Hosemi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
21 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
0 NeutralInformacje
-
Skąd
Świętokrzyskie
-
Maaassssaaakraa... Na szczęście jestem jeszcze na tyle młody by starać sie choc troszkę zblizyć do Twojego poziomu i fantazji... Znajac mniej wiecej założenia Twojego projektu i patrząc na to co się tu wyrabia stwierdzam, że po każdej kolejnej aktualizacji kopary będą opadać w dół aż nam tak wszystkim zostanie na stare lata (przynajnniej rentki będą...hehe)
-
Dokładnie,jest na czym oko zawiesić...
-
A w tle Phantom - najpiękniejsza maszyna wszechczasów...
-
A mi się cholernie podoba... Jest taki...delikatny...Mam wrażenie, że gdyby go dotknąć to by się rozpadł... Brawo,lubię po kilkunastu dniach wrócić do modelu myślami i na stronkę,będę zagądał...
-
Miałem ten zestaw...Do dziś w każdym koszmarze mi się śni... Jestem pełen podziwu że udało Ci się z niego zrobić takie cudo... Jakby to powiedział Wojewódzki: jestem na TAK,przechodzisz do finału...
-
Aerografy - podstawy, modele, konserwacja
Hosemi odpowiedział reggy → na temat → Tajniki modelarstwa
A ja z innej beczki...Powiedzcie koledzy ( i koleżanki - mam nadzieję...) jakiego sprzętu używacie...? Jakie marki preferujecie,jakie polecacie...Jakie jest Wasze marzenie w tym temacie...? Skoro rzucam pomysł więc bedę pierwszy... Aktualnie mam ten model, znany Ab 1004 Mar'a... Miało być zdjęcie porównawcze ale zapomniałem że mam dość nietypowy telefon...:/ Zalety: - tani - prosty w obyciu - łatwy do czyszczenia Wady: - brak teflonowych o-ringów - przy dyszy 0,2 gęsta farba zapycha dyszę Co do marzenia to coś od Harder & Steenback...Myślę o Hansie, wogóle Hardery mają inną zasadę działania podobno, nie trzeba wciskać spustu - wystarczy go odchylić...Ma to zapobiec zmęczeniu palca... Uwagi jak najbardziej mile widziane, może ktoś z szukających swego pierwszego "pistoletu" znajdzie tu uwagi,cenne rady jaki model na "dzień dobry" wybrać... -
Powitać... Praca idzie powoli do przodu, przerwana niestety przewlekłym przeziębieniem... Piłowania, szpachlowania, cięcia i przymiarek bez końca, ale cóż - nie ma modeli idealnych, zresztą co by to za przyjemność była złożyć i na półkę...hehe Dobrnąłem wreszcie do czegoś co przypomina kształt całego pojazdu... Na tym elemencie praca spowolni bo ułańska fantazja poniosła projektantów (albo ja mam złe zdjęcia ) i bedzie trochę zabawy...Dodatkowo kable, cięgna i całe ustrojstwo niezbedne do jazdy... Rama praktycznie zakończona, pozostało poprawić tył bo jednak przycięta karta telefoniczna nie zdaje egzaminu i wygląda to co najmniej dziadowsko... To by na dziś było na tyle, czas zabrać się za gąski żeby na dzień zabaw podkładem wszystko było gotowe... Pozdrawiam, do następnego razu...
-
Za przydatnymi zdjęciami popatrz tutaj...: http://derela.republika.pl Pozdrawiam i rownież zasiadam do bacznej obserwacji...
-
Fakt, trochę sie nad nim namęczyłem...Choć do końca nie jestem z niego zadowolony (Trumpek zwalił sprawę, niektóre elementy są za małe, inne za duże) o wszystkim przesądzi malowanie... Pojazd miał zdejmowane boczne osłony i planuję jedną z nich zrobić właśnie jako ściągniętą... Swoja drogą tak to już jest z wnetrzami, że jakos po macoszemu są traktowane przez producentów a jak trafi się bardzo ładne to w jakimś Lancasterze i nici z oglądania...hehe Co prawda mozna starać się doścignąć np. Andrzeja Ziobra ale to już zupełnie inny stopień wtajemniczenia... Miałem swego czasu problem z Tygryskiem od Academy, tym slynnym Tygrysopodobnym - wnetrze ociera sie o komizm...Skleiłem go w końcu bez wnetrza,a wnetrze (gdy uzbieram odpowiednia ilość literatury i po dokonaniu setki przeróbek) umieszczę w nowszym Dragonie...Ale to juz temat na inna historie... Pozdrawiam...
