Jump to content

Jacko

Members
  • Content Count

    743
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Jacko last won the day on April 18

Jacko had the most liked content!

Community Reputation

16 Good

Personal Information

  • Location
    Oksywie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Solo, tak szermujesz tymi linkami do artykułów, ale wybierasz sobie z nich tylko te informacje, które Ci pasują. Dlaczego chociażby pomijasz dość duży fragment o całkowitych kosztach wdrożenia programu F-35? W krajach które go już realizują, koszty samego zakupu samolotów stanowią tylko około 1/3 całości. Popatrz chociażby ile kosztuje samo przystosowanie lotnisk. To są olbrzymie sumy. W przypadku zakupu kolejnych F-16 większość tych "dodatków" nam odpada, a to tak cirka pewnie koszt jednej, dodatkowej ich eskadry. A tak ogólnie, to niestety cały ten program wpisuje się w absurdalną politykę zakupową prowadzoną już od dłuższego czasu. Przecież dokładnie to samo zrobiono z Wisłą, dzieląc ją na dwa etapy i wpuszczając nas w kanał bez wyjścia. To samo zrobiono ze śmigłowcami morskimi, kupując je w ilości prawie defiladowej i w jakiejś bliżej nieokreślonej oraz niespotykanej wersji hybrydowej SAR/ZOP. No i wreszcie dokładnie to samo zapowiedziano wczoraj z Krukiem, czyli rozpoczęcie w przyszłym roku procedury zakupu JEDNEJ eskadry, a druga może kiedyś... Niby cztery dość ważne programy z czapy, a żaden z tych zakupów tak naprawdę wcale nie rozwiązuje naszych problemów, bo żaden nie jest przeprowadzony od początku do końca i wcale nie wiadomo, czy kiedykolwiek zostanie dokończony...
  2. Morale armii jest tak samo ważne jak jej sprzęt, a źle ubrany, marznący, moknący czy głodny żołnierz wysokiego morale mieć nie będzie.
  3. Zdaje się, że po aktualizacji oprogramowania mogą (będą mogły?) wykonywać manewry do 9g (wersja A). No i różne manewry mają też różne ograniczenia.
  4. I po co to trollowanie? Bez przerwy masz pretensje do innych, prosisz moderatorów o interwencje, a sam ciągle prowokujesz kolejne swary. Jak dziecko w piaskownicy...
  5. Ale prawdą jest też, że Puszczyk nie jest konstrukcją zbyt udaną. Dość trudny w pilotażu, ma problemy ze statecznością oraz wibracjami i jak wszystkie nasze konstrukcje, ma za słabe silniki i brakuje mocy.
  6. Własnych instruktorów na F-16 już mamy (na F-35 zapewne nie będziemy mieli nigdy, bo nie ma w ogóle wersji dwumiejscowej, tylko szkolenia odbywają się najpierw w symulatorach, a później za pomocą specjalnego systemu: pilot szkolony w powietrzu - instruktor na ziemi). Infrastrukturę już mamy (choć trzeba ją trochę rozbudować). Obsługę naziemną już mamy (choć wielu ucieka do cywila, podobnie jak piloci). Cały system logistyczny mamy (choć ledwo dyszy i co chwilę wychodzą różne kwiatki). Uzbrojenie mamy (choć ciągle za mało). Trzeba tylko zwiększyć stany liczebne i w końcu doprowadzić pewne rzeczy do porządku (łącznie z odpowiednim finansowaniem remontów itp.). Przy F-35 zaczynamy wszystko od zera.
  7. Abstra:bip:ąc już od kwestii technicznych, to znowu popełniamy ten sam tragiczny błąd, jak w przypadku "Wisły": z góry określamy co i od kogo chcemy kupić. Wszyscy dookoła (ostatnio choćby Szwajcaria) biorą pod uwagę kilka maszyn od różnych producentów i porównują zaproponowane warunki, prowadzą negocjacje itp. My już na wstępie stawiamy się w pozycji petenta zamiast partnera i redukujemy możliwości negocjacyjne prawie do zera. Bo wybory idą... PS. A jeszcze co do Wisły, to nagle zupełnie ucichło o drugim etapie (który zapewne będzie kosztował jakieś horrendalne pieniądze, bo sami się wpuściliśmy w uliczkę bez wyjścia) i obawiam się, czy jeden program nie będzie się odbywał kosztem drugiego.
  8. Solo, rzucasz się w tym temacie jak wesz na grzebieniu... Wyrywasz pojedyncze zdania i wciskasz ludziom słowa, których nigdy nie napisali. O zrozumieniu czytanego tekstu i wyciąganiu wniosków już nawet nie wspomnę. Może kubełek zimnej wody potrzebny?
