzo mi to nie przeszkadza, ale na przyszłość wolałbym już uniknąć takich "suprajsów". (zastanawiam się, czy możliwe, że przy klejeniu i schnięciu spoina, po prostu ściągnęła bardziej jedną połówkę)
  7. Czy ja wiem czy mały? Jest w skali 1:144, wiec jak dla mnie jest dobrych rozmiarów . No właśnie też czytałem o tej technice i myślałem o niej, ale nie jestem przekonany specjalnie. Wydaje mi się, że przy moich "umiejętnościach" (maluje dopiero na poważnie 2 model w życiu) wyglądało by to po prostu źle, jak niedokładne malowanie pędzlem. Zobaczymy, najwyżej zrobię normalne przejście, wszak model nie idzie na wystawy ani nic, a ma tlyko cieszyć moje oko ;)
  8. Obecnie pracuję nad modelem Boeinga 787, zostało tylko malowanie kilku rzeczy i tutaj rodzi się moje pytanie. Dostępu do aerografu nie mam i zastanawiam się, jak uzyskać efekt przejścia barw z jasno niebieskiego w biały, tak, jak na "zdjęciu" tutaj-> http://img408.imageshack.us/f/boeing.jpg/ ?
  9. Wymiary wskazywały by na cenę w okolicach 60 chyba raczej, coś jak Dreamliner, ale przez dużą nietypowość i zapewne rzadkość tego modelu cena wzrośnie, ale, taką Bieługę mieć, to fajna rzecz, komiczny samolot ;) Przy okazji, kilka "samolotów" z tego filmiku http://www.youtube.com/watch?v=RjTu0jhqqPE byłoby dość hm, oryginalnymi modelami ;)
  10. Cóż, chyba tutaj będzie najlepsze miejsce na moje pytania. Szukałem nieco po forum, ale nie natknąłem się na konkretne info. A mianowicie chodzi mi o własnoręczne wykonanie aerografu. Chciałbym spróbować malowania tym sprytnym urządzonkiem (a jednocześnie chciałbym przyoszczędzić na tym, skoro jest opcja "zrób to sam" ). Czy jest gdzieś jakaś instrukcja, jak poprawnie wykonać samemu aerograf? Ja jedynie wiem, że potrzeba do tego zbiornika na sprężone powietrze (np. butla po gaśnicy) i kompresor z lodówki. Na googlach nie natknąłem się niestety na dobrą instrukcję.
  11. Bowendurth

    Tu-154M, Zvezda, 1:144

    Wg mnie wygląda świetnie, nawet mimo tych wymienionych problemów. Sam też sklejałem niedawno ten sam model, ale w barwach aeroflotu, przez wiadome wydarzenia zbyt mi by się to kojarzyło z ową tragedią. choć trudno by teraz słowo TU-154 M nie kojarzyło się ze Smoleńskiem. Tak czy siak, model wykonany cudnie, osobiście wolę, jeżeli model wygląda, jak dopiero co wyprodukowany i pomalowany, bez brudu itp. A przy okazji, jakiej używałeś białej farby? Ja przy swoim używałem Pactry White Matt (A47) i miałem koszmar, w ogóle nie chciała pokryć, nałożyłem aż 10 warstw i się poddałem i nie poprawiałem już mimo okropnych smug po pędzlu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.