bimberoman
Użytkownicy-
Liczba zawartości
18 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez bimberoman
-
Bradley 1/35 TAMIYA+Eduard+Montex+Friulmodel+Armorscale+...
bimberoman odpowiedział maciekw → na temat → [M]Warsztat
Czekamy na gąski. Możesz pokazać dokładnie jak je się składa na fajnych fotkach to ci wpadnie trochę komentarzy. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
bimberoman odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
To, że ustawisz na aparacie szyberdziesiąt megapixeli jako rozmiar zdjęcia nie oznacza, że fotki będą bardziej ostre... Zwłaszcza, gdy jako środek ostrości ustawisz punkt między dwoma obiektami, które są od siebie odsunięte i ten punkt jest dalej w przestrzeni. Warto po zrobieniu zdjęć obejrzeć je przed wrzuceniem na kompie - przecież zrobienie nowych, ostrych fotek na pewno trwa krócej niż wrzucenie chociażby jednego takiego zdjęcia na serwer. -
Sdkfz 251/3 ausf B ZVEZDA 1/35 (i zvezdoludki) mój debiut :]
bimberoman odpowiedział mae → na temat → [M]Warsztat
Piękne. Super podstawka - masakryczna robota z rzeźbieniem tego bruku i frontu budynku. Szkoda tylko, że wszystkie figurki modelarskie jakie widziałem wyglądają z twarzy, jak by miały za małe buty. -
Jestem ciekaw jak wyeksponujesz silnik. Mam nadzieję, że skoro tyle się nad nim pomęczyłeś to nie schowasz go pod maską. BTW: Czy tylko mnie rozwalają modele z pełnym wnętrzem, którego po złożeniu nawet nie widać?
-
Ładny, fajne błotko i tracki. Jaka to jest skala?
-
Jakim aero to malowałeś? Bo mój malowany pędzlem po naniesieniu tylko podkładu miał dużo cieńszą warstwę farby, a ty dałeś tylko zieleń i koniec... I co strasznego jest w klejeniu CA? Przecież nawet kropelka ma tak precyzyjną igłę, że nawet w 1:76 nie robi żadnych problemów, zwłaszcza na gąskach.
-
Trochę lepsza fotki, więcej jutro: Ivan: I tank: Mówisz, że zimowe camo wygląda inaczej - z pewnością gdy jest biała farba na stanie. Ale podejrzewam, że gdy czołg polano wodą z wapnem i właśnie został ochlapany przez błoto wyrzucone pobliskimi eksplozjami wyglądał by podobnie do mojego. A te zacieki itd. robiłem po prostu w ramach testu, żeby wrzucić wszystko na pierwszy model i wiedzieć jak to mniej-więcej wygląda. Dlatego taki zapaćkany. BTW: napisałeś, ze w świelte słonecznym wszystko się zlewa - to chyba wyszedł mi kamuflaż idealny?
-
W ramach ciekawostki mały fotomontaż: No fakt, z tymi farbami miałem spory problem - jasne kolory praktycznie nie kryły, ciągle robiły się krople i zostawały straszne ślady pędzla, mimo że z ciemnymi kolorami na podkładzie nie było takich problemów. Tragedia zaczęła się przy nakładaniu zimowego camo - ile bym tej białej nie nałożył nie chciała się trzymać tylko wyparowywała albo spływała. Przy mniej rozcieńczonej farbie dawała efekty "pasty do zębów" właśnie. Fotki też słabe - postaram się je poprawić i zrobię je na ciemnym tle.
-
No skończyłem! Zapraszam do obejrzenia fotek w galerii: viewtopic.php?p=352618#352618
-
Skończyłem! Mój pierwszy model jest już gotowy, poniżej fotki. Trochę się z nim namęczyłem, zwłaszcza przy malowaniu, ale ogólnie sklejanie go dało mi kupę radochy. Piszcie czy się wam podoba, czy nie, na co zwrócić uwagę przy innych modelach i co mógłbym poprawić w tym modelu. Wiem, że to winter camo nie wyszło, ale malowałem całość farbkami za 1zł za tubkę, więc cudów nie można oczekiwać. Do następnego modelu kupie już jakieś normalne farby modelarskie. Oto zdjęcia:
-
kolega odkrył kolejny stan skupienia wody Zdolny jestem Chodziło mi o zmarznięty śnieg. Ogólnie na niektórych zdjęciach wygląda lepiej, a na niektórych mocno widać, że malowane pędzlem i akrylami jak do papieru. Do następnego chyba kupię surfacer i jakieś farby Pactry. Ogółem ten wash mi nie wyszedł, bo na białą farbę dałem washa z bronzu van dycka... No ale tylko ten się nie myli co nic nie robi. BTW tank z takim camo jak tutaj opisany: "One-color camouflage paint is applied to all parts of the tank in one or two coats. For the paint, zinc white or tytanium white is used only with an oil base, and slight amounts of ultramarine coloring. For the lack of anything better, the tanks may be painted with chalk dissolved in water. " pewnie wygladal by podobnie.