  9. Takich zakupów nie można rozpatrywać w całkowitym oderwaniu od innych rodzajów naszych sił zbrojnych, tylko trzeba wybrać coś, co będzie najefektywniej współpracować z tym co mamy obecnie i co ewentualnie w najbliższej przyszłości możemy posiadać. Skoro np. praktycznie zwijamy Marynarkę Wojenną, to powinniśmy chociaż w jakiejś części odbudować lotnictwo morskie, które zostało u nas zlikwidowane całkowicie. Rakiety na patrol czy w celu odstraszania się nie wyśle, bo to rozwiązanie zero-jedynkowe, więc trzeba mieć albo okręty albo lotnictwo morskie. Do tego znowu chyba najlepiej by się nadawały F-18, których część by mogła służyć takim celom. Dodatkowym atutem jest też wersja Growler, a to u nas również całkowicie leży. To jest też wg mnie jedna z przesłanek przeciwko F-35, których główną ideą jest sieciocentryczność i wskazywanie celów przez inne źródła, a my nie mamy ani satelity, ani AWACSów, ani praktycznie żadnego innego rozpoznania tego typu... F-18 mogłyby wypełnić jednocześnie parę luk. Szkoda tylko, że takie drogie...
  10. To był pierwszy egzemplarz zmontowany w Japonii, więc może tu należy szukać przyczyn? Na pewno po takiej katastrofie nie można dyskutować nad "lepszością" czy "gorszością" tego czy innego samolotu, bo rozbijały się już wszystkie konstrukcje wchodzące w grę. Choć ja generalnie zwolennikiem ich zakupu dla nas nie jestem.
  11. Zakup F-16 był realizowany z rezerwy celowej państwa, czyli właśnie ze środków pozaministerialnych i w tym celu powstała nawet specjalna ustawa. To, że przez to nastąpiły gdzieś indziej cięcia, to oczywiste i zupełnie inna sprawa. Natomiast co do meritum, jeśli nie można dyskutować o tym co powiedział PAD, to również należy pominąć milczeniem wszystkie zapowiedzi MON, bo żadnych decyzji nie podjęto.
  12. Tak, ale zacząć płacić trzeba dużo wcześniej, a nie w momencie dostawy. Nikt nie wyłoży kilku miliardów, żebyś się później rozmyślił, albo w międzyczasie przyjdzie np. kryzys i "zbankrutujesz". Zresztą wszystkie państwa rozkładają takie płatności na lata, bo to łatwiej spiąć budżetowo. A jakby tak jeszcze dodać inne obiecane programy, to takich płatności będzie się nam nakładać bardzo dużo. Dlatego niestety nie ma co się zbytnio nastawiać na jakiś wielki bum zakupowy. No chyba że tak jak obecnie, w śladowych ilościach, wszystkiego po trochu i nic nie jest załatwione do końca...
  13. No jeśli podpiszą umowę i zamówią te F-35 w jakimś sensownym terminie, a nie za dekadę, to jak najbardziej. Te dwie bateria patriotów z pierwszego etapu trafią do nas nie wcześniej niż w 2022 roku, a już zaczęliśmy za nie płacić. Drugi etap, to w ogóle jedna wielka niewiadoma, ale jeśli podpiszą, to będzie rozciągnięty na lata.
  14. A tak trochę obok tych F-35, to jeszcze niedawno na topie był temat "Wisły", a teraz zbliżają się wybory i zdarzyła się katastrofa, to grzeją temat "Harpii". W nieodległej przeszłości minister Błaszczak zapewniał, że negocjacje drugiego etapu "Wisły" już się kończą i lada moment podpiszą umowę, a teraz temat całkiem ucichł. Śmiem wątpić, czy przy najprawdopodobniej dość horrendalnej cenie drugiego etapu, będzie nas stać na realizację dwóch tak kosztownych programów (nawet jak dołożą z budżetu centralnego). Jeśli postawią na samoloty, to zostaniemy najprawdopodobniej z tymi dwoma biednymi bateriami patriotów...
  15. To jest tylko przerobiony silnik z Su-35. Z docelowym (tak zwanym "produkt 30") latał, ale dokładnie z jednym, testowym, a drugim silnikiem był ten AL-41F1. Nawet Rosjanie pierwszą transzę 12 sztuk (o ile to w ogóle zrealizują) zamówili z tymi starymi silnikami, bo nie wiadomo co z nowym. To samo jest z docelowym radarem, który ciągle nie bangla i np. w Syrii latał również z radarem z Su-35. Co do ceny za F-35, to mówi się nawet, że za kilka lat spadnie do około 80 milionów $ ale... To będzie cena dla uczestników projektu, a my byśmy musieli kupować przez FMS, czyli dużo drożej. Po drugie, to całkowicie goły samolot, bez uzbrojenia ani nawet systemów uzbrojenia. Tak to sobie wymyślono, żeby cena wyglądała fajnie na papierze, że później trzeba dopłacić za samo uzbrojenie oraz za jego integrację i całe oprogramowanie. Czyli trzeba wykupić jakby oddzielną licencję jak np. za Windowsa... Zresztą i tak już teraz jest lepiej, bo początkowo ceny F-35 podawano nawet bez silników, które się dokupowało też oddzielnie. Prawdopodobnie cena dla nas wraz z całym wieloletnim pakietem by oscylowała w granicach 200 milionów $...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.