-
Hejo... Prace powoli brną do przodu, spowolniło je czyszczenie źle pomalowanego innego wyrobu czołgopodobnego... Tak więc wziąłem się za ramę, z powodu strategicznego umiejscowienia wszelakich dziur szpachla szła wiadrami...Nie doszlifowałem jej jeszcze do końca, ale tak mam że zostawiam sklejone części na dzień lub dwa - zawsze człowiek popatrzy i stwierdzi, że czegoś wcześniej nie dostrzegł i poprawi... Silniczek w zasadzie do malowania, z ramą droga daleka bo i projektanci troszkę pofantazjowali odbiegając lekko od oryginału... Ps.: jeśli ktoś ma jakieś ciekawe przykłady malowania to poproszę...
-
Witam koledzy... Wszystko będę robił dla własnej przyjemności, dlatego budowa będzie troszkę trwała... Chciałbym zrobić silnik tak, żeby wsio było widoczne i możliwie jak najbardziej realistyczne choć przyznam że znalezienie jakiś sensownych zdjęć jest dość trudne (dysponuję 4 czy 5 ale obawiam się, że 3 z nich to fotki Maybacha HL 62TUK z wozów wczesnej produkcji...)...Nie chce tworzyć jakiegoś science fiction, zrobię chyba tylko to co widać dokładnie w obu wersjach... Co do gąsek to czeka mnie wymiana na friule, te zestawowe to katastrofa, szlifowałbym to pół życia...hehe W dodatku dochodziłoby wiercenie 2 otworków w każdym tracku... Nad malowaniem nie myślałem jeszcze, grzebię w publikacjach i necie za czymś ciekawym (Trumpek zaproponował AŻ jedno malowanie - cały pojazd w Dark Yellow...)... Naturalnie aerek i kompresorek jest obecny... Pozdrawiam, Marcino... Ps.: dziś kolejna porcja fotek, m.in. silnika po "naprawie"...
-
Filmy o modelarstwie i technikach dla modelarzy
Hosemi odpowiedział czak45 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A widzieliście coś takiego...? http://pl.youtube.com/watch?v=fVLmcxXaCyo -
Witajcie...)) Wreszcie po wielu bojach zostały mi do odrobienia dwie nocki i mam urlop (3 tygodnie ), ale jakoś nie mogłem się powstrzymać i zabrałem się do pracy... Pierwsze efekty 2 godzinnej opornej pracy z oporną materią (plastik Trumpetera jest chyba z butelek po pepsiorze z domieszką ołowiu...)... Pierwsze stwierdzenia: - wymiana pasków napinających (klinowych czy jakoś tak się to nazywa, kompletnie nie znam się na wnetrznościach aut) - folia aluminiowa to wdzięczny materiał ale tu musiałaby mieć 0.2 mm żeby się normalnie układać... - lekkie podszpachlowanie tego i owego... Mam nadzieję, że całość będzie dość ładnie 3mać geometrię, ale tego się dowiem po zamocowaniu całości do ramy i założeniu osłon... Ps.: fotki robione pół godz temu, wybaczcie że nie najlepszej jakości... Acha...poszukując materiałów do tego cuda trafiłem na całkiem ciekawą stronkę: Primeportal.net...Masa zdjęć niezwykle pomocnych przy budowie całego arsenału, do samego Leoparda 2A4 itp będzie chyba z setka albo i lepiej fotek...
-
Panowie oraz Panie... Pewnie temat ten był powielany milion razy ale sam potrzebując pomocy chciałbym go dogadać do końca... Nałożyłem pędzlem dwie dość niestety grube warstwy białej farbki olejnej Humbrola...Wygląda to paskudnie...W miedzyczasie uzbierałem talarki i zakupiłem kompresorek więc moge wszystko zrobić od nowa... Cały problem polega na zmyciu starej farby - jakiego środka użyć? Mam Cleanux oraz Krecika...Podloże to imitacja blachy ryflowanej,mieszanina plastiku oraz części fototrawionych...
-
Świetna...:: Jednocześnie wydaje się bardzo filigranowa a z drugiej strony ma moc...))