-
I tradycyjnie zdjęcie z monetą:
-
Oto i gąski i tank po pełnym wyschnięciu:
-
Taa, niestety ciężko coś innego osiągnąć farbami za 1zł za tubkę. :p Ta biel wygląda jak pasta do zębów. Ale mi się takie mocne upacianie podoba. Pasuje do frontu wschodniego i walk zimowych gdzie sprzęt był umazany po lufę 10cm błota i zaschniętego śniegu. BTW zaraz wrzucę gąski - te to dopiero są upaciane.
-
Finisz kadłuba - wszystko malowane pędzlem i farbami akrylowymi no name, wash akrylowy, pokryte przed weatheringiem i winter camo lakierem samochodowym clear. Myślę, że jak na pierwszy model i do tego malowanym tanim syfem za 12 zł to nawet fajnie mi to wyszło. Chociaż faktura farby i jej kolor przypomina trochę pastę do zębów. Bez aero i drogich farb/pędzli nie da rady. Ale na to jeszcze przyjdzie czas. Kadłub z winter camo [bez weatheringu/washa]: Natomiast to jest kadłub już to washu i weatheringu:
-
Dalsza część relacji: pomalowałem gąski i środki [choć niestety nie tylko..] kół. A dalej już tylko zdjęcia: Kółka: I gąski, już trochę "popsute" - pocierałem je palcem, aż nie zeszło trochę farby odkrywając bardziej błyszczące powierzchnie:
-
Pomalowałem kadłub na kolor czarny jako podkład - później pójdzie na to zielony rusko-podobny bo nie mam oryginalnego russian green. Farby nakładane pędzlem i jeszcze nie do końca wyschnięte - widać ślady pędzelka. Kadłubek: Waloryzacja: linka holownicza i łopatka - jeszcze nie malowałem: I dalej kadłub: Jutro wezmę się [chyba] za malowaniem kolorem bazowym - jak dobrze farba wyschnie. Wie ktoś z was może jakiego koloru były sowieckie gąski? I czym najlepiej je oddać, jakimi kolorami.
-
Witam forumowiczów. Jestem nowy na tym forum i takoż w temacie modelarstwa - zupełnie zielony. Chcę wam pokazać parę zdjęci mojego pierwszego w życiu modelu - t34/76 z anno domini 1940 z "pamperkiem " - soldatem i małą dioramką z płotkiem w zestawie. Jakość zestawu - jak na moje oko całkiem, całkiem - niestety lufa to porażka - części były strasznie niedopasowane - musiałem ostro szlifować plastik, również łączenia wieży pozostawiają sporo do życzenia. No ale za 13zł czego więcej można wymagać. Model robię praktycznie w całości z pudełka, myślę na dodaniem do niego liny holowniczej i małej wykonanej ręcznie saperki [zdjęcia jutro]. Do tej pory skleiłem kadłub i wieżę oraz wszystkie koła - pozostało je tylko wkleić na osie i założyć gąski. Poniżej parę zdjęć - niestety zimno i szaro za oknem, a porządnego oświetlenia sztucznego brak więc foty trochę słabo naświetlone ale ukazują wygląd czołgu w dość dobrej jakości. Skala 1:76 więc cudów nie ma - starałem się jak mogłem, czekam na opinie i porady zwłaszcza odnośnie malowania - mam zamiar zrobić zimowe camo pędzlem. Wstępnie sklejone koła i kadłub oraz śmiecie: Dalej kadłub i detale wypraski: Próby zaklejenia szpar na wieży klejem do papieru i uzyskania maluśkich spawów: Wydechy [trochę mi się klej rozlał - nie mogę tego zeszlifować za cholerę - nie mam tak małych narzędzi... Moje farby - paleta za 13 zł - nie wiem czy nadają się do modeli - próby na ramkach pozytywne: No i próbka pomalowanych kół - czarny podkład - czekam aż wyschną - nie wiem ile mogą schnąć takie farby - rozcieńczane wodą: Mi się podoba - oczywiście jest dużo niedoskonałości ale jak na pierwszy model w tak małej sakli myślę, że nie wygląda źle. PS. - O te niezeszlifowane nadlewki na kołach na ostatnim foto można sobie oczy wybić :shock: . A w rzeczywistości są tak małe, że ich nie zauważyłem - ehhh, za szybko wszystko, będę musiał uważać następnym razem i 5 razy pod światło oglądać wycięte elementy.
